Alex zbiera na operację
Alex zbiera na operację
Opis zrzutki
Dej pinionszka na oczko . Właściwie to nie mam tego oczka. Wypadło jak byłem malutki. Urodziłem się na działkach . Tam jest dużo takich kotków co nie mają domu i człowieka , który zadba, nakarmi, pogłaszcze . Mnie na szczęście ktoś zauważył , ale oczka już nie było, było za późno na ratowanie go, ale i tak się cieszę, bo żyję. Bez oczka można żyć, bawić się i ganiać z innymi kotami. Na wizycie u cioci weteryniarki dowiedziałem się, że trzeba usunąć takie tam resztki po oczku i zaszyć . I wiecie co ? W sumie to dobrze, bo czasem coś mi tam leci i ciocia mi to ciągle przemywa i wkurza mnie to . Coś tam jeszcze gadały , że operacja będzie przy okazji kastracji, bo już czas na mnie. Nie wiem o co chodziło , ale zobaczyłem tylko jak się cioci oczy powiększają a szczęka zaczyna zwisać jak usłyszała, że to 1380 zł będzie kosztować. To pewne dużo dla ludzi ? Bo dla mnie to mało, tyle to ważyłem jak byłem smarkaczem . Ale do brzegu … więc chciałbym tym ciotkom trochę pomóc i uzbierać te piniondze. Pomożecie
