POLSKIE SŁOWO NIE MOŻE ZAMILKNĄĆ
POLSKIE SŁOWO NIE MOŻE ZAMILKNĄĆ
Opis zrzutki
POLSKIE SŁOWO NIE MOŻE ZAMILKNĄĆ
Oddział Stołeczny Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich jako organizacja społeczna działająca na rzecz wspierania rodaków pozostałych we Lwowie i Kresach zwraca się z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli i serca o wsparcie akcji p.t. "Polskie słowo nie może zamilknąć".
W związku z brakiem dofinansowania na lata 2026-2027 dla Polskiego Radia Lwów, pragniemy uratować działalność jedynej polskiej redakcji radiowej we Lwowie . Pomimo pozytywnej oceny merytorycznej "projektu" (każda polska organizacja poza krajem jest jedynie punktem w systemie) Senat RP nie przyznał nawet złotówki. Nie ma możliwości odwołania od wyników konkursu. Nie przewidziane w prawie RP. "Wyższa Izba Parlamentu RP nie podaje szczegółów swojej decyzji" - tak zapisano w oficjalnym dokumencie. Dodajmy, że koszt utrzymania funkcjonowania Redakcji Polskiego Radia Lwów po dokładnym wyliczeniu wynosi 127 532 złotych.
Radio Lwów działa nieprzerwanie od 1992 roku jako medium społeczne w przestrzeni publicznej Lwowa i regionu. Nadaje wyłącznie po polsku. Polskie media na Ukrainie są kluczowe dla utrzymania tożsamości narodowej, językowej i kulturowej Polaków. Radio Lwów jest trwałym elementem polskiej obecności na Ukrainie.
W 2025 roku wyemitowano 156 godzin audycji, 104 wydania wiadomości i 468 wejść na żywo; radio docierało średnio do ok. 15 tys. słuchaczy miesięcznie. W eterze rozbrzmiewają elementy kulturowe i tożsamościowe, relacje z patriotycznych uroczystości i głosy kształconej po polsku w Studiu Młodych Dziennikarzy młodzieży lwowskiej.
Od początku pełnoskalowej wojny nie przerwało nadawania i pełni ważną rolę informacyjną oraz wspólnotową, dzięki czemu tysiące Polaków na Ukrainie znalazło pomoc w 2022 r.
„Mamy koniec kwietnia i przysłowie "zero" na utrzymanie redakcji, księgowości, opłaty serwisowe, pasma antenowego, nie wspominając o kosztach transportu czy wynagrodzeniu redaktorów. Tragedią są rachunki za wynajem eteru, czyli pasma rozgłośni, z którą pracujemy ponad 30 lat i która cierpliwie czeka. Uświadomienie faktu, że Twoja życiowa działalność zależy od dobrych lub niekoniecznie chęci Senatorów (czy wesprzeć projekt czy za kilka lat - a może, nigdy?) - jest przykre.
Czy język polski powinien rozbrzmiewać na żywo w eterze? Dobre pytanie, w przypadku Lwowa - brak odpowiedzi. Kochani, w którąś sobotę po prostu okaże się, że nie macie czego włączyć.
Dla nas, zawsze liczył się głos ludzi w eterze - gości, którzy spędzali z nami czas i umilali swoim głosem wspólne poranki, bo radio tworzą ludzie dla ludzi. Taka nadrzędna wartość może zniknąć w ramach "projektu".
Będziemy bardzo wdzięczni za każdą pomoc.” – mówi Maria Pyż redaktor naczelna w imieniu redakcji Polskiego Radia Lwów.
https://radiolwow.org/publications/detail/NEWS/8d7d1a59-31a3-4e68-9b90-392c1a77d4b4
List otwarty został wysłany do Marszałek Senatu RP, Biura Polonijnego Senatu RP, dostępny w linku:
https://radiolwow.org/publications/detail/NEWS/7f2f8e3a-d648-49b9-9248-6a1eaec471a8
Dam radę