Ochrona przed eksmisją rodziców
Ochrona przed eksmisją rodziców
Nasi użytkownicy założyli 1 290 217 zrzutek i zebrali 1 522 739 802 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Opis zrzutki
Nazywam się Kamil, mam 24 lata. Od urodzenia mieszkałem z rodzicami. Odkąd pamiętam w moim domu były problemy przez ojca alkoholika. Pieniędzy ciągle brakowało. Moja Mama była zastraszana przez co nie umiała się od niego uwolnić. Policja była głucha na nasze wołanie o pomoc. Ja wyjeżdżałem do pracy, uczyłem się, starałem się pomagać Mamie jak tylko mogłem. W ubiegłym roku zamieszkałem z moją kobietą, z którą znam się od 5 lat. Planowaliśmy wspólną przyszłość właśnie w miejscowości gdzie zarówno ja - jak i ona się wychowaliśmy i mamy tam najbliższą rodzinę. Przynajmniej kilka dni w tygodniu spędzamy u mojej Mamy. Przyjeżdżamy aby zobaczyć jak się czuje, czy nie ma problemów. Dzieci mojej kobiety szaleją za Babcią, uwielbiają u Niej przebywać. Jest to kobieta o wielkim sercu. Dnia 11.07.2020r., mój świat, moja przyszłość i plany stanęły pod ogromnym znakiem zapytania. Otrzymałem od Mamy wiadomość - wezwanie do wydania nieruchomości. Eksmisja w ciągu 30 dni. Pismo zostało otrzymane przez rodziców pod koniec czerwca. Niestety ja dowiedziałem się o tym 11.07.2020r. Eksmisja nastąpiła z powodu długów, o których nie miałem pojęcia. Mama nigdy wcześniej o tym nie mówiła, ponieważ nie chciała mnie martwić. Jedynym rozwiązaniem było dogadanie się z bankiem. Kwota, którą muszę zapłacić aby wykupić nieruchomość to 200 tysięcy złotych. Nie mam zdolności kredytowej aby wziąć kredyt na taką kwotę, a tylko ona może uratować miejsce, w którym się wychowałem, i do którego wprowadziłem moją kobietę z dwójką cudownych dzieci. Moja Mama może wylądować na bruku. Łącznie ze mną. Problemy z ojcem alkoholikiem nie pomagają. Moim marzeniem jest aby zebrać pieniądze na wykupienie nieruchomości i dać nowe, lepsze życie Mamie. Zapewnić dach nad głową oraz spokojną przyszłość. Tracąc to miejsce stracę wszystko co dla mnie ważne. Mama straci dom. Jest to jedyne miejsce na ziemi, o które chce walczyć. Zrzutka to moja ostatnia nadzieja na wykupienie domu mojej Mamy. Chciałbym móc do niej przyjść i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze i nikt nie zabierze jej domu, działki, wspomnień i miejsca, w które włożyła całe serce, multum czasu i ostatnie pieniądze.
Bardzo proszę o pomoc. Nigdy nie sądziłem, że życiowa sytuacja zmusi mnie do proszenia o pomoc obcych ludzi, mimo iż sam wielokrotnie wspieralem wielu ludzi szukających ostatniej nadziei właśnie tu. Wierzę, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy pomogą Nam i nie przejdą obojętnie.
Dziękuję za każdą złotówkę.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.