id: ubaep7

Jankowi na drogę do zdrowia

Jankowi na drogę do zdrowia

31 187 zł 
z 40 000 zł
77%
18 dni do końca
188 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Cześć!

Prosimy o wsparcie finansowe na drodze do pełni zdrowia naszego dzielnego synka.

Janek urodził się w październiku 2021 roku jako ekstremalnie skrajny wcześniak, z wagą 640 g. Od przyjścia na świat nieustannie zmaga się z problemami, jakie przyniosło mu tak wczesne urodzenie. Pomimo, iż szanse na przeżycie były niewielkie, Janek od pierwszych chwil wykazywał wolę walki o przetrwanie. Podpięty do wszelkiego rodzaju aparatury podtrzymującej go przy życiu, musiał radzić sobie między innymi z kilkukrotnym zapaleniem płuc, wylewem do mózgu, sepsą, a w późniejszym czasie stwierdzono u niego nadciśnienie płucne, nabytą cytomegalię, retinopatię wcześniaczą czy cholestazę, a także narastało u niego zażółcenie skóry, wzrastały parametry wątrobowe. W piątym miesiącu życia Janka przewieziono ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie z podejrzeniem zarośnięcia dróg żółciowych i tam, po potwierdzonej diagnozie, wykonano bardzo trudną i inwazyjną operację metodą Kasai, która miała na celu umożliwienie przepływu żółci i odciążenie wątroby.

Po trzech tygodniach od operacji, po 6 miesiącach nieustannego pobytu w szpitalu, Janek pierwszy raz został wypisany do domu. Niestety po około 3 tygodniach pojawiło się wodobrzusze i Janek ponownie wrócił do CZD, gdzie stwierdzono szybko postępującą marskość wątroby, i rozpoczęto kwalifikację do przeszczepu...

Obecnie wątroba Janka jest już nie do uratowania, w zawrotnym tempie dochodzi do niewydolności, i specjaliści dają jej około 3-4 miesiące...

Janek skończy wkrótce 8 miesięcy, waży 4,8 kg i mierzy 56 cm długości, i pomimo tego, co już wygrał, ciągle walczy o to, by być jak największym do przeszczepu, bo jest wciąż bardzo mały... 😟

Dla nas, rodziców, jest to bardzo trudna sytuacja. Żyjemy w ciągłym strachu o życie synka, bezradni na to, co musi przechodzić... Jesteśmy od prawie 9 miesięcy w nieustannej rozłące i stresie (najpierw półtorej miesiąca leżenia w szpitalu na podtrzymaniu ciąży, później dojazdy do szpitali, pobyt w CZD i dojazdy taty do mamy i dziecka)... Jesteśmy już bardzo wyczerpani , a przed nami dopiero najtrudniejsze... 😔 Dodatkowo co raz bardziej nadwyręża nas to pod kątem finansowym ( paliwo, leki, środki medyczne, wizyty prywatne, bo na NFZ niedoczekanie), co powoduje jeszcze więcej stresu... Wierzymy, że przeszczep się uda i Janek będzie w końcu w pełni zdrowy. Prosimy Was o pomoc finansową i duchową, aby było lżej... Za wszelką pomoc bardzo dziękujemy ❤️

Pozdrawiamy,

Sylwia i Emil Strychała - rodzice Janka.



Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 188

 
Dane ukryte
50 zł
KD
Katarzyna Duman
300 zł
DD
DAMIAN DRWAL
300 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
BN
Basia N.
100 zł
KM
Ewa
20 zł
 
Dane ukryte
33 zł
 
Dane ukryte
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze 1

 
2500 znaków

Lokalizacja

Lwowska 18, 33-100

Tarnów, Poland

Zobacz na mapie
map pin

Nasi użytkownicy założyli

863 949 zrzutek

i zebrali

760 461 603 zł

A ty na co dziś zbierasz?