Zostań wirtualnym rodzicem Witka!
Zostań wirtualnym rodzicem Witka!
Opis zrzutki
Witek leżał pod blokiem w Bogatyni i powoli gasł.
Chudy do granic możliwości.
Zapchlony.
Słaby tak bardzo, że właściwie już się nie podnosił.
Ludzie mijali go codziennie.
Prawie nikt nie zwracał uwagi.
Prawie.
Bo zobaczyła go Renata z Głosu Zwierząt. I zamiast przejść obojętnie — zabrała go i zaczęła desperacko szukać pomocy.
Tak Witek trafił do nas, do Wrocławia.
A potem zaczęła się walka.
O oddech.
O krew.
O życie.
Witek miał zapalenie wsierdzia, problemy oddechowe, infekcje, dramatyczną anemię i organizm, który właściwie przestawał już walczyć.
Ale Witek miał też coś jeszcze — ludzi, którzy się nie poddali.
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu naszego lekarza i całego zespołu ICPK udało się go wyciągnąć z naprawdę ciemnego miejsca.
Dziś Witek żyje. I to jak żyje!
To jest totalny przytulas.
Najszczęśliwszy jest wtedy, kiedy siedzi człowiekowi na rękach albo łazi za nim krok w krok.
I jest absolutnym żarłokiem — serio, ten kot sprzeda duszę za smaczki 😅
Ale Witek nadal jest bardzo chory.
Cierpi na wielotorbielowatość wątroby i istnieje ryzyko, że anemia wróci.
Potrzebuje regularnych badań, kontroli, opieki lekarskiej, dobrej jakości jedzenia, wsparcia banku krwi i bezpiecznego miejsca, w którym będzie mógł po prostu żyć.
Witek jest naszym azylowym rezydentem 🐾
I chcemy, żeby już nigdy nie musiał walczyć o przetrwanie.
Jeśli chcesz dorzucić cegiełkę do życia tego cudownego żarłoka — zostań jego wirtualnym opiekunem.
Obiecujemy, że Witek odwdzięczy się miłością... i prawdopodobnie próbą wyłudzenia dodatkowych smaczków 😉