Aktualności1

  • Dambo/Czort miał wczoraj pobieraną krew, bidulek już ma dość i zaczął się mały cyrk podczas pobierania-miejmy nadzieję, że to już ostatni raz kiedy było trzeba ściągać z niego krew. Dziś mają być wyniki, dzisiaj mamy też umówioną wizytę na echo serduszka do pełnej kwalifikacji do zabiegu. upAE6prj65iZ8p9M.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Mój psiak, Dambo (Czort), jest ciężko chory, a koszt jego operacji po prostu zwalił mnie z nóg.

Dambo to jeszcze dzieciak, ma dopiero 9 miesięcy. To najwspanialszy kumpel, jakiego można sobie wymarzyć – kocha się tulić, rozbawia nas każdego dnia i jest po prostu pełnoprawnym członkiem naszej rodziny. Od jakiegoś czasu widziałam jednak, że coś jest nie tak. Po prostu przestał jeść, a jego ulubione jedzonko, za które zawsze dałby się pokroić mijał z wielką ignorancją. Od tego wszystko się zaczęło.

Pojechaliśmy do weterynarza, potem do kolejnego, masa badań i w końcu diagnoza: zespolenie wrotno-oboczne.

Brzmi skomplikowanie, ale chodzi o jedną prostą, a zarazem straszną rzecz. Wątroba to taki naturalny filtr w organizmie. U mojego psa krew zamiast płynąć przez ten filtr i się oczyszczać, omija go przez jedno wadliwe naczynie krwionośne. W efekcie wszystkie toksyny z jedzenia krążą po całym ciele i dosłownie zatruwają jego mózg. Stąd to gorsze samopoczucie, ból i chwile, kiedy pies nagle drastycznie słabnie.

Jedyną szansą na to, żeby Dambo żył normalnie i w pełni komfortowo jest operacja. Chirurg musi po prostu zamknąć to jedno złe naczynie, żeby krew zaczęła płynąć prawidłowo przez filtr. Co najważniejsze: ta operacja daje mu niemal 100% szans na całkowite wyzdrowienie i normalne, psie życie!

I tu pojawia się ściana, przez którą nie przejdę sama. Lekarze wycenili wszystko – badania przed zabiegiem (tomografia komputerowa z kontrastem, echo serca, badania krwi), samą skomplikowaną operację u chirurga specjalisty i pobyt w szpitalu po zabiegu – na około 10 000/12 000 zł

Dla mnie to astronomiczna kwota, której nie jestem w stanie wyczarować z dnia na dzień, a im szybciej pomożemy Dambo tym lepiej. W tym momencie jest zakwalifikowany do operacji, która ma odbyć się już 5 października.

Dambo jest bardzo radosnym, pełnym energii pieskiem, który zasługuje na wszystko co najlepsze.

Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Jeśli możecie dorzucić piątaka, dychę, równowartość jednej kawy – to dla Dambo szansa na życie. Jeśli nie macie możliwości, ogromnie pomoże samo udostępnienie tego linku dalej.


Wszystkie wypisy od lekarza i wyniki badań wrzucam w załącznikach, żeby wszystko było jasne i uczciwe.

Dziękuję Wam, że poświęciliście chwilę na przeczytanie naszej historii.


rcnfhU1F5io99MVR.jpgKjgEgwalo2QsYvdl.jpgc02VpPEZ1QhIN6he.jpgITclelBI8wdzSO4K.jpg

Komentarze 10

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez