id: u7p433

Mały Friko, wielki problem. Pomóż w leczeniu chorej mewy!

Mały Friko, wielki problem. Pomóż w leczeniu chorej mewy!

 
Anna Gontarska

Opis zrzutki

Cześć!

Na co dzień zajmuję się gołębiami, mam pokaźną gromadę stałych rezydentów mieszkających w wolierze i cieszących się życiem.

W ostatnim czasie mocno zwolniłam z przyjmowaniem nowych podopiecznych pod swoje skrzydła. Ale życie pisze swoje scenariusze. Jakiś czas temu na mojej drodze stanął ptaszor - mewa Friko. I mimo najszczerszych chęci, nie potrafiłam odmówić mu pomocy.

Szybko okazało się, że ptak ma problemy z układem pokarmowym.

Wykonałam podstawową diagnostykę w celu wykluczenia pasażerów na gapę, którzy mogliby powodować złe samopoczucie.

Ptak został odrobaczony, miało być lepiej, ale niestety nie było.

Postępujące problemy z układem pokarmowym - biegunki, wymiotny, krew w kale, brak apetytu, zasugerowały poważniejsze problemy, zdecydowałam się szukać dalej.

Podczas ostatniej wizyty miał wykonane kolejne badania - w tym badanie w kierunku gruźlicy, test na Giardie i cryptosporydia - oba negatywne.

W badaniu palpacyjnym brzucha lekarz wyczuł zmianę - na ten moment nie wiemy co to jest. Badania rtg wykluczają metal, który tłumaczyłby problemy.

Ptak nadal pozostaje zagadką, jest kilka tropów, ale każdy z nich wymaga zaawansowanej diagnostyki, w tym:

• USG jamy brzusznej

• rozmazu krwi

• badania krwi (biochemia i morfologia)

• potencjalnie badań pcr w kierunku chorób takich jak Aspergilloza

• a w najgorszym scenariuszu - laparotomii zwiadowczej.


Wierzę, że warto zawalczyć o zdrowie i życie tego niesamowicie walecznego ptaka.

Aktualnie jest na diecie lekkostrawnej z dodatkiem karmy ratunkowej, lekach wspierających jelita, ogromnych ilościach suplementów wspierających narządy wewnętrzne - ze szczególnym uwzględnieniem wątroby.

Udało się go ustabilizować, aktualnie sam (chętnie!!) pobiera pokarm - ale wszelkie odstępstwa od maksymalnie lekkostrawnej diety kończą się rewolucjami żołądkowymi.

Naprawdę wierzę, że możemy mu pomóc, wierzę też, że on bardzo walczy.


Niestety koszt dalszej diagnostyki mnie przerasta, dlatego przychodzę do Was z prośbą o pomoc. Wiem, że razem potrafimy zdziałać cuda i podarować życie temu wspaniałemu ptaszorowi!


Każdej osobie, która zdecyduje się nas wesprzeć, przeogromne dziękuję!!!


Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez