id: tdhjgd

Wesprzyj Ewę Jakubowską w walce z rakiem

Wesprzyj Ewę Jakubowską w walce z rakiem

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
Zrzutka została wyłączona przez organizatora
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 914 659 zrzutek i zebrali 879 331 389 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Ewa Jakubowska, redaktor naczelna czasopisma "Hodowca i Jeździec" w listopadzie zachorowała na nowotwór złośliwy. W ciągu ostatnich 2 miesięcy jej stan zdrowia gwałtownie się pogorszył, głównie ze względu na brak reakcji na chemioterapię i powiększenie się przerzutów w płucach, kręgosłupie. W zeszłym miesiącu wykryto również poważne przerzuty do mózgu. Stan Ewy jest fatalny, lekarze sugerują, że należy się przygotować na najgorsze i zadbać o warunki do opieki przy prognozowanym pogorszeniu się stanu zdrowia.



Przebieg choroby od listopada 2021 do teraz


W listopadzie 2021 Ewa doświadczała ogromnego bólu w obrębie miednicy i konsultowała się z lekarzem w związku z innymi, towarzyszącymi temu niepokojącymi objawami. Dzięki kompetentnym lekarzom została przyjęta do szpitala w trybie nagłym w celu przeprowadzenia badań diagnostycznych pod kątem nowotworu. Niestety okazało się, że nowotwór jest obecny, jest złośliwy i już daje przerzuty rozsiane po całym organizmie. Ewa szybko została zapisana na leczenie onkologiczne w Instytucie Onkologii. Przyjmowała chemioterapię, miała jedno naświetlanie. Pierwotnie pojawiły się efekty – zmniejszenie się zmian nowotworowych – ale stan Ewy nie pozwolił na powtarzanie radioterapii. W pewnym momencie, po kolejnej sesji chemioterapii, stan zdrowia się załamał. W jednym tygodniu funkcjonowała w umiarkowanym stopniu – miała oczywiście efekty uboczne chemioterapii, takie jak zawroty głowy, mdłości, brak apetytu itd., jednak była w stanie przemieszczać się, rozmawiać, a nawet wykonywać swoją pracę (w ograniczonym stopniu). Ale już w następnym tygodniu zaczęły pojawiać się silne objawy:


  •  silne zawroty głowy, które wykluczyły samodzielne poruszanie się po domu
  • silne wymioty, brak apetytu
  • szalejące ciśnienie i tętno serca
  • afazja (niezdolność do formułowania mowy)


Lekarz prowadzący dwa razy odesłała Ewę do domu, ponieważ jej stan zdrowia nie pozwalał na podanie chemioterapii. Badania przeprowadzone w tym czasie wykazały, że zmiany się powiększyły, przerzuty objęły kolejny krąg w kręgosłupie (jeden był już nadłamany). Wskazane było zamówienie gorsetu stabilizującego ze względu na ryzyko pogłębienia się uszkodzenia kręgosłupa i paraliżu (jeszcze nie zdołałyśmy zamówić).

Na kolejnej wizycie u onkologa, Ewa została przyjęta w trybie pilnym na oddział ze względu na niedożywienie i odwodnienie. Spędziła na oddziale 2 tygodnie i w międzyczasie zostały przeprowadzone badania w związku z silnymi objawami – okazało się, że to przerzuty do mózgu. Guzy (dwa – jeden w lewej półkuli, drugi w móżdżku, zachodzący na pień mózgu) doprowadzały do niebezpiecznej sytuacji, uciskania mózgu, wklinowania – jednym słowem było zagrożenie życia. Ewa została przeniesiona na oddział neurologiczny Instytutu Onkologii, by wykonać zabieg oraz dostała sterydy na obkurczenie zmian w mózgu. Jej stan się poprawił i po 3 tygodniach wróciła do domu.

Po tygodniu opieki domowej pod nadzorem lekarza dojeżdżającego została znów skierowana na oddział, medycyny paliatywnej, by wykonać zabieg mający uśmierzyć ból. Tam miała zatrzymanie krążenia i napad drgawkowy, prawdopodobnie z powodu zakrzepu, który oderwał się z portu naczyniowego. Na chwilę obecną stan Ewy jest stabilny, ale wymaga stałego nadzoru i opieki personelu medycznego.


Problemy z jakimi mierzy się Ewa:


  • Ewa ma ogromne problemy z równowagą, poruszaniem się, nie wspominając już o wchodzeniu i schodzeniu po schodach. Chodzenie, nawet przy chodziku, to dość ryzykowna sprawa – przewróciła się kilka razy, nawet przy asyście. Te problemy powoduje guz w mózgu, który niestety się powiększa i nie ma możliwości naświetlenia go. Zbieramy na odpowiedni sprzęt i rehabilitację.
  • Ewa przed wszczepieniem zastawki otrzewnowej miała ogromne trudności z wysławianiem się, konstruowaniem wypowiedzi – afazja. Po zabiegu objawy częściowo ustąpiły, ale momentami powracają i w dalszej prognozie powrócą, kiedy guzy w mózgu będą się rozrastać.
  • Ewa jest niedożywiona i z tego powodu straciła ząb. Staramy się jej zapewnić dodatkowe źródło składników odżywczych (napoje Nutridrink) - wiąże się to z kosztami rzędu 675 zł na miesiąc (3 x 7.5 = 22.5 zł na dzień i 675 zł na 30 dni)
  • Ewa cierpi również na ból nowotworowy, który czasem jest niemożliwy do opanowania, co pogarsza jej ogólne samopoczucie. Razem z babcią Danielą szukamy wszelkiego wsparcia, by móc zagwarantować mamie dostęp do jak najlepszych rozwiązań – mamy receptę na leczniczą marihuanę, której niestety nie udało nam się zrealizować. Mamy ogromną nadzieję, że dzięki wsparciu poprzez zrzutkę będzie to możliwe. Medyczna marihuana to nasza nadzieja na zahamowanie rozrostu przerzutów (choćby częściowe), uśmierzenie bólu wynikającego z napięcia i stresu, poprawienie samopoczucia Ewy i problemów związanych z układem trawiennym.


To oczywiście jedynie część wyzwań, jakie stawia choroba.


Na jakiego typu wydatki zostanie przeznaczone wsparcie finansowe?

  • walka z niedożywieniem organizmu - Nutridrinki 3x dziennie (3 x 7,50 zł = 22.5 zł/dzień, 675 zł na 30 dni)
  • zakup podstawowych i dodatkowych lekarstw, środków medycznych (koszt miesięczny ok. 500 zł)
  • zakup medycznej marihuany (koszt miesięczny 700 zł + jednorazowy zakup urządzenia - 300 zł)
  • Dodatkowa opieka i rehabilitacja, żeby mama miała jak najlepszą kondycję jak najdłużej
  • Zakup/wypożyczenie potrzebnego w domu sprzętu - schodołaz by umożliwić mamie bezpieczne opuszczenie domu z sutereną (wszedzie strome schody)


Informacje medyczne wraz z dokumentacją medyczną


Diagnoza to nowotwór złośliwy odbytnicy, wyjątkowo szybko rozwijający się ze względu na typ mutacji, z licznymi przerzutami rozsianymi po całym ciele, włącznie z kośćmi i mózgiem (jeden z guzów znajduje się blisko pnia mózgu, są cechy wklinowania).

Poniżej udostępniam Państwu dokumentację medyczną, dotyczącą diagnozy, która osobom ze środowiska medycznego powie z czym się mierzy Ewa.

z30e02a01a8a857e.jpegj135ef80fc37437c.jpegb82ca25b33082e61.jpegi0cc0f4a98ccad38.jpegn2e00c0ff1c2273a.jpeg

qfb2b5d4f28c18b6.jpeg


nd4533ed0b428e12.jpeg


ybdd37c6f8126695.jpeg


Nazywam się Mira Jakubowska, Ewa to moja mama. Wraz z babcią Danielą, mamą Ewy, zwracam się do Was z prośbą o wsparcie finansowe na leczenie, opiekę i rehabilitację. W chwili obecnej nasza sytuacja materialna jako rodziny jest niewystarczająco dobra, by zagwarantować mamie godne i komfortowe warunki. Nasze jedyne źródło pieniędzy to emerytura babci, która nie jest wystarczająca na pokrycie niezbędnych świadczeń oraz wydatków związanych z życiem, nie włączając w to wydatków związanych z chorobą.


---


Edit 19. sierpnia 2022:


Serdecznie dziękujemy za tak przeogromne wsparcie, jakie udzieliliście nam do tej pory! Nie spodziewałyśmy się tak wielkiego sukcesu zrzutki i z ogromną wdzięcznością patrzymy na to, co sie dzieje. Już w tej chwili byłyśmy w stanie wykupić potrzebne rzeczy jak recepty i urządzenie do spalania medycznej marichuany. Mama tymczasowo znajduje się w hospicjum, ale wroci do domu ze względu na reakcję psychiczną na to miejsce. Będziemy podejmować próbę zagwarantowania jej opieki w domu, stąd kwota została zaktualizowana. Pragniemy wyposażyć dom w udogodnienia dla osoby z dużymi trudnościami w poruszaniu się- dotyczy to również pani Danieli, mamy Ewy, ktora mając 84 lata jest po udarze i ma wiele problemów zdrowotnych, a ze względu na sytuacje nieco jej sie pogorszyło.


Ogromnie dziękujemy za kazda wpłatę i kazda pomoc jaka nam zaoferowaliscie! Aktualizacje na temat sytuacji i stanu zdrowia oraz potrzebnych rzeczy i rozwiązań będziemy zamieszczać na Facebooku - profilu prywatnym Ewy Jakubowskiej.


Dziekujemy!

Ewa Mira i babcia Daniela



Lokalizacja

Opacz-Kolonia, Poland

Zobacz na mapie
map pin
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Skarbonki

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. twoja może być pierwsza!

Wpłaty 161

preloader

Komentarze 4

 
2500 znaków