id: umeztp

Ptysiek wciąż wierzy w człowieka, pomożesz?

Ptysiek wciąż wierzy w człowieka, pomożesz?

 
Aneta Ustaszewska

Aktualności1

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Śrut na szyi, śrut na brzuchu. Górna szczęka wbita w nos, wybity dolny kieł, górny przesunięty aż widać kość. Prawie gnijący pyszczek, który czuć z daleka. Do kompletu polip w uchu.

W takim stanie po kilku dniach nieobecności Ptysiek wrócił do budki w porze kolacji. Ile dni cierpiał, ile dni nie jadł, nie wiadomo.

Jakby mało było tego, że wylądował na ulicy. Bo że miał kiedyś dom, to pewne.

Pojawił się znikąd jako dorosły kot, a jego codzienne potrzeby to zjeść, ale przede wszystkim załapać się na mizianie. Dużo miziania. Tyle, że domowy kot już by miał dość. A on nie, jakby próbował nazbierać tych czułości na zapas, żeby wystarczyło do kolejnego wieczora.

Nie wiem, kim trzeba być i czego może brakować w życiu komuś, kto robi z kota worek treningowy i tarczę strzelniczą.

Wiem, że po dwóch tygodniach opieki Ptysiek staje na nogi. Odżył, wypiękniał i wciąż ufa człowiekowi. Może znajdzie swojego osobistego człowieka?

Tymczasem koszty leczenia rosną, na tę chwilę wynoszą już ponad 700 zł. Czeka go kolejna kontrola, wyciąganie śrutu z brzucha, być może prześwietlenie, żeby sprawdzić, czy nie ma więcej pamiątek po spotkaniu z oprawcą.

Nieśmiało prosi o pomoc i zauważenie wśród tysięcy takich zrzutek.

Pomożesz mu nadal wierzyć, że człowiek to nie tylko ból i cierpienie?

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez