id: u79bhe

POKONAĆ RAKA PIERSI

POKONAĆ RAKA PIERSI

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
26 855 zł 
z 80 000 zł
33%
zakończona 20.11.2020r
377 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności2

  • Na wstępnie zachęcam do mojej zbiórki, bardzo 🙏 o każda nawet najmniejszą pomoc!
    ❤️ zrzutka.pl/u79bhe ❤️

    Kochani łzy same cisną mi się do oczu 🥲 jak to piszę.. Ale oczywiście teraz już ze szczęścia 🥰 minęło 7 miesięcy odkąd się dowiedziałam że gad 🦞 zamieszkał w mojej piersi 🤬😱🙈
    Moi znajomi mówią na mnie WOJOWNICZKA 💪 chociaż naprawdę tak się nie czuje 😉 staram się żyć normalnie jak do tej pory.. I chyba mi to całkiem nieźle wychodzi 😉😜 Moja mama na mnie krzyczy😱, że za dużo pracuję 🙈 i od siebie wymagam, ale Ci którzy mnie znają wiedzą, że takie osoby się leczy 😂 😂 😂

    Mamy 13 października (mój jest szczęśliwy 😍), a ja kończę dzisiaj jeden z etapów leczenia, dzisiaj dostałam ostatniego białego drinka 🍹🤩 (4 czerwone i 12 białych) mam nadzieję, NIE JA TO WIEM, że już NIGDY nie będę musiała przez to wszystko przechodzić!!! Teraz drinki będę piła tylko z palemką 🌴 🍹🍹🍹😍

    Pamiętam....jak bardzo na początku, gdy się dowiedziałam (myślę, że tą datę również zapamiętam do końca życia.. 12 marca 2020..) , że mam raka 🦞 bałam się... Co teraz będzie..?? Co z Julią..?? Co z salonem...?? Jak sobie poradzę..?? Co dalej... ?? Lekarz który mnie skierował na biopsję nie odbierał 😬 ja nie wiedziałam co robić... Zaczęli zamykać przychodnie ze względu na wirusa - świrusa co się później okazało.., że na mojej drodze stanął mój pierwszy anioł stróż... 😇 (AGUŚ KOCHANA TY WIESZ ŻE O TOBIE MOWA 😘) A później poszło już jak z górki 😍
    Jednak pomimo tego ja byłam przerażona 😬😰 Myślę, że tylko głupi się nie boi 🙈 Teraz jednak widzę, że nie taki 😈 diabeł straszny... 🙈😉 Myślę, że mam jednak DUŻO SZCZĘŚCIA ❤️ w życiu 🥰 Bez względu na wszystko co złego dzieje się w nim, bo niestety cały czas, co jakiś czas doświadczam również niesprawiedliwości losu 😔😔😔 ale po jakimś czasie znowu wracam 🔙 na dobry tor 😊 Co mogę Wam jeszcze napisać, że wierzę w to że ten gad 🦞 przyniósł i przyniesie więcej dobrego w moim życiu niż złego!! Tego się trzymam 🤩

    20.11.20r - to termin mojej operacji! Wywalamy z moim cudownym doktorem Daniel Maliszewski gada 🦞 na zawsze! Pan doktor też należy do moich aniołów 😇 😁  (to dobry czas na takie wiadomości Panie doktorze 😉)

    Usłyszałam jadąc do szpitala świetną piosenkę w radio... Sami posłuchajcie 🎶 🥰🥰🥰
    https://music.youtube.com/watch?v=AsxqQGrlkuE&list=RDAMVMAsxqQGrlkuE

    "... Iść, ciągle iść w stronę słońca
    W stronę słońca aż po horyzontu kres
    Iść, ciągle iść - tak bez końca
    Witać jeden przebudzony właśnie
    Wciąż witać go, jak nadziei dobry znak
    Z ufnością tą, z jaką pierwszą jasność odśpiewuje ptak

    Iść, ciągle być w tej podróży
    Którą ludzie prozaicznie życiem zwą
    Iść, zawsze iść jak najdłużej
    Za plecami mieć nadciągającą noc
    Z najprostszych słów swój poranny składać wiersz
    W kolorach dwóch raz zobaczyć to, co niewidzialne jest

    Iść, ciągle iść, trafiać celnie
    W zawianej piaskiem prawdy ślad

    Być, sobą być niepodzielnie
    Oczami dziecka mierzyć świat
    Iść, ciągle iść w stronę słońca
    W stronę słońca aż po horyzontu kres..

