id: tj3znr

Z Pomocą Piskim Kociakom

Z Pomocą Piskim Kociakom

 
Beata Lesiewicz

Aktualności9

  • CIĄG DALSZY WALKI 😿NIESTETY POWRÓT GIARDI 🥺.


    

    Wiele się działo przez ostatni tydzień .

    Od poniedziałku czekałam na wyniki kału.

    Niestety wynik dodatni na gargie i cryptosporidium... byłam w szoku , bo tej drugiej paskudy nie spodziewałam się zupełnie i styczności nie miałam.

    Choć realnie myśląc to się zdarza , gdy pod opiekę przyjmujemy koty z ulic , to czasem myślę, że to jakieś złe moce krążą nad nami na czyjeś skryte życzenie 🫣 , od kilku miesięcy nie przyjmuję nawet nowych podopiecznych.

    Od sytuacji z Bambikiem dzieją się ciągle złe rzeczy i najgorsze że kociaki cierpią 😿.

    Ale trzeba myśleć realistycznie i po otrzymaniu wyników od razu wdrożyłam leczenie , według zaleceń lekarza weterynarii.

    Leki zakupione , zabrakło na probiotyki które kosztują około 120 złote.

    Kocie konto świeci pustkami 🥺.


    

    2) RUDZIK MA NOWY DOM TYMCZASOWY .

    Mam też dobre wiadomości 🤗.

    Dziś Rudzik przeszedł zabieg kastracji i od razu pojechał do nowego domu tymczasowego u Pani Iwona Barańska 🤗.

    Tam będzie miał w końcu spokój i dużo przestrzeni.

    Choć zdezorientowany bo przebudzony z narkozy 

    Mamy nadzieję że Rudzik otworzy się na nowo dla ludzi, bo ludzie są nim zachwyceni i już dziś wywołał uśmiech na twarzach.

    Trzeba czasu, spokoju bo Rudzik to cudowny kot , ale życie poprzez kilka lat na działkach dało mi w kość.

    Bardzo Dziękuję pani Iwonie za szansę dla kocurka, czuję że niedługo będzie kocim terapeutą 🤗. Oby tak było.


    

    3) KELI I KAREN .

    Kelly i Karen w tym tygodniu pojechały na ,,przegląd weterynaryjny ".

    Zostały zaszczepione i przetestowane na fiv/felv . Wyniki ujemne .

    Kelly i Karen w poniedziałek miały jechać razem do domu stałego, ale muszą przejść tygodniową kurację jak wszystkie zwierzaki w moim domu, bez względu czy mialy kontakt z kotami chorymi .

    Ogólnie czują się dobrze i zachowują jak zdrowe kociaki, tylko ich kupy są lekko papkowate i cuchnące .


    

    Zanim choroba wróciła starałam się pomóc z Waszych wpłat i bazarku kotom w dt u Sylwi.Zakup surowicy za około 1500 złote, kilka przelewów na ich utrzymanie, teraz sama znów potrzebuje pomocy dla kociaków u mnie.


    

    Nie pozostaje mi nic innego jak nadal prosić o dalszą pomoc finansową 🥺.

    Niżej przedstawiam wydatki za leczenie, szczepienia, zakup leków, diagnostykę, zakup karmy , pomoc w dt u Sylwi która walczy z panleukopenią.

    Rudzik miał wykonany także test na panleukopenię.

    Po kuracji planuję ozonowanie pomieszczeń.

    Ozonator przemysłowy , profesjonalny .

    Trzeba walczyć z tymi paskudztwami na różne sposoby.


    

    Jesli Nadal uważacie że warto pomóc, proszę o najmniejsze nawet wpłaty na Koncie Konto :


    

    16102047530000010203531282


    

    Lub blikiem ☎️ 514709998☎️


    

    Możecie też wpłacić na zbiórkę która była także z myślą pomocy dt u Sylwi.

    Pieniądze ze zbiórki już wydane zgodnie z ich przeznaczeniem.


    

    Proszę pomóżcie 🙏🙏🙏

    To niczyja wina , mimo że staram się zachować środki ostrożności i dezynfekcji te kociaki ciągle dopada jakieś choróbsko, są to koty po przejściach , obciążenie genetycznie , słabe odpornościowy . Muszę dotrwać z nimi do końca, choć niewiem kiedy to nastąpi to trzeba walczyć, bo nie ma innego wyjścia.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Witam Was Kochani po raz kolejny.

Nie będę wspominać jak trudno jest prosić o pieniądze, ale jeszcze trudniej jest patrzeć na cierpienia kociaków , gdy odchodzą, jeszcze trudniej, gdy musisz podjąć decyzję by pomóc odejść, bo tylko tak możesz pomóc, i mimo wszystko czujesz że można było więcej, bo wziełeś odpowiedzialność za każde kocie życie.

Nie udało się pomóc małej Pupi, ale dwadzieścia siedem kocich serc czeka na Naszą pomoc i opiekę.

Ja mam pod opieką trzy kociaki , co nie znaczy że mam mniej obowiązków.

To kociaki które chorują miesiącami i wymagają opieki, długiego i kosztownego leczenia.

Jeden z nich Kail zakończył leczenie zapalenie otrzewne i przez dwa miesiące zostaję na obserwacji, jego brat Iwo niebawem kończy kurację, ale nadal potrzebne potrzebuje leków.

Ich siostra Neila czeka na kastrację.

W dwóch domach tymczasowych mam jeszcze na utrzymaniu trzy koty które są w trakcie leczenia, oswajania i przygotowania do adopcji.

Sylwia Pierzchalska z którą współpracuję teraz potrzebuje największej pomocy , bo w jej domu tymczasowym jest dwadzieścia jeden kociaków w różnym wieku i stanie zdrowia.

Utrzymanie takiej gromadki wymaga wiele poświęcenia , czasu serca którego Sylwi nie brakuje, ale także pieniędzy na karmę, żwirek, suplementy, transport codziennie do weterynarza Sylwia poświęca własne pieniądze, a do weterynarza ma kilkanaście kilometrów.

Staramy się doprowadzić je zdrowia i w większości oswoić z człowiekiem i życia w domu, przygotować także weterynaryjnie do adopcji, zaszczepić, zrobić testy fiv felv by zdrowe trafiły do własnych domów u boku kochających ludzi.


Prosimy Was o dalszą pomoc, którą do tej pory wspieracie Nas , by te biedne, bezdomne zwierzaki miały szansę na godne życie i Mamy nadzieję że i tym razem będziecie pomagać Naszych Piskich Kociakom, by zapobiegać bezdomności i ich cierpieniu pod blokami, na działkach, zakładach pracy.

My jesteśmy odpowiedzialni za ich życie.




Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez