Opis zrzutki


Trzy lata temu moje życie bezpowrotnie się skończyło. Mój ukochany, 16-letni syn odebrał sobie życie. Matka nigdy nie powinna chować własnego dziecka – ten potworny, niewyobrażalny ból rozrywa mnie od środka każdego dnia.

Przez te trzy lata próbowałam resztkami sił walczyć. Choć zdiagnozowano u mnie ciężką depresję i PTSD (zespół stresu pourazowego), każdego ranka zmuszałam się do wstawania, by iść do pracy i sumiennie spłacać narastające zobowiązania. Robiłam to w absolutnej samotności, zmagając się dodatkowo z psychicznym i fizycznym piekłem, jakie zgotował mi przemocowy partner.

Dziś nie mam już siły. Moje ciało i psychika całkowicie się poddały. Wycieńczenie chorobą sprawiło, że straciłam pracę. Zostałam sama, w pustym mieszkaniu, bez grosza przy duszy i z długami .Nie mam za co kupić jedzenia, nie mam na leki, które trzymają mnie przy życiu, ani na opłacenie dachu nad głową. Każdy telefon od wierzycieli wywołuje we mnie paraliżujący lęk.

Nie proszę o luksusy. Ta zbiórka to moja dramatyczna prośba o przetrwanie – o jedzenie, opłacenie rachunków i specjalistyczną terapię, która pomoże mi scalić to, co zostało ze mnie po stracie syna. Sama nie dam już rady. Błagam, pomóżcie mi przeżyć ten kryzys. Z góry dziękuję za każdy, nawet najmniejszy odruch serca.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez