id: vj3n6s

Leczenie Mamy - pomóż nam w wsparciu Jej podczas operacji oraz rehabilitacji ❤

Leczenie Mamy - pomóż nam w wsparciu Jej podczas operacji oraz rehabilitacji ❤

Nasi użytkownicy założyli 1 186 911 zrzutek i zebrali 1 247 760 448 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności3

  • Kilka słów od Mamy:

    Zawsze starałam się pomóc innym w miarę moich możliwości. Wydawało mi się, że nigdy nie będę musiała prosić o pomoc finansową. To dla mnie niezwykle trudne i długo się zbierałam, żeby zgodzić się na założenie takiej zrzutki. Jestem już po chemioterapii, pierwszej operacji, radioterapii. Przede mną jeszcze kolejna operacja, której niestety nie refunduje NFZ. Operacja profilaktyczna drugiej piersi. A ostatnio okazało się, że czeka mnie nie tylko operacja kręgosłupa szyjnego, ale też lędźwiowego i to prawie na cito.

    Każda złotówka ma dla mnie ogromną wartość i pozwoli mi w spokoju zdrowieć i wracać do normalnego życia.

    Są 3 sposoby:

    -weź udział w zrzutce i przelej dowolną kwotę.

    -udostępnij moją prośbę o pomoc, wszędzie, gdzie tylko możesz

    -pomódl się za mnie, pomedytuj w mojej intencji albo po prostu wyślij energię!

    re60198dcbbecc81.png

    l43e42b735e7316a.png

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Dzień dobry,

tu Agata, Piotrek i Rafał. Nasza Mama od tamtego roku walczy o życie :( W październiku 2019 zdiagnozowano u niej raka piersi z przerzutem na węzeł chłonny. Właśnie od tego czasu walczymy z tym intruzem. Mamusia od 6 lat regularnie, raz w roku, wykonywała mammografię oraz USG piersi. Jej rodzona siostra, a nasza kochana Ciocia umarła na tę chorobę. W lutym 2019 pani doktor onkolog, która analizowała wynik badania, zbagatelizowała lekko powiększony węzeł chłonny pod pachą i zwyczajnie kazała go TYLKO OBSERWOWAĆ. Gdybyśmy wtedy wiedzieli, że to już rak... Mamusia prawdopodobnie byłaby w innym miejscu, w innym stanie zdrowia... Ale zadziało się inaczej.

Mama od października 2019 przeszła 16 chemioterapii - 4 czerwone (najsilniejsze) i 12 białych. Już 15 kwietnia, pierwsza z trzech, operacja usunięcie piersi. ‼ Tę pokrywa jeszcze NFZ. Dwóch kolejnych już nie ‼ Te dwie potrzebne są po to, aby w 100% wyeliminować powrót raka oraz zrekonstruować obie piersi, aby również zwyczajnie dobrze żyło się naszej Mamie po tak traumatycznych przejściach. Na pewno to zrozumiecie. Oprócz operacji, potrzebna jest kosztowna rehabilitacja, masażer limfatyczny, leki. To wszystko tak dużo kosztuje... Na dodatek po pierwszej operacji czeka ją DWADZIEŚCIA PIĘĆ radioterapii - to bardzo wykańczające leczenie, psychicznie jak i fizycznie.

W dołączonych zdjęciach znajdziecie wyniki badań, diagnozy, wszystko czym możemy się z Wami podzielić. Jak zauważycie, Mama oprócz walki z rakiem, od jakiegoś czasu ma skrzeplinę w prawej komorze serca... To niezwykle niebezpieczna sytuacja, która powoduje arytmie, słabnięcie. A każde mocniejsze uderzenie i oderwanie się skrzepu może wywołać ogromne komplikacje i wezwanie karetki, a co za tym idzie, przeniesienie Mamy do szpitala, co jest niezwykle dla Niej niebezpieczne. Dodatkowo w lipcu miała wypisane skierowanie na bardzo ciężką operację kręgosłupa. Boryka się z mocnymi dolegliwościami od lat. Tym również musimy się zająć, gdy tylko wyleczy raka.

Pomóżcie naszej Mamie przeżyć!

Z góry dziękujemy za wszystkie datki, każdy jest równie ważny. <3

Będziemy się z Wami dzielić wszelkimi rachunkami, fakturami i paragonami.

A jeśli zbierzemy więcej niż będzie to potrzebne, resztę pieniędzy przekażemy wybranej fundacji, która zajmuje się kobietami, u których zdiagnozowano raka piersi.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 314

preloader

Komentarze 5

 
2500 znaków