    I tym ☀ chciałam zakończyć ten cudowny post ❤️image

    Czytaj więcej
  • Kochani postanowiłam w końcu że napiszę co u mnie słychać i na jakim jestem etapie leczenia... Ostatnie wydarzenia w moim życiu tylko dodają mi jeszcze większych skrzydeł 💗 coraz bardziej utwierdzam się w tym, że MOJE szczęście zatacza koło... 😊 Tak, tak... Tak miało być... Życie musiało zdecydować za mnie i myślę że była to dobra decyzja... inaczej chyba nigdy sama nie odważyłabym się na pewne kroki 👣 a tak... 😊 Teraz będzie tylko lepiej i piękniej 😍 😍 😍 Czas szybko leci... Pamiętam jak to wszystko się zaczęło... Jak odebrałam ten felerny wynik USG i jak zaczynałam walkę z gadem... A teraz.. 😊 Jestem już po 4 czerwonych chemiach i 7 białych 😁 nie myślałam, że tak to szybko zleci 🙈🙉 Zostało mi 5 białych 🍹 drineczków, 😉 a z każdym następnym czuje się coraz silniejsza 💪💪💪🥰 Mam tak dużo w sobie pozytywnej energii, że jak ktoś to dobrze zauważył mogłabym ją rozdawać innym 🤩 i właśnie staram się to robić 😁 Czuję się fantastyczne 🥰🥰🥰 i jeszcze lepiej wyglądam 😉😁😜 Pod koniec września jadę do Gdańska na konsultacje przed operacyjną do dr Maliszewskiego gdzie będę operowana w połowie listopada 🙃 Mam nadzieję, że wszystko będzie jak do tej pory o czasie. Dziękuję za to że jesteście ze mną i wszystkie ciepłe słowa 😘 😘 😘 Kochani trzymajcie się ciepło, przesyłam dużo pozytywnej energii i życzę dużo słońca ☀ 😘 

    imageimage
    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Ta kobieta na zdjęciu to moja koleżanka Iwona – wielu Wam nie trzeba jej przedstawiać. Iwona ma 35 lat i jest kosmetyczką – superbohaterką, przynajmniej tak było do tej pory, bo teraz ta dziewczyna musi walczyć z chorobą, musi wygrać walkę z rakiem dla siebie i swojej córeczki.

Upublicznienie choroby, opowiedzenie o sprawach prywatnych nie jest łatwe.

Dodatkowo los jej nie oszczędzał a ostatnie kilka lat przyniosło wiele zmian którym musiała stawić czoło... Rozwód, obowiązki w pracy, samotne wychowanie córki oraz stres z tym związany. Wszystko co złe miało pozostać za nią. W czerwcu ubiegłego roku dzięki determinacji i ciężkiej pracy udało jej się otworzyć wymarzony salon kosmetyczny i od tej pory wszystko miało zacząć się dobrze ukłądać. Tak się jednak nie stało. W marcu tego roku wyczuła w piersi guzek, a badanie USG potwierdziło potrzebę wykonania biopsji. Wynik histopatologiczny wykazał najgorszą z możliwych opcji - nowotwór złośliwy T1N2 z przerzutami do węzłów chłonnych o 2 stopniu agresji HER 2 - odczyn dodatni ( 3) agresywny, szybko rozwijający się i często dający przerzuty. Ta wiadomość rozbiła nasze serca na kawałki. Iwona podjęła walkę o swoje życie. Jest w trakcie chemioterapii (4 czerwone dawki i 12 białych oraz terapia celowana).Następnie planowana jest operacja – podwójna mastektomia z rekonstrukcją oraz wycięcie węzłów chłonnych. Genetyk nie daje nadziei na brak obciążenia genetycznego. Może utracić swoją całą kobiecość. NFZ pokrywa leczenie, lecz nie uwzględnia najnowszych rozwiązań, dodatkowych badań, konsultacji lekarskich a także zapewnia niewiele godzin rehabilitacji i pozostawia pacjentów niesprawnych w pełni.

Dodatkowo żyjemy w czasach pandemii i dostęp do służby zdrowia jest jeszcze trudniejszy, dlatego by zwiększyć szanse na wyleczenie Iwona potrzebuje naszego wsparcia. Liczą się ludzie, liczy się czas ale liczą się też niestety pieniądze. Przyjaźni i serdeczności nie można kupić ale w takich sytuacjach można je okazać za pomocą pieniędzy. Chcemy ze wszystkich sił pomóc Iwonie by całą swoją energię mogła skupić na walce z tą trudną chorobą bez obciążenia psychicznego z powodu finansów. Każda pomoc to dla niej ogromna moc bo w jej głowie jest wola walki , w sercu nadzieja ale w ciele nowotwór który chce to wszystko zniszczyć. Zróbmy co w naszej mocy by Iwona pokonała raka, szła przed siebie, kochała i miała szansę przez długi czas cieszyć się życiem wraz ze swoją córeczką. Pokażmy im że mogą na nas liczyć!


Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 377

 
Dane ukryte
1 000 zł
ST
stanky21
700 zł
GR
Grażyna Rz.
600 zł
 
Dane ukryte
550 zł
M
Marzas85
500 zł
MS
Marzena S????
500 zł
KP
Kamila Piotrek Olo????
500 zł
HI
Halina i Zbyszek
500 zł
MN
michał nowak
500 zł
R
Ruslana
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze 5

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

801 169 zrzutek

i zebrali

621 929 335 zł

A ty na co dziś zbierasz?