Aktualności1
-
Udało się! 💙 Teraz walczymy o dalszą rehabilitację.
💙 UDAŁO SIĘ! CEL ZBIÓRKI ZOSTAŁ OSIĄGNIĘTY! 💙
Trudno opisać słowami, jak bardzo jestem Wam wdzięczny. Uzbieraliśmy całą potrzebną kwotę na zakup schodołazu! To, co jeszcze niedawno było tylko marzeniem i ogromną nadzieją, dzięki Wam stało się rzeczywistością. 🙏💙
Z całego serca dziękuję mojej rodzinie, znajomym, przyjaciołom, kibicom Hutnika Kraków, koleżankom i kolegom z Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej oraz wszystkim ludziom dobrej woli, którzy wsparli mnie w tej drodze.🩵
Szczególne podziękowania kieruję do firmy HKS SINCE 1950 NH Klubu Sportowego Hutnik Kraków , Damian Jonak ,Tomasz Wolicki , Rugby Klubu Krakodyle Kraków , grupy Brzyski Tri Team oraz wielu innych osób, których nie sposób tutaj wszystkich wymienić. 🩵
Dziękuję za każdą wpłatę – zarówno tę małą, jak i dużą – za każde udostępnienie, dobre słowo, zaangażowanie i pomoc w nagłośnieniu mojej zbiórki. Bez Was nie byłoby tego sukcesu.
Niestety osiągnięcie celu tej zbiórki nie oznacza końca naszej batalii – walki o zdrowie, rehabilitację, samodzielność i normalne życie.
Kilka dni temu można było zobaczyć zdjęcia z Sejmu podczas debaty dotyczącej problemów osób z niepełnosprawnościami. Widok niemal pustej sali naprawdę daje do myślenia. Później trudno dziwić się frustracji ludzi, kiedy na potrzebną pomoc brakuje pieniędzy, na rozpatrzenie spraw związanych z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności czeka się miesiącami, a na rehabilitację w ramach NFZ zdarza się czekać nawet rok.
Słyszymy o możliwościach uzyskania pomocy z PFRON-u, jednak w praktyce często oznacza to stos dokumentów, kolejne procedury i ogrom biurokracji, a na końcu nierzadko pojawia się jeszcze jedna przeszkoda. Człowiek, który walczy o zdrowie, zamiast móc skoncentrować całą swoją energię na rehabilitacji i odzyskaniu możliwie największej samodzielności, musi dodatkowo walczyć z systemem o pomoc, której naprawdę potrzebuje.
Czasami osoba z niepełnosprawnością może odnieść wrażenie, że we własnym kraju staje się obywatelem drugiej kategorii. Dużo mówi się o pomaganiu innym – i pomaganie każdemu człowiekowi w potrzebie jest ważne – ale nie możemy przy tym zapominać o naszych własnych obywatelach. O Polakach, którzy każdego dnia walczą o zdrowie, rehabilitację, samodzielność i zwyczajne, godne życie. 🇵🇱
Ta zbiórka pokazała mi jednak coś niezwykle ważnego.
Tam, gdzie system nie zawsze daje radę, pojawiają się zwykli ludzie o wielkich sercach. 💙
Rodzina, znajomi, przyjaciele, kibice, sportowcy, koledzy z pracy oraz osoby, których wcześniej nawet nie znałem.
Jedni wpłacili kilka złotych, inni więcej. Jeszcze inni udostępniali zbiórkę, przekazywali ją dalej i zachęcali innych do pomocy. Każdy z Was dołożył swoją cegiełkę.
I właśnie dzięki Wam dzisiaj możemy powiedzieć:
To nie jest dla mnie tylko suma pieniędzy. To dowód ogromnej ludzkiej solidarności, życzliwości i bezinteresownej pomocy. Pokazaliście, że kiedy ludzie potrafią się zjednoczyć wokół wspólnego celu, można dokonać rzeczy, które wcześniej wydawały się niemożliwe.
Zbiórka pozostanie otwarta jeszcze przez kilkanaście dni. Jeśli ktoś nadal będzie chciał ją wesprzeć, każda dodatkowa złotówka zostanie przeznaczona na dalszą walkę o zdrowie, rehabilitację i możliwie największą samodzielność. 🙏❤️
💙🤍💙 Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM! 💙🤍💙
To jest NASZ wspólny sukces. Bez Was nie byłoby to możliwe.
DZIĘKUJĘ! ❤️🙏
Do wglądu dla wszystkich Darczyńcówskan faktury proforma potwierdzający koszt zakupu schodołazu.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Pomóż mi odzyskać możliwość wychodzenia z domu
Mam na imię Mariusz.Jestem podopiecznym fundacji Avalon Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym. Od trzech lat choruję na postępującą chorobę neurodegeneracyjną, która krok po kroku odbiera mi kolejne aspekty normalnego życia. To, co kiedyś było oczywiste i proste, dziś stało się dla mnie ogromnym wyzwaniem.
Obecnie poruszam się na wózku inwalidzkim. Niestety, samo posiadanie wózka nie rozwiązuje mojego największego problemu. Aby wydostać się z mieszkania i wyjechać na zewnątrz, muszę pokonać 9 schodów znajdujących się pomiędzy windą a wyjściem z budynku. Sam nie jestem w stanie ich pokonać.
Dlatego potrzebuję schodołazu – urządzenia, które pozwoli mi bezpiecznie pokonywać schody i przede wszystkim wydostać się z własnego mieszkania. Dla wielu osób wyjście z domu jest czymś zupełnie zwyczajnym. Dla mnie stało się czymś, czego bez odpowiedniego sprzętu po prostu nie mogę zrobić.
Koszt zakupu schodołazu to około 23 000 zł. Próbowaliśmy znaleźć inne możliwości sfinansowania tego urządzenia, jednak otrzymaliśmy odmowę dofinansowania ze strony miasta, a jednocześnie nie możemy liczyć na wsparcie administracji budynku.
Dlatego zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc.
Każda wpłata, nawet niewielka, przybliża mnie do celu. Jeśli nie możesz wpłacić pieniędzy, bardzo proszę o udostępnienie zbiórki – ono również może mieć ogromne znaczenie.
Nie proszę o luksus. Proszę o możliwość wyjścia z własnego domu, spotkania z bliskimi, załatwienia podstawowych spraw i poczucia choć odrobiny niezależności, którą choroba każdego dnia coraz bardziej mi odbiera.
Pomóżcie mi pokonać te 9 schodów. Dla Was to tylko kilka stopni. Dla mnie to droga do wolności.
Z całego serca dziękuję każdemu, kto zdecyduje się mnie wesprzeć. ❤️
Mój numer subkonta : 21400
Stanisław Augustyn