id: tbkn9g

Mały Karmelek chce żyć

Mały Karmelek chce żyć

7 458 zł 
z 10 000
74%
1 dzień do końca
177 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności1

  • Karmelek jest po pierwszym miesiącu leczenia. Zaryzykowaliśmy, kupując już pierwsza turę dawek, wiedząc że wyniki się pogarszają i nie ma czasu do stracenia. W tej chwili jest lepiej, jednak przed nami jeszcze kolejne 2 miesiące i nie możemy przerwać leczenia.

    Karmelek z każdym dniem czuje się coraz lepiej. Apetyt mu bardzo dopisuje, czasami nawet nie zauważymy kiedy jego jedzonko znika z miseczki. Co bardzo nas cieszy bo dzięki temu z każdym dniem jego waga rośnie. Musimy przyznać, że ten ciężki czas dla nas i dla niego pomógł nam w polepszeniu relacji. Karmelitko zaczął mruczeć i każde podanie leków zaczynamy coraz dłuższymi minutami przytulania i w ten sam sposób kończymy. 

    Aby ten stan utrzymać potrzebujemy pieniążków.. Bardzo prosimy o pomoc w uzbieraniu odpowiedniej kwoty do dalszego leczenia naszego dzielnego kotka. 

    Sami nie możemy uwierzyć jak dobrze znosi te leki, a musimy przyznać nam też nie jest łatwo być z nim w tym bólu. 

    Każda złotówka jest na wagę złota w tym momencie więc prosimy o udostępnienie naszej zbiórki oraz o wpłaty nawet te najmniejsze :) Do pełnej kwoty brakuje nam jeszcze naprawdę sporo.

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Karmelek to 7- miesięczny kotek, który przyjechał do nas w grudniu wraz ze swoim rodzeństwem. Wymagał dużo cierpliwości i delikatności, bo był wystraszony i zupełnie nie ufał ludziom. Chcieliśmy go oswoić i znaleźć mu dobry, kochajacy dom


6.marca zauważyliśmy, że Karmelek jest osowiały, smutny i stracił apetyt. Kolejnego dnia nie ruszał się już z miejsca, był apatyczny, nie reagował na dotyk. Karmel zawsze był drobnej budowy, jednak teraz po prostu chudł w oczach

Karmelek trafił do gabinetu weterynaryjnego, gdzie okazało się, że ma 40 stopni gorączki I płyn w brzuszku. We wtorek 8.marca dostaliśmy wyniki badań.



Diagnoza była dla nas ciosem: kotek cierpi na ciężką, zazwyczaj śmiertelną chorobę zakaźną.

Od niedawna istnieje kuracja, która daje dobre efekty i szanse wyleczenia, jednak jest bardzo kosztowna. Wymaga też codziennego wykonywania bolesnych zastrzyków przez 3 miesiące, a w razie konieczności nawet dłużej.

Nie stać nas na sfinansowanie tego leczenia, dlatego zdecydowaliśmy się prosić o pomoc. Tylko dzięki wsparciu Karmelek może mieć szanse na powrót do zdrowia i po prostu dalsze życie. 

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 177

preloader

Komentarze 19

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

892 917 zrzutek

i zebrali

835 089 896 zł

A ty na co dziś zbierasz?