Wydanie książki poetyckiej "Klechda truskawkowa" - liryka erotyczna ID: umujju

Wydanie książki poetyckiej "Klechda truskawkowa" - liryka erotyczna ID: umujju

2 753 zł z 8 000 zł

34%

2 753 zł

2 753 zł

z 8 000 zł

zakończona

zakończona

30.07.2020r

45

45

wspierających
34%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 43

  • z69659f23310f57a.jpeg

    Czytaj więcej
  • ue922ba900137ce5.jpeg

    Czytaj więcej
  • Wiktorowi z podziękowaniem za wsparcie ten wiersz dedykuję :)


    Pazury…


    Węgliste futro 

    mruczącego kota

    czasem jedynym

    sensownym ratunkiem

    braku 


    Jestem wdzięczna 

    jego pazurom…


    one chronią 

    przed cieniem 

    zasłaniającym 

    horyzont marzeń.


    © Katarzyna Georgiou


    Czytaj więcej
  • Teresie Wojtyczce z ukłonem i podziękowaniem za kolejną wpłatę :)


    Kiedy nie ma ciebie w domu…


    Zostaw koty same, 

    a z pewnością dostarczą ci powodów

    do zmiany wystroju wnętrza.


    Demolka następuje spontanicznie;

    machnięcie łapy z wyostrzonym pazurem

    nie pozostawia złudzeń.


    Efekt końcowy –

    kocia błogość, zgrzyt zębów właściciele posesji,

    nowe ręczniki i dywanik…


    Koty zawsze zaspokoją 

    kobiecą potrzebę odnowy, usprawiedliwiając 

    włamanie do banku oszczędności… 


    © Katarzyna Georgiou


    Czytaj więcej
  • Krystynie Jasłowskiej z podziękowaniem za wsparcie dedykuję:


    SPACER po lesie majowym…


    Leśnym duktem, ścieżką mokrą w lustra kałuż strojną wielce, stąpam sobie tak cichutko

    w miejsce dziwów…

    Tu kurhany porośnięte paprociami, konwaliami, bór prastary szumi śpiewnie. Listki brzozy zieloniuchne pieszczą korę pobrużdżoną, konwaliami las utkany jak kobiercem białym. 

    Stare drzewo pająk posiadł, siecią oplótł jak woalem, gięty korzeń fantazyjną formą wabi. Młody modrzew miękkość swoją w pękach igieł pokazuje, obok pień dziurawy leży - domem czyimś - Kornikowo!

    Łąka oczom się wyłania, zmysły cieszy. Mniszek okiem mruga złotym wraz z kaczeńcem. Jabłoń dziczka wzrok przyciąga, kwieciem cała obsypana, pośród traw jak panna młoda stoi, w stokrotkach palce stóp zanurza.


    O, a tutaj pieniek stary

    w niezapominajki zdobny,

    pyszni się kolorów gamą,

    grzybem tkany …


    A w oddali wielkie drzewo

    postrzępione piorunami,

    ma gałęzie otulone

    czeremchami…


    Ścieżką kroczy razem ze mną

    kurka drapkozurka biała;

    i tak z lasu w pola wyszłam,

    wiosną cała… 


    ©Katarzyna Georgiou, Ślężańskie Światy

    Czytaj więcej
  • Pani Teresie Wojtyczce z usmiechami i podziękowaniem za wsparcie dedykuję ten wiersz :)


     "Leśne Licho przestało wygrzewać się na zapiecku matecznika i wywabione ciepłem wiosennej aury przy rzeczce przycupnęło... Wcale a wcale nie wiedziało, że na głowie przysiadło Kwietniowi, któremu widać to nie wadziło, gdyż zgoła czym innym myśli miał zaprzątnięte. Dziewczynę na włóczęgę zaprosił i plany snuł.


    Pierwiosnkowym okiem zamrugał 

    usta musnął słonka promykiem, 

    w mgiełce kropel na trawę opadł 

    i zastygł w pozie niemej a znajomej. 

    Pójdź ze mną...


    Przez pola podmokłe,

    błotnych grobli połacie, 

    duktem świerkowym,

    gaikiem brzozowym

    i na przełaj przez łąkę

    śpiewu ptasiego ścieżką,

    aż do źródła żywego…"


    (C) Katarzyna Georgiou

    fragment z tomu "Drzewa kochać potrafią"

    Czytaj więcej
  • Monice Bednarskiej z wdzięcznością ten wiersz dedykuję :)


    Bezbrzeg bezrozumu


    patrzę w dal

    bezlistna korona lipy

    koralami jemioły

    nad zakopanym garncem monet

    straż trzyma


    ogrodowe skrzaty

    kłobuckim zwyczajem

    w korzeniach skarb ukryły

    a klechdy z pamięci dziecięcej

    przywracają czas dziwowania


    wezmę szpadel

    i wgryzę się w ziemię

    może odnajdę tę cząstkę siebie

    co uparcie wędruje

    bezrozumu bezbrzegiem


    fiknę koziołka na trawie

    kwiat we włosy zatknę

    bosą stopą „Dorotką” po rosie

    zatańczę z Leśnym Lichem

    w bezmiarze niepamięci 


    a ty zatańczysz? 

    kosmyki wichrowe ci rzucę

    jak koło ratunkowe

    dla niewinności

    szamoczącej się w powinnościach



    (c) Katarzyna Georgiou


    Czytaj więcej
  • Agnieszce Koniecznej z uśmiechem za okazane wsparcie ten wiersz dedykuję :)


    Diablica Pięknolica

    Czarownica

    Kobieta

    Spójrz na mnie – moje włosy rosną poza mną

    wejrzyj we wnętrze zawieszonej w próżni

    spójrz na mnie – mój niewidzący wzrok przeszywa na wskroś

    wejrzyj we wnętrze zawieszonej w próżni

    spójrz na mnie – moje usta prawdę niechcianą przekazują

    wejrzyj we wnętrze zawieszonej w próżni


    Już nie widzę swojego lustrzanego odbicia

    przeraża mnie ta nieobecna strona mnie

    fascynuje mnie

    zawieszona gdzieś tam w próżni

    Kobieta

    Czarownica

    Diablica Pięknolica


    (C) Katarzyna Georgiou

    Czytaj więcej
  • Monice Wysockiej w podziękowaniu za wsparcie publikacji ten okruch w prezencie zapodaję :)


    Dzisiaj kłębiły się we mnie myśli wokół cech PRZYJACIELA, który zdaje się być ostatnio deficytową personą w codziennym naszym życiu... Dla mnie przyjaciel, ten prawdziwy, dany nam przez Opatrzność, podtrzymuje nasza wiarę w siebie, w normalność, pomagając nam pozostać przy zdrowych zmysłach, gdy świat zdaje obracać się przeciw nam... Jest jak opatrunek pierwszej pomocy, jak balsam na ciężko zabliźniające się rany, i jak psycholog-terapeuta udziela nam porad życiowych by wywołać uśmiech na naszych twarzach -bezpłatnie :)

    Przyjaciel towarzyszy nam w naszych radościach, smutkach, chandrach i bluesowych nastrojach, wysłuchując, a może przede wszystkim wsłuchując się w to co niewypowiedziane w naszym wstydzie. Przyjaciel nie ocenia... po prostu jest z nami gdy trzeba i dając z siebie nieproszony, niepostrzeżenie rozpościera nad nami swoje skrzydła - jak parasol ochronny.

    Z przyjacielem nawet milczenie jest wytchnieniem - bliskość akceptacji sprawia, że nie udajemy innych niż jesteśmy, pozwalając sobie na relaks czy wręcz bezbronność.

    Rozmawiając z przyjacielem, wyzbywamy się wielu tarczy ochronnych typu sarkazm, wulgarność, szpan, hipokryzja, fałsz, wyniosłość - używanych jako przykrywki naszego strachu, braku pewności, braku poczucia własnej wartości i słuszności podjętych poczynań.

    Miałam to szczęście spotkać, a może i zasłużyć sobie poprzez pracę nad sobą, na dwóch takich prawdziwych przyjaciół. Jest to niezwykłe - móc pokazać swoje wnętrze bez zahamowań i pozwolić drugiej osobie na uczestniczenie w procesie samodoskonalenia, nie obawiając się przyjacielskiej konstruktywnej krytyki, wiedząc, że pomimo ostrych czasem uwag, następnym razem spotkamy się patrząc sobie w oczy bez urazy i z ufnością...


    „Przyjacielski Krąg ”


      Głębia   Poznanie

       Agape         Rozmowa

         Relaks              Zmiana

      Komunikacja                 Yes

        Innowacja                       Jasność

          Kierunek              Akceptacja

          Szczerość              Ciepło

          Lekcja       Inspiracja

       Energia

    (C) Katarzyna Georgiou


    Czytaj więcej
  • Małgorzacie Zielskiej z podziękowaniem za wsparcie dedykuję ten wiersz :)


    Wybór i relacje 


    Wybrałam cię spośród wielu 

    stukających do moich drzwi, mężczyzno.


    Wybrałem cię spośród wielu,

     na które spoglądałem, kobieto.


    Ponoć „prawdziwy mężczyzna” 

    to twór egoizmu i próżności,           

    a "prawdziwa kobieta" 

    to połączenie poświęcenia, dobra i zmysłowości…

     

    I choć ty, mężczyzno, z przekąsem

    mienisz się hulaką i grubianinem, 

    a ty, kobieto dnia dzisiejszego, 

    niezależną i niepokorną, 

    nie ukryjecie pokładów empatii i wrażliwości 

    drzemiących pod płaszczem 

    niewypowiedzianych słów.

     

    W każdym z nas energie żeńska z męską się przeplatają,

    prowadzą odwieczny taniec, 

    współgrają, tworząc naszą osobowość –

    skomplikowaną, lecz fascynująco różną od innych.

    Podziwiam niezależność i siłę 

    prowadzącą do realizacji marzeń.

    Poczucie humoru zaś, jako oznaka trwania cywilizacji,

    jest nader cenne;

    i póki te jakości są żywe w nas, 

    jest szansa na porozumienie i zbudowanie kładki

    zapraszającej do świata wspólnych relacji.

    Tworzymy własną historię i sami musimy ją wypełnić.

    Wybór sposobu w jaki to uczynimy 

    jest indywidualną sprawą, 

    a jedynym dylematem – 

    czy zapiszemy ją całkiem sami, zamknięci we własnym świecie,

    czy też pozwolimy innym na przenikanie do naszych przestrzeni 

    dzieląc się sobą i swoimi doświadczeniami.


    (C) Katarzyna Georgiou

     

    Czytaj więcej
  • Pięknie dziękuję Jolancie Jankowskiej za tak szczodre wsparcie zrzutki i na tymczasem w prezencie maleńki fragmencik prozy zapodaję :)


    "Świat Baśni i Ukojenia nas stawami otwiera bramę, lecz zanim w niego wejdziesz, weź mnie za rękę i popatrz moimi oczyma na piękno zapowiadające to, co na nas czeka…


    Spójrz… To Ty i Ja. Magia nas zmienia.  

    Łagodnie kołyszemy się na tafli stawu, a wokół niczym nie zmącona cisza. Jak dobrze być wodnym ptakiem bez trosk, w domu ogromnej przestrzeni, z najbardziej magicznymi wytworami sztuki, jakie tylko stwarza najgenialniejszy artysta – Natura. Przygotuj się do lotu ponad czasem, ponad lasem, ponad polami. I nie trać z oczu tego co najpiękniejsze…


    Oto Kraina Nieskończonej Wyobraźni, gdzie czas nie biegnie, a w miejscu stoi tak długo, jak długo w zadziwieniu i marzeniach pozostajesz. Stare drzewa miłośnie oplatają korzeniami brzegi, znajdując siłę do wzrostu i rozwoju…

         

    Brzeg w słońcu skąpany, mchem i paprociami porosły, zaprasza w świat dziwów, które w mikroklimacie rozlewisk trzcinami, rozkrzewionymi jeżynami i złocistymi kaczeńcami obrosły…

     

    Popatrz, takie miejsce czarowne, aż serce boli – tyle piękna. A ono dla nas się rozpościera, bądź uważny, pochyl się nad korzeniem, nad mróweczką małą i nad karpiem mknącym tuż pod powierzchnią wody…

         

    Drzewa w uścisku… Popatrz, to Ty i Ja zaklęci w odwiecznym tańcu ŻYCIA. Dla takiego widoku warto oddech wstrzymać, wpić się chciwie w namiętność ust, a potem zachłysnąć powietrzem pulsującym gorącem letniego popołudnia...


    Uśmiechnij się, nasza podróż dobiega kresu".


    (C) Katarzyna Georgiou

    Czytaj więcej
  • Kochani - premiera za 3 godziny :) Zapraszam do wysłuchania programu w Studio VTV, które jest patronem "Klechdy truskawkowej :) 21:00 dziś wieczorem :)

    https://youtu.be/O58GOjyJrhM


    Czytaj więcej
  • Joannie Hadała z podziękowaniem i prośbą o podanie adresu na priv (można mnie znaleźć na fb) by móc wysłać książkę, gdy się już ukaże. A tymczasem wiersz w prezencie :)


    Tango


    Kocham ten taniec

    pasją naznaczony

    i tętniący rytmem zdarzeń


    tańczę 

    dramaty rzeczywistości


    tworzę duet

    z chwil uniesień

    i żali porażek


    smakuję

    kakofonię życia


    © Katarzyna Georgiou


    Czytaj więcej
  • Piękne podziękowania dla Urszuli Kozłowskiej za wsparcie i na tymczasem wiersz w prezencie :)


    Natura i miłość

    Natura wszystkie wzorce dla ludzi

    w swoich zasobach ma zapisane,

    wystarczy spojrzeć wokół uważnie –

    obrazy piękna odkrywa same.


    Patrzę na drzewa w czułym uścisku

    i całujące wzajem konary,

    na pęczniejące pąki miłości –

    zwiastuny wiosny, cyklicznej zmiany.


    Te drzewa rosną w swoim sąsiedztwie,

    od maleńkości do się zbliżając,

    na starość wreszcie, po wielkich burzach,

    mądrość w czułości razem splatają.


    Stań, nie pędź, popatrz w serce przyrody;

    wystaw twarz w stronę Wiatru Północy,

    poczuj wplątany w zmierzwione włosy

    szept głosu przodków – przekazy mocy.


    Spójrz na rodzące się życie nowe,

    co z bazi, z listków zerka niespiesznie,

    został nam znowu jeden rok dany

    na miłość… Jeszcze ten raz, raz jeszcze.


    (C) Katarzyna Georgiou

    (z tomu „Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem”)


    Czytaj więcej
  • Kasi Szostak z uśmiechem podziękowania dedykuję ten wiersz :)


    Myśli


    Nie przywiązuj się

    do przedmiotów i rzeczy wokół.


    Jedynym skarbem wartym posiadania

    jest to, co nosisz w sobie –

    kochające serce i piękny umysł.

    To one składają się

    wraz z sumą życiowych doświadczeń

    na jakość rozwoju twojej duszy

    i zrozumienie ogromu 

    danych nam możliwości. 


    (C) Katarzyna Georgiou

    Czytaj więcej
  • Annie Leśniewskiej z pięknym podziękowaniem za wsparcie :)


    Podróże Wielkie i Małe


    Podróże kształcą, tak mówią.

    Nie każdy z nas jednak zastanawia się nad tym, dlaczego.


    Talenty ma każdy z nas, porozrzucane po świecie

    wraz z każdym przeżytym wcieleniem na tej Ziemi.


    Wędrując w miejsca przeszłych żywotów

    zbieramy cząstki siebie - ślady pozostawionych myśli.


    Obserwując i uczestnicząc w kulturowych obrzędach

    przypominamy sobie fragmenty wiedzy niegdyś przyswojonej.


    Wtapiając się w klimaty innych szerokości geograficznych

    odczuwamy wibracje naszej dawnej energii działania.


    Tak, synku…

    Pozostawiamy po sobie piękno lub brzydotę.

    Później zaś korzystamy z tej bogatej matrycy

    z każdym nowym krokiem na tej planecie.

    Używamy naszych talentów w dwójnasób:

    by pomagać innym lub im szkodzić.

    Wybór zawsze należy do nas.

    Agape, Mój Promyczku.


    (C) K. Georgiou

    z tomiku "Dychotomia mojej kobiecej natury"

    Czytaj więcej
  • Małgosi Oszust z ukłonami i podziękowaniem za wsparcie - dedykuję ten wiersz :)


    Ciemne szkła


    Patrz ludziom prosto w oczy

    w nich znajdziesz skrót 

    drogi do serca 


    uważny obserwator

    dostrzeże też 

    brak tego organu

    zaoszczędzi czas

    w bezcelowej podróży


    prostota wzajemnych relacji

    zazwyczaj skrywa się 

    w jednym spojrzeniu


    ciemne szkła w oprawkach

    są niezbędnym rekwizytem…

    wielu korzysta


    K.Georgiou


    Czytaj więcej
  • Pani Annie R. z wielkim podziękowaniem za wsparcie dedykuję ten wiersz:


    Serce Matki


    Wiecznie kochające,

    nieskończenie wybaczające,

    dla dziecka bijące 

    z mocą rozbłysku Super nowej.


    Matka kocha 

    pomimo wszystko, póki starczy sił,

    miłością rodzącego życie wszechświata,

    bo miłość jest jego sensem.


    Matka jak gwiazda oświetla

    pogmatwane ścieżki losu

    rozlewając się Mleczną Drogą

    po nieboskłonie życia.


    (C) Katarzyna Georgiou

    wiersz z tomiku "Dychotomia mojej kobiecej natury"

    Czytaj więcej
  • Panu Andrzejowi Smerece z podziękowaniem za wsparcie dedykuję ten wiersz:


    Redaktor podmieniony


    Mój redaktor jest zawsze blisko…


    zmienił koszulę w kratkę 

    na taką z długim włosiem

    i bryle też mu niepotrzebne 

    w ciemności widzi doskonale


    ślepia jak dwie latarki

    fosforyzują blaskiem

    w którym znaczki graficzne

    ustawiają się na baczność poprawności


    Ten redaktor inaczej się wypowiada…


    mrauknięciem aprobaty zamyka

    sprawdzone akapity

    i do ucha mruczy wersy 

    kolejnego wiersza


    drgnięciami wibrysów

    zdradza zainteresowanie

    rozbieganymi palcami 

    na klawiaturze 


    Miękkie podejście preferencją pisarza…


    (C) Katarzyna Georgiou


    Czytaj więcej
  • Marcie Ignaciuk z podziękowaniem za wsparcie zrzutki - wiersz:


    Poniedziałkowy Blues


    Czas mi przeciekał dziś przez palce,

    sączył się kropla po kropli.

    Czytałam trochę, myślałam leniwie,

    a w głowie uporczywie

    snuł się smętny blues;

    i tak upłynął poniedziałek.


    Ten dzień nie miał kolorów,

    był smutny i szary,

    ospale toczył godziny.

    Wiem, nie jestem bez winy,

    nie wykorzystałam czasu, ale…

    brak mi ciebie. 


    (C) K. Georgiou

    Czytaj więcej
  • Renacie Gut z pięknym ukłonem za wsparcie ten kawałeczek prozy poetyckiej dedykuję :)


    Życie jak baśń się plecie...


    Ile można stworzyć, gdy się do życia jak do bajki podchodzi z naiwnością dziecka, oczekując spełnienia trzech życzeń od onegdaj złowionej złotej rybki w rosyjskiej klechdzie.

    A życzenia wciąż w drodze, zapóźnione, może gdzieś przysiadły na kamiennym rozdrożu i wędrowców o drogę pytają?

    Jeszcze nie ten czas. Jeszcze nie. Ale Wiedunie powiadają – co komu pisane, tego nie minie, nie minie....


    Myśli w przestrzeń dziś wysyłam,

    modlitewnych słów zaklęcia

    i jak dziecko je powierzam

    Bożej Krówce...

    „Leć do nieba, przynieś mi kawałek chleba”.


    (C)Katarzyna Georgiou

    z tomu "Komu mruczy kot"

    Czytaj więcej
  • Pani Teresie z podziękowaniem za wsparcie mały wierszowany prezent, gdyż książki - Klechdę i tę wybraną w prezencie wyślemy przedpremierowo po wydrukowaniu :)


    Taniec swobody

     

    Tyle dni, tyle lat — czas nas uczył czekania,

    z tyłu stał, z boku stał, szukał miejsca spotkania.

    W lewo ty, w prawo ja, i choć drogi rozstajne,

    dziwna więź, dobra więź rodzi wizje bezkarne.


    Młodość znikła nie wiem gdzie,

    nikt nie wołał przeszłości,

    w zamian za wspólne dni –

    inne były miłości.

     

    Tyle dni, tyle lat – jak by to było z nami?

    Czemu tu, czemu tak, teraz się spotykamy?

    Cofnąć czas, wstrzymać czas, szept w nieśmiałym wyznaniu,

    czemu dziś, właśnie tu o nas znów rozmawiamy?

     

    Młodość znikła nie wiem gdzie,

    niespełnione pragnienia,

    w zamian za wspólne dni –

    noc w ramionach wspomnienia.

     

    Tyle lat, tyle dni - skroń siwizną barwiona,

    tylko blask, oczu błysk tęsknie we mnie wpatrzone.

    Miękkość ust, dotyk rąk jak od losu dar przyjmę,

    tylko dziś, tylko tu, zapomnimy o innych.

     

    Młodość znikła nie wiem gdzie,

    tylko serca wciąż młode,

    w zamian za wspólne dni –

    jeden taniec swobody.


    © Katarzyna Georgiou


    Czytaj więcej
  • Marysi Surowiec ze słowiańskim wdzięcznym Sława - ten wiersz dedykuję:


    Obdarowana Wiosną

    Tak cichutko, szeptem niewypowiedzianych słów, cieplutkim deszczem czułości, nadeszła Panna Kapryśna, by w głowach zamieszać i w sercach wytupać rytm najpiękniejszej z pieśni. Delikatnym szumem skrzydeł rozespanych owadów burzy spokój uśpionej duszy, co to jeszcze z zimowej pierzynki się nie otrząsnęła.

    Tup tup, kapu kap, szur szur, puk puk... 

    Posłaniec na skrzydłach wiatru do okien zagląda, spoziera zalotnie.

    Przyniosłem ci Wiosnę!

    z ogródka wykopaną 

    w czarnoziemie pachnącym

    nieśmiałym irysem


    w doniczce rozrosłą  

    pieszczącą oczy 

    wielobarwnością krokusów


    zapachniało rozbudzone życie 

    serce wypełniła 

    zieleń młodych listków


    (C) Katarzyna Georgiou

    z tomu „Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem”


    Czytaj więcej
  • Marioli Zasławskiej z wdzięcznością i radością mały podarek...


    Marzenie

    

    Niebo usiane gwiazdami-oknami

    dla aniołów spoglądających

    na nasze ludzkie poczynania


    owiana ciszą wzrokiem sięgam wysoko

    w oczy Wielkiej Niedźwiedzicy

    spadająca gwiazda spala się

    w przestrzeni naszego wymiaru

    i zabiera moje życzenie


    chwila marzeń pachnie aromatem

    dopalającego się ognia

    nieboskłon mruga nieustannie

    przesyłając gwiezdnym alfabetem

    wołanie żyjącego kosmosu


    (C) Katarzyna Georgiou

    z tomiku "Dychotomia mojej kobiecej natury"

    Czytaj więcej
  • Pani Annie Fastnacht-Stupnickiej w podziękowaniu za wsparcie - ten wiersz :)


    Najdroższy ze światów


    Czego potrzebujesz, by się narodzić? 

    Ziemi.

    Co jest potrzebne, byś chodził, dojrzał

    i słowem ukorzenił na wieków przestrzeni?

    Ziemia.

    Co potrzebne, byś dom zbudował, przodków historii szlak

    i drogę do gwiazd przeszedł?

    Byś odważnym był i pokornym,

    i potrafił prochem się stać u dni końca?

    Ziemia.


    Ziemia czterech żywiołów,

    gdzie doświadczysz

    twórczych uniesień i upadków bolesnych,

    dobra i zła,

    smutku i radości,

    miłości i jej braku,

    zniszczeń i odbudowy,

    bólu i ukojenia

    kłamstw i prawdy –

    by odnaleźć sens istnienia.

    Najdroższy ze światów.


    (C) Katarzyna Georgiou

    z tomu "Indiańską ścieżką"

    Czytaj więcej
  • Madzi, bratanicy mojej - z uśmiechem wdzięczności za wsparcie - doceniam gest, szczególnie w tym trudnym dla wszystkich czasie. Wiedząc, żeś kociara - dla ciebie wiersz w podarku :)

    Mraunienia

    Mrau mamo, mrau, mrau

    Każdy mały kotek wie
    czego od swej mamy chce:

    mleczka z suteczka
    futra miękkiego
    czystego uszka
    brzuszka pełnego

    Mrau mamo, mrau mrau

    kocięta mruczą swe kołysanki
    nie zawsze tylko do kociej mamki
    wszak los kociaków i los człowieczy
    często się wiążą w supełek rzeczy

    pomóż człowieku
    dom daj bezpieczny
    w zamian pomruczym
    czule od rzeczy
    rany wyliżem
    zdrowie przywrócim
    i szczęście kłębkiem
    do ciebie wróci

    Mrau, człeku, mrau, mrau

    (c) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Pięknie dziękuję Nadio, za wsparcie i proszę na priv o przyznanie się do nazwiska :) Książkę, gdy się ukaże, chciałabym wysłać :)
    A tymczasem mały prezencik, gdyż mam zagwozdkę:

    "Ze słownika mrautrudnych terminów kocich - zagwozdka - to słówko potoczne, przejęte z języka rosyjskiego, inaczej „problem do rozwiązania, dylemat, niewielki kłopot”. Koty je bardzo lubią, bo przecież nie mają większych problemów egzystencjalnych, gdy trafią do dobrych domów. Gorzej z tymi, które są znane jako koty wolno żyjące. Te mają czasem mnóstwo problemów do rozwiązania, takich jak znalezienie kolejnego posiłku lub ciepłego kąta gdy na dworze plucha i ziąb albo schronienia przed niebezpieczeństwem".
    (C) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Mojej cudnej znajomej - Elu, pomimo, żeś anonimowa, z serca dziękuję za dorzucenie się do zbiórki :) W podziękowaniu wiersz:

    Mantra

    Nie wierz wszystkiemu co pisze poeta -
    on sam jest gotów uwierzyć w to,
    co wierszem opowiada...
    Tarohoro
    Czarodoro
    Jarga
    Drago
    Wese
    Trado
    Istra
    Ładodeja
    Gara
    Yarga
    Era
    Uwierz tylko w to, co serce podpowiada
    ono kompasem
    wyznaczającym azymut jutra...

    (C) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Kazikowi z podziękowanie za wsparcie i to w takim czasie paniki - ten kawałek prozy ci dedykuję, przyjacielu :)

    Przyjaciel...
    Dzisiaj kłębiły się we mnie myśli wokół cech PRZYJACIELA, który zdaje się być ostatnio deficytową personą w codziennym naszym życiu... Dla mnie przyjaciel, ten prawdziwy, dany nam przez Opatrzność, podtrzymuje nasza wiarę w siebie, w normalność, pomagając nam pozostać przy zdrowych zmysłach, gdy świat zdaje obracać się przeciw nam... Jest jak opatrunek pierwszej pomocy, jak balsam na ciężko zabliźniające się rany, i jak psycholog-terapeuta udziela nam porad życiowych by wywołać uśmiech na naszych twarzach -bezpłatnie :)
Przyjaciel towarzyszy nam w naszych radościach, smutkach, chandrach i bluesowych nastrojach, wysłuchując, a może przede wszystkim wsłuchując się w to co niewypowiedziane w naszym wstydzie. Przyjaciel nie ocenia... po prostu jest z nami gdy trzeba i dając z siebie nieproszony, niepostrzeżenie rozpościera nad nami swoje skrzydła - jak parasol ochronny.
Z przyjacielem nawet milczenie jest wytchnieniem - bliskość akceptacji sprawia, że nie udajemy innych niż jesteśmy, pozwalając sobie na relaks czy wręcz bezbronność.
Rozmawiając z przyjacielem, wyzbywamy się wielu tarczy ochronnych typu sarkazm, wulgarność, szpan, hipokryzja, fałsz, wyniosłość - używanych jako przykrywki naszego strachu, braku pewności, braku poczucia własnej wartości i słuszności podjętych poczynań.
Miałam to szczęście spotkać, a może i zasłużyć sobie poprzez pracę nad sobą, na dwóch takich prawdziwych przyjaciół. Jest to niezwykłe móc pokazać swoje wnętrze bez zahamowań i pozwolić drugiej osobie na uczestniczenie w procesie samodoskonalenia, nie obawiając się przyjacielskiej konstruktywnej krytyki, wiedząc, że pomimo ostrych czasem uwag, następnym razem spotkamy się patrząc sobie w oczy bez urazy i z ufnością...
    Czytaj więcej
  • Dariuszowi z podziękowaniem za wsparcie :)

    Burza

    Gniewnym pomrukiem niebo zaciągnięte,
    w koronach drzew w porywach wyje wiatr,
    rozbłyskiem grozy chmury przecinane,
    echem wielokrotnym powraca grzmotu głos.

    Z nagła,
    strugi deszczu łzami bruk spryskują,
    ciężkie, coraz większe,
    kroplistą kurtyną przesłaniają świat.

    Deszczu ulgi -
    oczyszczaj aurę,
    wypłakuj nasze żale,
    ukojenie nieś nam
    spragnionym czystego powietrza,
    łaknącym kolorowej tęczy
    w świecie cywilizacyjnego smogu.

    (C) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Grażynce Rudowicz, z podziękowaniem za wsparcie i serdecznymi pozdrowieniami - wiersz z tych niepublikowanych w książkach...

    Małe rzeczy

    Pełna lodówka
    obiad na stole
    koty dwa także
    są nakarmione

    w szafie sukienki
    na nogach buty
    kurtka na grzbiecie
    i sweter na luty

    śpię w własnym łóżku
    przykrywa mnie koc
    poduszka z puchu
    na przespaną noc

    w garażu auto
    w spiżarni zapas
    w sercu zaś radość
    na ten podły czas

    jestem szczęściarą
    co z małych rzeczy
    czerpie energię
    i jak dziecko cieszy

    nie chcę miliona
    władzy przy korycie
    wystarczy świadomość
    że mam godne życie

    na to pracuję
    tylko ja sama
    myślą wieczorną
    działaniem z rana

    w przestrzeń posyłam
    Piękno dla świata
    we mnie i wokół
    sokołem wzlata

    niech Piękno zagości
    i w sercach i duszach
    Brzydotę w ludziach
    sprawnie zagłusza

    człowiek gdy piękny
    dostrzec potrafi
    mapę małych rzeczy
    w życia geografii.

    (C) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Annie Zdunek z serdecznościami ten wiersz dedykuję :)

    O kwiatach, Dziewannie i włosach…

    Wiele jest kobiet co włosy zdobi

    kwiatem czy wstążką i nićmi marzeń, 
z
    bóż kłosy jasne wpina z uśmiechem

    aby przyciągnąć piękno wydarzeń.
    Bo nasze maki, chabry, kąkole,
    pióra nawłoci, złote wrotycze
    słowiańskiej duszy pieśni malują
    i wraz z Dziewanną wyśpiewują życie.
    (C) K.Georgiou
    Czytaj więcej
  • Pięknie dziękuję kolejnemu anonimowemu darczyńcy i tak bardzo proszę, by nie byli tak bardzo anonimowi, bo wówczas nawet nie wiem do kogo i gdzie wysłać tomik, gdy już będzie gotowy. Teraz jednak w podzięce -wiersz marcowy :)

    Marcowe piegi

    Wiośniana Pani cichcem się skrada
    w błękicie nieba, w słonecznym cieniu,
    we wróblich wiecach na miejskich dachach,
    we flircie wiatru z płatkami śniegu.

    W błotnistej mazi deszczu i ziemi
    stopy jej grzęzną, palce sinieją,
    a ona w dłoniach bazie wierzbowe
    pieści oddechem, tchnieniem zieleni.

    Okna otwiera skinieniem głowy,
    wietrzy umysły zimą zgnuśniałe,
    w ramiona zgarnia uśmiechy dziatwy
    dając dzień dłuższy, ciepło nieśmiałe.
     
    Wiośniana Pani w szatce utkanej
    przebiśniegami i lodu mgiełką,
    kwiatem forsycji warkocz ozdabia,
    a ile przy  tym żartów i zgiełku.

    Każdy przechodzień głowę odwraca,
    wzrokiem uważnym wodzi wesoło,
    Wiosna zaś z pędzlem artysty bryka
    marcowe piegi rozdając wkoło!

    (C)K. Georgiou

    (z tomu „Komu mruczy kot”)
    Czytaj więcej
  • Moim sąsiadom, którzy kibicują projektowi i wspierają - z serca dziękuję :)

    I tak to życie
    
jak kamyk się toczy
    
tu podskoczy 

    tam się stoczy 

    a zatrzymać go nie sposób
    
inaczej jak zachłanną ręką 

    by podnieść i poczuć ciężar
    
przytulić chłodną powierzchnię 

    do rozgrzanych warg
    
by w końcu odłożyć 
do kieszeni

    Życie
    (C) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Serdecznie dziękuję kolejnemu anonimowemu darczyńcy :) W podziękowaniu - wiersz.

    Leśne bajania

    Idę w lasu ścieżkę
    liśćmi utkaną,
    pobrużdżoną, błotną,
    gdzie pnie drzew
    wyznaczają granice
    ludzkiej bytności.

    Tuż poza,
    domostwa skrzatów
    i leśnych stworów
    uchylają drzwi dziupli
    i omszałych tuneli
    na uroczyskach.

    Zwidy i leśne rusałki
    tańczą światłocieniem
    pomiędzy starodrzewem.
    Ptasie trele im muzyką.
    Wsłuchuję się
    w bajania wiatroszeptów…

    (c) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Do Szymona Okrutnika ze specjalnym podziękowaniem Wiedźma się zwraca:



    w przestrzeń posyłam
    piękno dla świata
    we mnie i wokół
    sokołem wzlata

    niech ono w Tobie
    także zagości
    w sercu i duszy
    i życie uprości

    człowiek gdy piękny
    dostrzec potrafi
    mapę małych rzeczy
    w życia geografii.

    (C) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Maciejowi Makoshowi z podziękowaniem za wsparcie - dedykuję ten wiersz :)

    Ciemne szkła

    Patrz ludziom prosto w oczy
    w nich znajdziesz skrót
    drogi do serca

    uważny obserwator
    dostrzeże też
    brak tego organu
    zaoszczędzi czas
    w bezcelowej podróży

    prostota wzajemnych relacji
    zazwyczaj skrywa się
    w jednym spojrzeniu

    ciemne szkła w oprawkach
    są niezbędnym rekwizytem…
    wielu korzysta

    K.G.
    Czytaj więcej
  • Pięknie dziękuję Adamowi Wiernaszowi i odwdzięczam się na razie wierszem :)

    Nie czekaj

    ten świat jest miejscem bezkresnym
    szczęście zaś w chwilach ukryte
    i każdy sam je kreuje
    malując je swym zachwytem

    nad słońca zachodem
    mimochodem
    przechodem

    w deszczu kroplistym
    dżdżystym
    mglistym

    z wróblim ćwirkiem
    świrświrkiem
    Irkiem

    i odciskiem
    psiej łapy
    w ciapy

    nie czekaj, nie stój bezradnie
    rąk też nie składaj w rozpaczy
    otwórz ramiona szeroko
    jak sieć na szczęście Szukaczu :)

    K.Georgiou.
    Czytaj więcej
  • Z podziękowaniem panu Piotrowi Niewiadomskiemu - wiersz :)

    Jest takie miejsce
    wewnątrz nas
    gdzie czas nie płynie
    i lato trwa

    rzeki są pełne
    łąki brzemienne
    niebo bezchmurne
    i kot na łowach

    a tego wszystkiego
    „gdy najbardziej potrzebne”
    szukamy na zewnątrz nas…

    (C) Katarzyna Georgiou
    Czytaj więcej
  • Dziękujemy firmie Bio-instal i panu Remigiuszowi za tak szczodrą wpłatę. Uhonorujemy to zamieszczeniem logo firmy na okładce naszej książki - kłaniamy się i radośnie uśmiechamy - wdzięczni autorzy :)
    Czytaj więcej
  • Wszystkim anonimowym darczyńcom, którzy wspierają wydanie książki - dziękujemy :) W podarku wiersz :)

    Mały zwiastun tego, co podzieje się w "Klechdzie truskawkowej"... Wiedźma do Wodnika te słowa kieruje gdy on się skarży, że zapomniał jak to jest z tą wrażliwością :)

    Przypomnę ci
    jak to jest spoglądać na świat
    oczyma dziecka
    zgubić sandały
    w bruździe polnej drogi
    zagapić się na skrzypka
    świerszczącego w trawie
    zawierzyć biedronce życzeń spełnienie
    i pocałować żabiego króla
    w przybrzeżnym sitowiu
    pójdź ze mną...

    (C) K.Georgiou
    Czytaj więcej
  • Dziękujemy pięknie pani Teresie Wyglądacz za pierwszą wpłatę :) To wsparcie czytelnicze ogromnie podbudowuje i zachęca do dalszej pracy autorskiej :) Życzymy wielu uśmiechów i gdy tylko książka się ukaże, skontaktujemy się z panią by wysłać "Klechdę truskawkową" do rąk własnych :)
    Czytaj więcej
  • Sprawdzajcie proszę dodatkowe nagrody, które można dostać za wpłaty o odpowiednim nominale szczodrości. Są to debiutanckie tomiki obu autorów biorących udział w projekcie "Klechdy truskawkowej" oraz wybrane tomiki spośród wydanych przez Katarzynę Georgiou i Mirka Owczarka - z dojrzałą poezją i prozą poetycką.
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Drodzy czytelnicy i koneserzy poezji, znajomi i nieznajomi, adepci magii życia codziennego, niespokojne duchy, zwariowani poszukiwacze przygód, niepoprawni marzyciele, odkrywcy piękna przyrody oraz wszyscy doceniający wielobarwność ludzkiej natury, różnorodność spojrzenia na świat i otaczającą rzeczywistość...


Zwracam się do Was z prośbą o wsparcie wydania najnowszej książki poetyckiej „Klechda truskawkowa”, utrzymanej w konwencji liryki erotycznej z baśniowymi i w pełnym kolorze ilustracjami. Każdy, kto zajrzy do jej wnętrza będzie miał okazję zanurzyć zmysły we flircie Wiedźmy i Wodnika, osadzonym w przepięknych okolicznościach przyrody Doliny Baryczy.


Książka powstaje we współpracy Katarzyny Georgiou i Mirosława Owczarka, poetów dolnośląskich osiadłych w Dolinie Baryczy pośród stawów, lasów i pól. Obrazy wrocławskiej artystki i ilustratorki Wirginii Issel-Balcar dopełniają całość projektu, który jest skierowany do miłośników poezji i Przyrody.  Patronami medialnym tego przedsięwzięcia będą TVP Milicz i Studio VTV oraz wielu blogerów książkowych.


Prapremiera jest przewidziana na maj 2020 roku i odbędzie się we Wrocławiu w Klubie Muzyki i Literatury. Premiera przewidziana na czerwiec 2020 roku w Dolinie Baryczy będzie miała miejsce w klimatycznej sali hotelu i restauracji Stary Młyn w Niesułowicach. 


Zapraszam na mały fragmencik ze wstępu i wiersz z kart tego tomiku:


Wiedźma:

"Czerwiec tego roku słonecznym uśmiechem dotykał wszystkiego, co potrzebowało jego uwagi. W ferworze pracy umknął mu widok kobiety przemykającej po zielonych i zadrzewionych groblach okolicznych stawów. Wiedźma z rozwianymi na wietrze włosami i przekrzywionym wiankiem z polnych kwiatów ostrożnie rozchylała nabrzeżne trzciny dostrzegłszy w wodzie stojącą postać półnagiego mężczyzny rozmawiającego z czymś, co przyciągało jego wzrok. Wodnik Mowczarek, bo on ci to był we własnej osobie, nawet nie przypuszczał, że staje się obiektem bacznych obserwacji..."


Wodnik:

"Dniało. Pyzaty księżyc zbiera się spać. Pszczoły bardziej hałaśliwe niż zwykle w dziupli starej lipy zaczęły się czerwić. Szpaki już wracają z pierwszego śniadania, a ich dzioby ociekają czerwienią. Znaczy to, że na polach pomiędzy łanami żółtego rzepaku i zielonej jeszcze pszenicy dojrzały pierwsze truskawki. To dobry dzień, by zakosztować tych jagód. Wiedźmę zoczył akurat tego poranka. Zbierała chabry. Pieściła wzrokiem każdy z koszyczków z osobna, jakby przepraszała je, że za chwilę odmieni ich los. Wodnik, z natury hardy zawadiaka, wiedział, że zaskoczone wiedźmy rzucają paskudne uroki. Zwykle schodził jej z drogi. Tymczasem Licho siedzące niby przypadkiem na przydrożnej wierzbie chciało inaczej..."


Co zaś z owego podglądania wynikło, dowiecie się z Klechdy truskawkowej czyli igraszek poetyckich Wiedźmy i Wodnika.


Życie ma smak truskawki 


czerwona jagoda

przywołuje dreszcz dzieciństwa

zlizywanego z oblepionych słodem

palców...


truskawkowe pole  

wypełnia wyparte z pamięci

wspomnienie z pierwszego lata 

rozbudzonej kobiecości


barwione sokiem wargi

pulsują soczystą energią 

skradzionego całusa

pomiędzy zielonymi liśćmi


życie ma smak truskawki


nieśmiało dziękuję zmysłom

mają moc Puszki Pandory

K.G.


Z moimi działaniami twórczymi można się zapoznać na stronach autorskich: 

https://skalnykwiat.blogspot.com/

https://www.facebook.com/profile.php?id=2005179179530245&ref=br_rs

 

Wierzę mocno, że pomoc z Waszej strony umożliwi zrealizowanie mojego marzenia i będzie wkładem w rozwój kultury czytelnictwa.

Każdemu, kto wesprze tę zrzutkę kwotą 30 (+) zł i zechce się ze mną skontaktować obiecuję wysłanie egzemplarza książki z dedykacją autorską. Dla wpłat specjalnych przewidziane dodatkowe nagrody.


Wpłacający45

BR
Bio-instal Remigiusz Sieja
500 zł
AK
Aurelia Kubiak
100 zł
JJ
Jolanra Jankowska
100 zł
MM
Maciej Makosch
100 zł
GR
Grażyna Rudowicz
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
RG
Renata Gut
100 zł
SO
Szymon Okrutnik
90 zł
MZ
Mariola Zasławska
80 zł
AF
Anna Fastnacht-Stupnicka
60 zł
Zobacz więcej

Komentarze17

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nagrody

Wpłać 60 zł i więcej

tomik debiutancki "Dychotomia mojej kobiecej natury"

tomik debiutancki "Dychotomia mojej kobiecej natury"

wybrano 3 razy (pozostało 17 z 20)

Wybieram

Wpłać 100 zł i więcej

Tom "Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem"

Tom "Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem"

wybrano 3 razy (pozostało 17 z 20)

Wybieram

Wpłać 100 zł i więcej

Tomik "Drzewa kochać potrafią"

Tomik "Drzewa kochać potrafią"

wybrano 4 razy (pozostało 16 z 20)

Wybieram

Wpłać 100 zł i więcej

Tomik "Komu mruczy kot"

Tomik "Komu mruczy kot"

wybrano 1 raz (pozostało 19 z 20)

Wybieram

Nasi użytkownicy założyli

570 058 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?