id: uzw3r9

Na zabieg dla Filemona

Na zabieg dla Filemona

Opis zrzutki

Filemon trafił do nas, gdy miał ok. 2 miesiące. Jego historia zaczęła się smutno, ponieważ został porzucony przez matkę. Niosła go w pysku, lecz nagle wystraszył ją pies — wypuściła go i uciekła, zostawiając go samego. Filemon miał szczęście, że pies pobiegł za matką, a nie zainteresował się nim. Schował się w krzakach i tam wzywał pomocy.

Na szczęście został znaleziony przez znajomą, która jednak nie mogła go przygarnąć, ponieważ jej zwierzęta go nie zaakceptowały.

U nas żona przekonywała mnie do kota ponad 9 lat, a gdy pojawił się pierwszy syn — pomagał mamie w drążeniu skały 😉 Tak kot pojawił się w naszym domu zupełnie przypadkiem i z potrzeby dania mu domu.

Był jednak jeden warunek — czy nasz pies Bąbel zaakceptuje nowego członka rodziny?

I tak się stało. Pies stał się jego psio-kocim tatą — pilnował go jak tylko mógł, a teraz żyją razem, bawią się i śpią obok siebie.

Niestety Filemon ma niespełna dwa lata i od 4 miesięcy zaczął mieć problem z oddawaniem moczu — dochodzi do zatorów. Zmiana karmy nie pomogła. Na początku kroplówki i leki pomagały za pierwszym i drugim razem, ale teraz już nie. Był już trzykrotnie cewnikowany ale to też nie jest wyjście.

Teraz zapadła decyzja o operacji, aby mu pomóc i wygrać z chorobą.

Wydaliśmy już na wizyty u weterynarza ponad 3 tys. zł — jakoś udaje się spiąć budżet domowy, ale szczerze mówiąc wydanie kolejnych 4 tys. zł na uretrostomię kroczową, nie licząc kolejnych wizyt u weterynarza, bardzo nadwyręży nasz budżet, w którym nie ma już żadnej rezerwy na takie sytuacje.

Chcemy go uratować przed ciągłym cewnikowaniem i dać mu normalnie korzystać z życia.

Dziękujemy za każdą złotówkę — każda przybliża nas do sfinansowania zabiegu ❤️

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez