id: ujf3j5

Pomóż nam zebrać fundusze na leczenie Krokusa!

Pomóż nam zebrać fundusze na leczenie Krokusa!

 
Małgorzata Kidybińska

Opis zrzutki

Wiecie jak wygląda ofiara hodowcy gołębi? Właśnie tak. Poznajcie Krokusa. 


Wczoraj jadąc autostradą A1, na wysokości Gliwic, zauważyliśmy na pasie awaryjnym gołębia. Zjechaliśmy pierwszym możliwym zjazdem i wróciliśmy w tamto miejscem. Był żywy, ale prawie wcale się nie ruszał. Z oka sączyła się krew. Zauważyliśmy metalową obrączkę z informacjami o ptaku, nie było jednak drugiej, z danymi hodowcy. 


W domu z przerażeniem odkryliśmy, że ptak ma związane pióra w lewym skrzydle taśmą izolacyjną by uniemożliwić mu latanie. Nie ma innej opcji jak mógłby się dostać między 6 pasów ruchu a barierę dźwiękoszczelną jak tylko wyrzucenie z auta. Wskakują też na to obrażenia. Oprócz uszkodzenia oka ma też otwarte złamanie łapki (bym może to "wypadek" przy okazji ściągania obrączki ze swoimi danymi). 


Pierwszy raz spotykam się z tak wymyślnym sposobem pozbycia się ptaka (choć wiem od innych wolontariuszy, że mieli już takie przypadki). Nie dziwią mnie już teksty o ukręceniu głowy kiedy ktoś dzwoni do hodowcy, że znalazł jego ptaka. Jednak to? Serio porzucić ptaka pod kołami setek aut by konał w męczarniach? 


Krokus jest w stanie ciężkim. Podajemy kroplówki i środki przeciwbólowe, ale nie wiemy czy nie ma też obrażeń wewnętrznych. Póki co walczymy.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez