Electricwave w kryzysie – pomóż nam przetrwać!
Electricwave w kryzysie – pomóż nam przetrwać!
Opis zrzutki
Witam wszystkich, którzy chcieliby nam pomóc.
Od 3 lat prowadzimy działalność związaną z wynajmem motocykli elektrycznych, organizacją wycieczek oraz wieczorów kawalerskich, a także zbiórek charytatywnych pomagając dzieciom.
Niestety kilka dni temu okradziono nas. Skradziono nam motocykle o szacunkowej wartości około 150 000 zł. To sprzęt, na którym opierała się nasza działalność i który przez lata budowaliśmy własną pracą. Teraz zostaliśmy z niczym. Nie mamy pracy, nie mamy narzędzi do pracy i wszystko poszło w piach co budowaliśmy przez 3 lata. Na ten moment przez ciągłe reinwestycje zostało nam 2tys. Zł na koncie...
Większość zarobionych pieniędzy reinwestowaliśmy w rozwój firmy: nowe motocykle, narzędzia, wyposażenie, zabezpieczenia oraz wizerunek. Robiliśmy wszystko, żeby nasi klienci mogli nie tylko polecać nas znajomym, ale zaszczepiać w nich wspólną pasję i przeżycia.
Przez ten czas udało nam się zbudować społeczność, dać ludziom wiele radości, uśmiechu i niezapomnianych przeżyć. A to co robiliśmy było z pasji do ludzi i motocykli.
Niestety mimo zabezpieczeń, lokalizatorów GPS oraz kontroli płatności, motocykle po prostu zniknęły.
Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. Zebrane środki chcemy przeznaczyć na zakup nowego sprzętu oraz jeszcze lepsze zabezpieczenie motocykli. Jednocześnie być transparentni dla naszych darczyńców i udostępniać wszystkie wydatki. Abyśmy mogli wrócić do pracy i dalej dawać ludziom radość każdego dnia.
Każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie — zarówno wpłata, jak i udostępnienie zbiórki.
Dziękujemy za każde wsparcie.
Szczegoly skradzionych motocykli:
Stark Varg 80km VIN: UDUMX1AE9RA009527 >50tysiecy nowy
Surron Ultra Bee T 13kW: HU3YYF100P0004247 cena 33tys. zł nowy
Surron Ultra Bee R 13kW: HU3YYF104R0011995 cena 33tys. zł nowy
Surron Ultra Bee HP 21kW:
HU3YYF10XS0019833 cena 33tys. zł nowy
+ ceny osprzętów, ulepszeń, kasków itp.
Motocykle były ubezpieczone, jednak ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania.
Opis sytuacji.
Wydawało się że to kolejny wynajem, 4 sztuki motocykli wraz ze sprzętem wyjeżdżały na dwie doby najmu. Po sprawdzeniu dowodu osobistego, dokonaliśmy oględzin motocykli i zaczęliśmy je pakować do samochodu. Moja uwagę przykuł brak kontaktu z klientem już następnego dnia najmu. Ale z racji dostępnej lokalizacji GPS stwierdziłem że prawdopodobnie jeszcze chłopaki jeżdżą i może uszkodzili/zgubili własny telefon przez który się kontaktowaliśmy. Niestety nie była to przyczyna. Z najemcami nie było kontaktu. Kolejnego dnia po dojechaniu na miejsce lokalizatorów GPS nie znaleźliśmy niczego co wskazywałoby na obiekt w którym mogą być one trzymane. W międzyczasie kontaktowaliśmy się z innymi wypożyczalniami na Śląsku, które również zostały oszukane i okradzione, nie tylko z branży motocyklowej.
Zgłoszenie na komendzie odbyło się w tym samym dniu jak sprzęt miał wrócić do nas.
Wiecej informacji nie mogę udzielić z racji trwania postępowania.
Jazda z kur
Nie dajcie się, przetrwacie to!
Pozdrowienia z Tychów od stałego klienta. Pozdrowienia od Michała :)
Symboliczna cegiełka.
Może niemam za wiele ale chcem dorzucić swoją cegiełkę 3maj się i trzymam kciuki za szybką odbudowe biznesu