id: vgh8er

Mój nieuleczalnie chory tata

Mój nieuleczalnie chory tata

 
Elżbieta Górna

Opis zrzutki

Mam na imię Ela i mam 17 lat. Zwracam się z wielka prośba o pomoc do ludzi o dobrym sercu,by w miarę wszelkich możliwości wsparli mojego tatę chorego na boreliozę. Ma obecnie 41 lat co niekoniecznie musi oznaczać kalectwo. Był znakomitym kucharzem niestety choroba uniemożliwiła mu wykonywanie zawodu przez co stracił częściowo chęci do życia. Z racji,że nie zarabia już pieniędzy,brakuje nam

English below:

Witam. Na imię mam Ela i mam 17 lat. Zwracam się z wielką prośbą o pomoc do ludzi o dobrym sercu,którzy w miarę wszelkich możliwości wesprą mojego tatę,który cierpi na boreliozę. Zmaga się z nią od przeszło pięciu lat,a choroba wciąż postępuje. Ma zaledwie 41 lat a ten wiek niekoniecznie musi zwiastować kalectwo. Niedowład w nogach i zmiany w mózgu spowodowały,że tata musiał zrezygnować z pracy. Z zawodu był znakomitym kucharzem,wiązało się to głównie z dobrymi zarobkami,których teraz niestety już nie ma. Zakupienie potrzebnych leków i przedmiotów do ćwiczeń spowodowałoby chyba w naszej rodzinie roczną głodówkę,dlatego bardzo proszę was o pomoc! Z góry dziękuje w imieniu taty jak i w swoim. :) pozdrawiam

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez