Odbudowa domu po pożarze (Pomóż odbudować dom dla zwierząt!) ID: u5d4hh

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

20 446 zł z 35 000 zł

58%

20 446 zł

z 35 000 zł

zakończona

16.05.2019r

322

wspierających
58%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2

  • Dziękujemy kieleckiemu oddziałowi portalu onet.pl za artykuł o naszej sprawie! https://kielce.onet.pl/niestachow-stracili-dom-w-pozarze-przyjaciele-chca-pomoc-w-odbudowie/97ne1j5
    Czytaj więcej
  • Dziękujemy portalowi echodnia.eu za udostępnienie artykułu. W link dostępna jest krótka rozmowa z panią Justyną. https://echodnia.eu/swietokrzyskie/splonal-dorobek-zycia-malzenstwa-z-niestachowa-jest-zima-trwa-walka-z-czasem-pomozmy/ar/13824081?fbclid=IwAR3VZBrASQqxHaVE4turxZF7ATwc9dWUwvXwErqQMFq3SPtPcP35ztNJx1Y#wiadomosci
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Wyobraź sobie - jest noc, śpisz. Nagle budzi Cię dym. W panice łapiesz swoje zwierzęta i uciekasz. Udało się. Uciekłeś. Stoisz przed domem. I patrzysz jak dorobek twojego życia płonie. To właśnie przydarzyło się Justynie i jej mężowi.

W nocy z 14 na 15 stycznia Justynę i jej męża, Dariusza, obudził dym.

Spanikowani, połapali swój zwierzyniec i uciekli na zewnątrz. Rano Justyna pisała do nas: "Psy uratowane, siedzę w samochodzie, świat mi się skończył". Bo kto by się spodziewał, że coś takiego się przytrafi? Przecież zawsze gdy widzimy w telewizji doniesienia o takich tragediach, nie myślimy o tym, że kiedyś może to nas dotknąć. Szok, poczucie straty i bezsilność są więc w tym przypadku zrozumiałe.

Zniszczenia domu w środku

Justyna to przyjaciółka mojej mamy. Jest wspaniałą osobą o wielkim sercu, przyjaciółką ludzi i zwierząt. Sama o sobie mówi żartobliwie "Kobieta, która przez pomyłkę urodziła się człowiekiem, powinnam być psem". Jej miłość do zwierząt nie zna granic - ma 3 psy, przeróżne gady i... węża boa. Po jednego ze swoich psów, Dagiego (na zdjęciu obok), jechała w środku nocy spod Kielc do Warszawy, bo biedak potrzebował domu na już - nie było "jestem zmęczona, pojadę jutro", po prostu wsiadła do samochodu i pojechała.

Dlaczego więc piszę tyle o zwierzętach?

Ponieważ Justyna nie wyobraża sobie bez nich życia. Mimo tego, że jej dom się palił, ona pobiegła ratować psy, gady i węża boa. W tej chwili została z niczym - dostała pokój od gminy, w którym może przemieszkać jakiś czas, ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. "Gadziory" tj. wąż i spółka pojechały do Warszawy do domu tymczasowego.

Dlaczego 35 000 złotych?

Ustalamy taką kwotę, ponieważ trzeba w praktyce odbudować cały dom - spłonął dach i góra, parter domu jest zalany i również nadpalony, trzeba go osuszyć i również wyremontować. Trwa walka z czasem, ponieważ jest zima, zalane części nie schną, efektem czego będzie grzyb na ścianach tych części domu, które się ostały. Poza tym każdy w takiej sytuacji chciałby jak najszybciej wrócić do własnego domu.

Dodatkowo, Justyna i Dariusz uciekając w środku nocy, uciekli tylko w piżamach które mieli na sobie. Ich ubrania i rzeczy osobiste również spłonęły.

Jak pisałam, Justyna jest osobą o wielkim sercu. W zeszłym roku, gdy u mojej mamy wykryto nieuleczalną chorobę, okazała się być dla niej wspaniałą przyjaciółką. Od zawsze pomaga wszystkim i wszystkiemu, niezależnie jak nietypowe stworzenie by to nie było (na przykład wcześniej wspomniany wąż boa :) ). Nie można jej zostawić teraz, kiedy sama jest w potrzebie. Oboje z mężem zasługują na to, żeby jak najszybciej zostawić tę tragedię za sobą.

Poniżej przedstawiam zdjęcia zniszczeń, a także zwierząt Justyny. Jej zwierzęta również zasługują na powrót do domu. Liczy się każda złotówka.

Dom po akcji strażaków

Pierwsze piętro

Justyna z Panem Wężem :)

Mańka, jedna z psiej trójcy

Tymoteusz Pekińczyk :)

Wpłacający322

MP
Marian Pędzimąż
1 000 zł
AM
Anna Moskała
1 000 zł
 
Dane ukryte
650 zł
 
Dane ukryte
300 zł
AZ
Aneta Ziopaja
300 zł
MB
Maria Buczkowska
300 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
204,11 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze21

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

459 619 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?