id: tcncst

Pomóż Tosi stanąć na nogi – daj szansę na normalne życie.

Pomóż Tosi stanąć na nogi – daj szansę na normalne życie.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
93 125 zł 
z 100 000 zł
93%
zakończona 01.05.2021r
1217 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności1

  • Zapraszamy również do dołączenia do grupy- licytacje dla Antosi

    https://www.facebook.com/groups/877103383108286

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Cześć, jestem Kasia i długo zastanawiałam się czy napisać o tym co Nas spotkało, podjęłam tę decyzję ze względu na moją córkę i jej przyszłość. Antosia do roku rozwijała się prawidłowo, dumni i szczęśliwi rodzice patrzący na to co Nas czeka z radością i spokojem. Osiągała nowe umiejętności, nic nie sugerowało co ma nadejść. Problem pojawił się w momencie, kiedy powinna zacząć wstawać. Nurtujące pytania, dlaczego tego nie robi? Czemu koślawi stópki? Zaniepokojona chciałam skonsultować to ze specjalistą, pani doktor powiedziała nam, że Tosia ma jeszcze czas i skierowała nas rehabilitację, którą rozpoczęliśmy jak najszybciej. Początkowo zaobserwowaliśmy znaczny progres. Tosia zaczęła sama schodzić z łóżka, wstawać przy meblach, dużo więcej czworakować, nasza radość nie trwała jednak długo. W połowie lata zauważyliśmy, że zaczyna słabnąć. Jak najszybciej pojechaliśmy do kolejnego neurologa, który zlecił dodatkowe badania oraz rezonans, wykonanie ich podczas pandemii graniczy z cudem.  Byłam pełna optymizmu i nadziei, jednak przeziębienie  Tosi pokrzyżowało plany. Otrzymaliśmy nowy termin za kolejny miesiąc… a Nasza Tosia coraz bardziej słabła. Czekaliśmy jak na zbawienie. W szpitalu okazało się, że narkozę można zastosować od 10kg, a Tosia waży 9,8kg, odmowa zabiegu – nie wierzymy, jesteśmy bezsilni wobec decyzji lekarza. Tosia nawet siedząc przewraca się, czworakując rączki tracą siłę i uderza buzią o podłogę, łzy cisną się do oczu. I znowu skierowanie do szpitala na kolejne badania. Bezradni i wyczerpani działaniem służby zdrowia, szukając odpowiedzi we własnym zakresie wykonaliśmy Tosi badanie genetyczne w kierunku SMA. Bawiąc się z moim Skarbem zadzwonił telefon, usłyszałam wyrok - było mi na przemian ciepło i zimno. Czas się zatrzymał a serce pękło, nasze marzenia, plany... diagnoza - rdzeniowy zanik mięśni- wynik pozytywny. Płacz i uczucie bezsilności. Dlaczego właśnie moja córeczka, dlaczego ona ma chorobę, która powoli ją zabija? Parząc na mój Skarb wiedziałam jedno, że muszę zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby żyła. Nie ważne czy będzie chodzić czy jeździć za wózku. Zrobię wszystko, aby jej życie z tą chorobą było jak najpiękniejsze. Potrzebujemy funduszy na specjalistyczny sprzęt medyczny, konsultacje specjalistów oraz intensywną rehabilitację, która jest niezbędna do tego, aby Tosia mogła się rozwijać i mieć szansę na normalną przyszłość. Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie i pomoc.


Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Wpłacający 1217

R
Roksana
1,14 zł
 
Dane ukryte
20 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
20 zł
NM
Natalia Michałowska
5 zł
 
ukryta
MS
Monika szubska
100 zł
PL
Lidia Potępa
50 zł
NS
Małgorzata Frątczak
50 zł
DS
Dominika
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 19

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

852 594 zrzutki

i zebrali

738 357 665 zł

A ty na co dziś zbierasz?