id: u4pkj2

Zwrot kosztów wizyt u Weterynarza oraz codzienną pomoc kotom

Zwrot kosztów wizyt u Weterynarza oraz codzienną pomoc kotom

 
Justyna Klyta

Opis zrzutki



W tej edycji mam kilka celów jednym z pierwszych to odnowienie szczepień dla Stasia oraz Feliksa, którzy przebywają w domu tymczasowym u Roksany🥰 opłacenie ich wraz z badaniami przy okazji wizyt, odrobaczenia, badania z tym związanego, zwrotu całości kosztu. Na stałe wspieram zamówieniami karmy oraz żwirku z moich prywatnych środków aby mieli na bieżąco to czego potrzeba❤️❤️


Bardzo zależy mi na całkowitym zwrocie kosztów kastracji kotki Zosi❤️która znalazła kochający dom ale z uwagi na chwilową trudniejszą sytuację jej opiekunki, obiecałam że pomogę. Udało mi się zwrócić prawie połowę a drugą część, chciałabym zwrócić po udziale w tej edycji. 


Na ogródkach działkowych, w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, można mnie spotkać codziennie, pozostawiam spore ilości karmy w sześciu miejscach. Opiekuję się na stałe ośmioma kotami.


W stałych miejscach na bieżąco, jeśli pojawiają się nieznane mi wcześniej koty, od 2020roku wyłapuję bezdomne koty do kastracji, staram się o zapewnienie pierwszych wizyt sprawdzających ich stan zdrowia, pokrywając koszty z prywatnych środków lub z pomocą Fundacji. A tym które przebywały przed adopcjami w domach tymczasowych zwracać koszty profilaktycznych wizyt u Weterynarza.


Chociaż niewielka pomoc, będzie miała dla mnie ogromne znaczenie❤️


Od kilku lat jesteśmy otwarci na pomoc innym, prowadząc od ponad czterech lat bazarek, który niesie pomoc osobom prywatnym, Fundacjom oraz Stowarzyszeniom.


Prywatnie opiekujemy się kocią rodzinką uratowaną przez nas z ogródków działkowych, od początku chorowitą, mamy za sobą wielomiesięczne leczenie.


Poznaliśmy różne kocie choroby z którymi nie mieliśmy wcześniej styczności.


Pepe i Miki od początku zmagali się kocim katarem z chlamediozą, Frodo miał ciężkie zapalenie mięśni, miał problemy z chodzeniem, wypróżnianiem się, nie podnosił ogonka.


Udało się wyleczyć chłopaków i powrócili do zdrowia


Dodatkowo Pepe, pomimo młodego wieku miał problemy z nerkami ale dzięki odpowiedniemu leczeniu i na wczesnym etapie wyniki powróciły do normy


Bianka przeszła Fip, od czterech lat jest ozdrowieńcem to dzięki niej powstał bazarek.


Lili zmaga się sezonowo z alergią, którą systematycznie leczymy


Już teraz chcielibyśmy podziękować za to że jesteście z nami, naszym znajomym i wszystkim dobrym osobom, które nas wpierają❤️

Komentarze 3

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez