id: v837d3

Na przeżycie + terapię i tranzycje

Na przeżycie + terapię i tranzycje

 
Zuzanna Skoczołek

Aktualności1

  • 25.11 - Aktualizacja

    dostałem diagnozę!!! okazało się że jest tańsza niż myślałem ale niestety pewnie będę musiał zapłacić za połowę badań krwi czyli wyjdzie podobnie jak myślałem:/ Bo na połowę udało mi sie zdobyć za darmo receptę i będę próbować u rodzinnego następną ogarnąć

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Cześć jestem Zach i długo odkładałem tą decyzję. Nie lubię prosić o pomoc ale teraz potrzebuję jej bardziej niż kiedykolwiek.

Update:

Zbiórka początkowo była na terapie i tranzycje ale 19 grudnia skręciłem kostkę I zostałem przez to zwolniony, także sytuacja bardzo się zmieniła, nie mam pracy od ponad miesiąca i nie wiadomo kiedy będę zdolny do jej podjęcia no i kiedy finalnie mnie zatrudnią. Mam trochę oszczędności i pewne wsparcie finansowe od rodziców ale te środki się kończą.

Aktualnie priorytetem jest opłacenie czynszu za mieszkanie ok 1500 zł miesięcznie, jedzenie, reahbilitacja i weterynarz dla kotów bo mają problemy zdrowotne, w następnej kolejności terapia, tranzycja nie pochłonie już raczej kosztów których nie będę w stanie pokryć z oszczędności.

Za okazaniem wpłaty z chęcią mogę wykonać biżuterię z koralików, print linorytu, coś z gliny, naszywkę, dużo rzeczy robię (proszę wtedy napisać do mnie na ig @/zachrybak)


Jestem wyoutowany do większości miejsc od 2021 od wtedy funkcjonuje pod swoim imieniem. Rodzina nie akceptuje mojej tożsamości i nie dołoży grosza do mojej tranzycji, jak można się domyślić nie mam z nimi dobrych kontaktów i utrzymuje się praktycznie sam, studiuję i pracuję wynajmując mieszkanie z moją osobą partnerską. Od przynajmniej 2017 roku mam problemy psychiczne, byłem na oddziale zamkniętym i dziennym, natomiast od maja zeszłego roku zostałem bez terapii i czuje że dłużej już nie wytrzymam. Pracuje od napisania matury natomiast przez mobbing zmieniam prace co 3-4 miesiące co powoduje niestabilność finansową. Ostatnio zaczęło być wyjątkowo ciężko ze względu na podwyżkę czynszu i narastające wydatki związane ze zdrowiem moim i naszych kotów.

Pieniądze ze zbiórki przeznaczę na rozpoczęcie terapii i ostatnie spotkania prowadzące do finalnego rozpoczęcia terapii hormonalnej.

Na początku grudnia mam spotkanie z endokrynolog na które czekałem prawie rok a finalne koszty diagnozy i rozpoczęcia terapii hormonalnej przekroczą 800 zł. Rozpoczęcie terapii dbt kosztuje ok 200-300 zł za pojedyńcze spotkanie.

Z góry dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za każdą złotówkę<3


Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez