14 345 zł z 11 000 zł

130%

14 345 zł

14 345 zł

z 11 000 zł

zakończona

zakończona

18.05.2019r

294

294

wspierających
130%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Wody Polskie, zrzucając wodę z zapory na Wiśle we Włocławku, zniszczyły w maju 2018 roku prawie pół tysiąca gniazd z jajami i pisklętami chronionych gatunków rybitw, mew i sieweczek. Jesienią tego samego roku zatrzymały 30 razy przepływ wody w Wiśle - w męczarniach zginęło kilka milionów ryb, w tym chronione gatunki - kozy, różanki i bolenie. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy uważa, że nic się nie stało. To może spotkać Wisłę znowu! Idziemy więc do sądu, żeby zapobiec kolejnemu barbarzyństwu - potrzebujemy 11 tysięcy złotych na opłacenie obsługi prawnej.

Co się wydarzyło?

Manipulacja przepływem wody na stopniu Włocławek niszczy przyrodę dolnej Wisły – zabija ptaki, ryby i inne organizmy wodne. Mamy dane z 2018 roku o skali strat w populacjach ptaków i ryb, zostały one potwierdzone niezależnymi ekspertyzami.

26 maja 2018 roku gwałtownie zrzucono wodę ze stopnia Włocławek, o metr podnosząc jej poziom w Wiśle, aby umożliwić transport kadłuba zbiornikowca ze stoczni w Płocku do Gdańska. Sztuczna fala zniszczyła jaja i pisklęta w ponad 420 gniazdach ptaków podlegających ochronie - sieweczki rzecznej, mewy siwej, rybitw - białoczelnej i rzecznej, gnieżdżących się na piaszczystych wyspach i brzegach Wisły poniżej Włocławka.

Z kolei od października do grudnia aż 30 razy zatrzymywano przepływ wody na stopniu Włocławek , co powodowało gwałtowne obniżanie poziomu wody i uśmiercenie prawie 5 milionów ryb, należących do17 rodzimych gatunków , w tym 3 gatunki chronione. Ginęły w męczarniach na odcinku 22 kilometrów Wisły od Włocławka do Bobrownik.

W obu przypadkach, mimo licznych alarmów obywateli, odpowiedzialny organ ochrony przyrody – Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy – nie zrobił niczego, aby zapobiec katastrofie. W prowadzonym na nasz wniosek postępowaniu administracyjnym dotyczącym zniszczenia gniazd uznał, że szkody w środowisku nie było.

Rybitwy białoczelne straciły 85 gniazd!

To oznacza, że zrzutem wody ze stopnia Włocławek 26 maja 2018 r. zniszczono lęgi ok.10% krajowej populacji tego gatunku.

W czym tkwi problem? Złamano polskie i unijne prawo!

W wyniku manipulowania przepływem złamano ustawę o ochronie zwierząt - doprowadzono do masowego uśmiercenia ryb i spowodowano cierpienie ptaków.

Co więcej, polskie i unijne prawo wymaga, aby wszystkie przedsięwzięcia mogące potencjalnie negatywnie oddziaływać na gatunki i siedliska chronione w obszarach Natura 2000 zostały zatwierdzone decyzją administracyjną. Odpowiednich decyzji wymaga również zgoda na odstępstwo od zakazu zabijania zwierząt (w tym ptaków i ryb) podlegających ochronie gatunkowej oraz zezwolenie na niszczenie ich siedlisk, wydawane w uzasadnionych sytuacjach przez organy ochrony przyrody.

W obu opisanych powyżej przypadkach Wody Polskie wymaganych decyzji nie uzyskały. A w wyniku manipulowania przepływem w obszarach Natura 2000 zniszczono gniazda chronionych ptaków i uśmiercono chronione gatunki ryb. Co gorsza, organ ochrony przyrody odpowiedzialny za zagrożone gatunki zwierząt i ich siedliska uznał, że nic się nie stało. Nie zgadzamy się z tym i dlatego o sprawiedliwość będziemy walczyć w sądzie.

Co chcemy zrobić?

Chcemy tak zmienić zasady gospodarowania wodą na stopniu Włocławek, żeby nie zagrażały wiślanej przyrodzie. Jako społeczna organizacja strażnicza często bronimy środowiska w postępowaniach administracyjnych i sądowych. Zazwyczaj sami piszemy odwołania i skargi, rzadko prosimy o pomoc prawników. Teraz mamy przypadek szczególny – czeka nas skomplikowany i długotrwały proces. Chcemy wykazać, że nie tylko złamano prawo ochrony przyrody, ale też ustawę o ochronie zwierząt. Dlatego podjęliśmy współpracę z kancelarią prawną Karoliny Kuszlewicz – adwokatki specjalizującej się w prawach zwierząt, społecznej Rzeczniczki ds. ochrony zwierząt. Wspólnie zawalczymy, aby to barbarzyństwo się więcej nie powtórzyło!

Na co zbieramy?

Obsługa prawna (opracowanie pozwów i doniesień do organ ów ścigania, zastępstwo procesowe, opłaty sądowe) oraz ekspertyzy wspierające nasze zarzuty - to realne koszty, z którymi musimy się liczyć. Oszacowaliśmy je na 11 tysięcy złotych i taką kwotę zbieramy.

O tym, jak wydajemy zebrane pieniądze, będziemy Was na bieżąco informować na stronie

greenmind.pl

i na

Facebooku

Wpłacający294

 
Dane ukryte
75 zł
 
Dane ukryte
ukryta
JE
Jacek Engel
25 zł
K
Katarzyna Jasik
100 zł
JW
Joanna Wis
25 zł
 
Dane ukryte
50 zł
M
Magdalena Genow-Jopek
ukryta
JR
Jola Rataj
10 zł
KJ
Katarzyna Jagiełło
50 zł
 
Dane ukryte
ukryta
Zobacz więcej

Nasi użytkownicy założyli

570 058 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?