id: vjebwn

Pomóż mojej żonie Agnieszce pokonać raka kości

Pomóż mojej żonie Agnieszce pokonać raka kości

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
223 787 zł z 280 000 zł
79%
zakończona 31.03.2021r
2829 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności5

  •         Kochani, Agnieszka odeszła. Nie pytała mnie czy może, pewnie nie chciała. Pewnie plan Stwórcy jest doskonały, a tu na ziemi miała do spełnienia misję. Z jednej strony mam przekonanie, że zrobiłem wszystko, a z drugiej tli się wątpliwość, czy można było zrobić coś więcej.

    Jedno jest pewne, diagnozę miała okrutną. Chondrosarcoma odróżnicowany (jak później pokazało badanie histopatologiczne) jest bardzo agresywnym bezwzględnym zabójcą dającym człowiekowi kilka miesięcy życia. W Polsce w ciągu jednego roku 160 000 ludzi słyszy diagnozę nowotwór złośliwy, a tylko około 100 osób ma Chondrosarcoma odróżnicowany.

    To stanowi 0,06% wszystkich przypadków – bez komentarza.

    Pomimo tego co się stało wierzę, że większość nowotworów jest do wyleczenia, ale nie wszystkie. Mówią o tym znakomici lekarze, również polscy lekarze chociaż jest ich bardzo niewiele. Przez cały okres leczenia Agnieszki zdobyłem bezcenną wiedzę, poznałem wspaniałych ludzi. Nie potrafię okazać swojej wdzięczności. Mogę powiedzieć, że z całego serca dziękuję wszystkim za wszelką pomoc, wsparcie duchowe i słowa otuchy.

    Na zrzutce została niewielka kwota, która nie będzie przeznaczona na leczenie żony zgodnie z celem, tylko na wsparcie rodziny.

    Jeżeli ktoś chce, aby zwrócić wpłaty, to proszę pisać.


    Pogrążony w smutku

    Tomasz Korbań

    Czytaj więcej
  • Kochani . Winny jestem poinformować Was o procesie leczenia Agnieszki.

    Naturalnym jest, że wspierający moją żonę macie prawo wiedzieć jak wygląda leczenie.

    Dziękujemy wszystkim z całego serca za wsparcie finansowe. Dzięki Wam Agnieszka może kontynuować leczenie. Jesteśmy wdzięczni lekarzowi z Niemiec. To on w kluczowym momencie zatrzymał rozwój choroby. Śmiem twierdzić, że na tamten moment uratował jej życie. Aga wiele przeszła – kwiecień 2020 złamanie kości udowej w miejscu guza, miesiąc czasu oczekiwała ze złamaną nogą na operację wycięcia guza i wszczepienia endoprotezy kości udowej i sztucznego stawu kolanowego, czyli w maju 2020. W lipcu i sierpniu komplikacje. We wrześniu 2020 wznowa miejscowa guza kości udowej na styku z endoprotezą. Decyzja konsylium lekarzy – konieczna amputacja nogi z wyłuszczeniem stawu biodrowego. I znów łzy i rozpacz.

    Na terapii w Niemczech byliśmy jeszcze w czerwcu 2020 i we wrześniu, zaraz po decyzji konsylium. Pan doktor zrobił co w jego mocy. Do Polski wracaliśmy z przeświadczeniem, że gdzie indziej musimy szukać pomocy. Żona nie chce stracić nogi. Razem mamy przekonanie, że nogę da się uratować. Przygotowania do wyjazdu trwały około miesiąca.

    Pod koniec października 2020 polecieliśmy do Meksyku. Dziwne, ale to właśnie w tym kraju są szpitale, które leczą metodami naturalnymi najbardziej beznadziejne przypadki nowotworów złośliwych. Pobyt w szpitalu trwał około miesiąca. Terapia była szokowa. Jednego dnia lekarz wywoływał gorączkę do 39 Stopni Celsjusza, Aga trzęsła się z zimna pod pięcioma kocami, była wycieńczona i miała wszystkiego dość, a drugiego dnia była pogodna. I tak na przemian. Wlewy dożylne o jakich świat nie słyszał, komora hiperbaryczna, zabiegi przy użyciu maszyny wywołującej impulsy elektromagnetyczne o określonej częstotliwości i sile. Te ostatnie bardzo pomogły na ból. Terapia Gersona czyli 5 soków dziennie i ścisła dieta warzywna bez mięsa. Wyjątek stanowi ryba. Dostaliśmy ze szpitala zapas leków przeciw nowotworowych na 3 miesiące. Zalecane suplementy zamawiamy sami.

    Na dzień dzisiejszy. Nie wiemy dlaczego parametry krwi spadają. Rozmowa z lekarzem zalecenia wlewów. Jadę do Krakowa po receptę, następnie do apteki do Niemiec, bo w Polsce nieosiągalne. Pielęgniarki, wizyty domowe, wlewy… . Niewielka, chwilowa poprawa. Aktualnie Aga przebywa w szpitalu i walczy, a lekarze robią wszystko , aby poprawić morfologię. Jak tylko stan się poprawi, żona wróci do domu. Z czasem poinformuję Was jak się sytuacja przedstawia.

    Pozdrawiam serdecznie

    Wdzięczny

    Tomasz Korbań

    Czytaj więcej
  • Kochani! Cisza z naszej strony była spowodowana trudną sytuacją, z którą Agnieszka musiała się zmierzyć. Na szczęście wszystko jest na dobrej drodze:) Dziękujemy za Wasze zaangażowanie, wszystkie wpłaty, słowa wsparcia i Wasz niestygnący zrzutkowy zapał:):) Aga i Tomek

    Czytaj więcej
  • Kochani.

    Aktualnie Agnieszka jest po drugim cyklu terapii. Wróciliśmy do Polski i przechodzimy obowiązkową kwarantannę. Guz w nodze dostał kolejnego porządnego kopa, jest coraz słabszy, a Aga coraz silniejsza i czuje się dobrze. Teraz terapia domowa. Zakupiliśmy leki na zapas, bo nie wiadomo, kiedy pojedziemy ponownie. Każdy z was przyczynił się do tego, że żona dzisiaj się uśmiecha :) i głęboko wierzy, że nie zabraknie pieniędzy na kolejne cykle. Leczenie jest skuteczne, wyniki badań są obiecujące. Plan kolejnego wyjazdu jest na czerwiec. Ponownie wszystkim bardzo dziękujemy za pomoc.

    Pozdrawiamy serdecznie.

    Agnieszka i Tomek

    Czytaj więcej
  • Drodzy. Ze względu na zamknięcie granic kolejny cykl terapii Agnieszki rozpoczyna się od 16 marca br. Wyjechaliśmy tydzień wcześniej. Jesteśmy już w Niemczech.
    Dziękujemy wszystkim za każdy gest. :)
    Pozdrawiamy serdecznie
    Agnieszka i Tomek
    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Jesteśmy jedną z wielu rodzin mieszkających w Polsce. 28 listopada 2019 r. w nocy moją żonę Agnieszkę obudził ostry ból kości udowej. Lekarz rodzinny, badanie RTG i już wiadomo - RAK KOŚCI.

f945a91198845a73.jpeg

Dwa dni później w poradni przyszpitalnej ortopeda-traumatolog wystawia skierowanie na rezonans magnetyczny i scyntygrafię kości. Cztery tygodnie oczekiwań i napięcia. 15 stycznia 2020 r. usłyszeliśmy druzgocącą diagnozę, która stała się początkiem walki o życie mojej żony.

Chondrosarcoma to nowotwór złośliwy kości i chrząstki stawowej oporny na radio- i chemioterapię.

W Polsce oznacza wyrok śmierci, chociaż lekarze mogą podjąć próbę przedłużenia życia.

Guz ma 100 mm długości i 5 mm wybija się ponad powierzchnię kości, powodując niszczenie (pękanie) jej struktury. Scyntygrafia wykazała również obecność komórek nowotworowych w stawach biodrowo-krzyżowych. Płacz i rozpacz towarzyszą Agnieszce każdego dnia. Potworny ból, który nasila się w nocy.


Szukamy pomocy, szukamy możliwości leczenia na całym świecie. Odrobina szczęścia sprawiła, że znaleźliśmy lekarza w Niemczech, który leczy z powodzeniem takie przypadki terapią immunologiczną od ponad 20 lat.


27 stycznia 2020r. jesteśmy już w klinice. Agnieszka rozpoczyna pierwszy cykl kosztownej terapii. Efekty leczenia są widoczne. Minął ból, żona częściej się uśmiecha, lepiej się porusza. Dzisiaj już wiemy, że to była dobra decyzja. Aga wyzdrowieje i nasze dzieci nie stracą mamy, jeżeli będziemy kontynuować terapię.

kcf1c92526d6c33b.jpeg

Pan doktor zaplanował 7 cykli terapii do końca 2020r. Łączny koszt to 280 000 zł. Taka kwota przerasta nasze możliwości, dlatego bardzo prosimy o pomoc.

Następny cykl rozpoczyna się już 23 marca br.

Pomóż Agnieszce pokonać raka, aby dzieci odzyskały zdrową mamę a ja żonę.

Z góry Dziękujemy za każdy gest

Agnieszka i Tomasz Korbań

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 2829

W
wilczak.anna89
3 000 zł
JP
Jacek Piechocki
2 222 zł
MB
Maria Buchelt
2 000 zł
MB
Maria Buchelt
2 000 zł
K
Klasa 4 Tg
1 648 zł
 
Dane ukryte
1 500 zł
K4
Klasa 4Ta
1 150 zł
G-
Gorzów - nauczyciele ze społęcznej
1 125 zł
T
TME MTB TEAM
1 100 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
Zobacz więcej

Komentarze 673

 
2500 znaków
  • Krzysztof Jozefiak

    Bardzo przepraszam że wstawiam tu naszą zrzutkę ale szukam pomocy dla mojego 4 letniego wnuczka Drodzy tak bardzo nam wstyd prosić was o pomoc ale niestety aby ratować wzrok naszego 4 letniego wnuczka prosimy ,a nawet błagamy Was o udostępnienie . 😥 Nasza zbiórka stanęła w miejscu a my jako dziadkowie zrobimy wszystko aby zdobyć pieniążki na leczenie . 😭 Udostępnienie nic nie kosztuje,a naszemu małemu wnuczkowi może bardzo pomóc . Więc Błagamy nie bądźcie obojętni na naszą prośbę i pamiętajcie Dobro Wraca z podwojona siła . Wierzymy razem z Jasiem że wy nam pomożecie 😍 A za okazałe serduszko ❤️ bardzo dziękujemy ❤️ Id : do zrzutki wnuczka to : natxz9

  • Jacek Czapla

    Trzymaj się chłopie i opiekuj rodziną. Nikt nie będzie chciał od Ciebie zwrotu kasy. Przykro bardzo z powodu żony ! :(

  • Karolina Brzezińska

    Licytacje - pączki od Ewy

    35 zł
  • Katarzyna Żukrowska

    Licytacje, pasztet Pani Ewy Ciesielskiej

    50 zł
  • AT
    Ania Tomas licytacja nr 227

    Licytacje brelok 32BLT + smycz WAT

    40 zł
  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

689 778 zrzutek

i zebrali

453 722 840 zł

A ty na co dziś zbierasz?