id: tkj6kg

Sławomir Świder - terapia po nagłym zatrzymaniu krążenia

Sławomir Świder - terapia po nagłym zatrzymaniu krążenia

 
Fundacja VOTUM

Opis zrzutki

Pomóżmy Sławkowi wrócić do żony, synów i życia, które tak bardzo kochał


Jeszcze na początku czerwca życie naszej rodziny było zwyczajne i szczęśliwe. Sławek pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego w szkole podstawowej, z pasją zarażał dzieci miłością do sportu i aktywności. Po pracy wracał do nas – żony i trzech synów. Kochaliśmy wspólne wycieczki rowerowe, spacery, aktywne weekendy i każdą chwilę spędzoną razem. Byliśmy szczęśliwi z tym, co mamy.


2 czerwca wszystko się zatrzymało.

Sławek nagle doznał zatrzymania krążenia w domu. Znalazł go nasz najmłodszy, 14-letni syn. To właśnie on, wykazując się niezwykłą odwagą i opanowaniem, natychmiast rozpoczął reanimację swojego taty, zanim na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego.


Dzięki jego bohaterskiej postawie i pracy ratowników serce Sławka znów zaczęło bić. Niestety, długie niedotlenienie spowodowało uszkodzenie mózgu.

Sławek trafił do szpitala, gdzie został wybudzony ze śpiączki. Gdy pojawiła się nadzieja, że najgorsze jest już za nami, rozpoczął rehabilitację w specjalistycznym ośrodku w Krakowie. Niestety w trakcie leczenia wykryto u niego ropień płuca, dlatego musiał ponownie trafić do szpitala. Choć lekarzom udało się opanować to groźne powikłanie, pojawiły się kolejne problemy zdrowotne, z którymi dziś walczą. Cały czas trwa walka o ustabilizowanie jego stanu i o to, by mógł jak najszybciej wrócić na intensywną rehabilitację. Wiemy, że właśnie ona daje mu największą szansę na odzyskanie sprawności.


Mój mąż to człowiek, którego trudno nie lubić. Zawsze pogodny, uśmiechnięty, życzliwy i gotowy pomagać innym. Wspaniały nauczyciel, oddany mąż i cudowny tata. Przez lata uczył dzieci, że warto walczyć do końca, nie poddawać się i wierzyć we własne możliwości. Dziś to on potrzebuje siły i wsparcia innych.

Chłopcy potrzebują swojego taty bardziej niż kiedykolwiek. Tego, który zawsze był obok, kibicował, śmiał się z nimi i pokazywał, że najcenniejszy jest wspólnie spędzony czas.


Przed nami długa i bardzo kosztowna droga. Leczenie, specjalistyczna rehabilitacja i późniejsza opieka będą wymagały ogromnych środków. Sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego ciężaru.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki i każde dobre słowo przybliżają Sławka do powrotu do domu i do życia, które tak bardzo kochał.

Wierzymy, że dzięki ludziom o wielkich sercach jeszcze kiedyś usiądzie z nami na rower, uśmiechnie się do swoich synów i znów będzie robił to, co zawsze dawało mu największą radość – żył pełnią życia.

Dziękujemy za każdą okazaną pomoc.


Żona i synowie Sławka

Komentarze 8

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez