id: vuc9rz

Stare odchodzi by zrobić miejsce nowemu.

Stare odchodzi by zrobić miejsce nowemu.

65 928 zł 
z 100 000 zł
65%
28 dni do końca
372 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności4

  • Post Scriptum 4 
    30.11.2021Spadł pierwszy śnieg tej jesieni. Okrył Kapkazy jak mokry bandaż. Wyglądam przez okno.. .O świcie, gdy biała ziemia złączona jeszcze z szafirowym niebem i niczego prócz czarnych gałęzi drzew nie można dostrzec, wydawać by się mogło, że nic złego tam się nie zdarzyło. Obraz pamiętam z czasów kiedy  poznałam to miejsce po raz pierwszy.. Kupiliśmy  ten stary dom  z białej cegły  pokryty eternitem i sad. I wielką stodołę i obórkę z kamienia wypełnioną zmurszałym gnojem.. W miejscu  gdzie spłonęła Nowa stała komórka  z desek. Tam trzymaliśmy węgiel i drewno na zimę.. Za domem był  ogród  oddzielony  płotem. Pamiętam bukiet bordowych piwonii w kuchni na stole, i pierwsze spotkanie z Otolią Boczarską, ówczesną właścicielką. Pewnie był czerwiec, a może maj, piwonie uprawiam do dziś i ogród jest  tam gdzie zawsze.Dostaliśmy  wczoraj stoły i ławy. Masywne, z litego drewna, piękne.Postawić zamierzam je  zaraz w stodole i cieszę się z nich jak dziecko. Wczoraj zastukał do nas błękitny pan, znawca architekt -daleki nieznajomy. Rękę podał na powitanie i powiedział że chce  nam pomóc. Uśmiechał się przyjaźnie i mówił spokojnie o konstrukcji dachu,o rozwiązaniach najprostrzych, o budowlanym nadzorze jaki mógłby prowadzić by Nowa  wzrastała szczęśliwie.,,Wieczorem zadzwonił ktoś,  kto  przez życie  wyszlachetniał  jak diament. A błyszczał jak słońce, choć tylko głos słyszałam i śmiech. Ścieżki swe dobroczynne wydeptał by ratować bliskich w nieszczęściu. Wiarą nas napełnił, że może się udać ten niebosiężny plan. No i o piecu do wypalania ceramiki  dobra diagnoza przyszła. Zbadał go pewien inżynier, choć remont będzie drogi,ma szansę na drugie życie, bo jego „tarcza obronna”  z sylikatów i kantalu na tysiąc trzysta stopni wykuta. I komputer nowy dostałam od syna bym mogła dalej  pisać do Was Kochani, ten  dziennik odbudowy, odnowy biologicznej, moralnej, tej Szkoły Wrażliwości ciąg dalszy nastąpi . Dziękujęimageimage
    image

    Czytaj więcej
  • Post Scriptum 3 Czemuż ach czemuż przetoczyłaś się właśnie po mnie, kamienna kulo złego losu ?Wycisnęłaś, przygniotłaś jak liść? Skąd żeś do mnie przybiegła otucho? Skąd żeś przyfrunęła nadziejo? Na obłoku podniebnym, na ptaku? Na grzbiecie bociana co minionego lata zaczął się osiedlać na czubku modrzewia przed domem? Taką nowinę nam przyniósł? Lepszą, radośniejszą niż medal od ministra - za te lata szerzenia kultury. Rzeka myśli przeze mnie przepływa, noc straszy i ten bociek biały klekocze mi w głowie. Jak się odbudować, od czego zacząć? Czy gliny i słomy wziąć na ściany ? Czy dach zrobić z osikowego wióra? Z gałęzi uwić gniazdo od nowa, czy z pustaków bo prościej i taniej ?Zaśnij już zaśnij -wszystko się przecież zdarza,dzieje się głębszy plan, świat dalej drży cały w oddechu. Łączność kosmiczną nawiązuje a ludzie wokół się modlą, by wszystko płynęło pomyślnie...Dziękuję..E.S.26.11.2021
    https://www.facebook.com/events/252425003542238/?ref=newsfeed
    Czytaj więcej
  • Post Scriptum2Jest czwarta nad ranem. W Kapkazach jest zimno, dookoła  pola i lasy układają się do zimowego snu,Też się układam  lecz sen nie przychodzi, pod ciepłą kołdrą, na miękkim łóżku, a  przy mnie ukochany mężczyzna. Za oknami naszego domu czarna wyrwa, wypalona do żywego  rana śmiertelna. Pogorzelisko. gdzie między  klęską a niebem przepływają wspomnienia  dawnych dni, miesięcy, lat żmudnej  pracy mojej i Mariusza. Tak wiele wydarzeń pięknych, w uniesieniu, spotkań i rozmów przy kominku, zabawy z dziećmi  i gwaru i piosenek... Pada deszcz i opłakuje nasze straty, przemywa  szczątki i fragmenty, liże ocalałe mury jak  pies bezdomny co  ma chore łapy. Robimy  co się da  z nadzieją,aby zachować  choć kawałek podłogi malowanej ręcznie,choć kawałek posadzki w dawnej pracowni  uchronić  przed mrozem, wygrzebać  cenne resztki  ceramiki spopielałej, odnaleźć jej ślady.  Przybywajcie  do nas Błękitni i Biali w pieśni można się wyżalić. Będzie herbata w glinianych naczynkachA  na pociechę słów  dobrych kilka...imageimage
    image
    image
    image
    image

    Czytaj więcej
  • Post Scriptum
    Miłość miesza mi się z lękiem. Wczoraj w nocy spłonęła nasza pracownia ceramiczna.  Straciłam dorobek życia w parę godzin, stojąc bezradnie patrzyłam jak ogień ją trawi .... prosiłam - wybierz drogę do  odwrotu, lecz Strzecha zabrała mi wszystko, jak w złej bajce, koszmarnej, w horrorze. Odrzekła - nie chcesz już mnie? To nic Ci nie zostanie. Płonie tylko materia mówię sobie, ale czuję że umiera tej materii  dusza, że wyje z bólu  i prosi o pomoc. Skąd się bierze w człowieku takie przywiązanie, i taka czułość okropna co  oddaje  swe serce pulsujące we wszystkich szczątkach, we wszystkich  zgliszczach ?Nasze dzieci Szymon i Ania  powiedziały nam: „Nie straciliście  Szkoły Wrażliwości, krąży w żyłach  ludzi, którzy ją poznali i dzięki nim odżyje  jej fizyczne ciało”.Dziękujemy Wam Kochani Przyjaciele za wsparcie,  za wiarę i niezłomność, za otuchę,To  Wy lepicie nas od nowa...jak z gliny, sklejacie skorupy i formujecie „Nową”E.S.   13.11.2021
    image

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Stare odchodzi by zrobić miejsce nowemu...


Chwilę po zakończeniu, wymiany starej strzechy na osikowy wiór, który pokazał się światu na chwilę tylko, goły, nie obyty z jesienną pogodą, nowy dach. Pojawił się na chwilę i zaraz zniknął w płomieniach zabierając ze sobą ceramiczną pracownię oraz Nową...

Ogień zabrał ze sobą nasze miejsce pracy, warsztatów, spotkań, prób i kameralnych koncertów Gędziego Chóru.

Znikneły z naszej rzeczywistości, najstarsze ceramiczne dzieła Ewy, instrumenty i sprzęt nagłośnieniowy Gęgdziego Chóru, oba piece ceramiczne, szkliwa, formy... oraz romanyczny duch glinosłomianego domu z jego kominkiem, ciepłem, czerwienią zachodzącego słońca.

Właściwie spaliła się Szkoła Wrażliwości w Kapkazach jaką znacie i kilkadziesiąt lat naszej pracy ...a propo pracy - właśnie straciliśmy też i miejsce pracy.


Prosimy o wsparcie duchowe, finansowe oraz fizyczne, bo przyda się każda złotówka i para rąk do pracy, aby jak najszyb... jak najlepiej zawitało nowe, nowe, nowe!





Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 372

EH
Iwona i Jarek
1 200 zł
EW
Ewa Wypychowska-Morkowska
1 000 zł
UP
Urszula Putowska
1 000 zł
UW
Urszula Wolska
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
MC
Asia i Przemek
1 000 zł
PN
Ela, Ania, Jadzia, Jola z domu Boczarskie
1 000 zł
AK
Agnieszka Kowalczyk- Krzysiek
1 000 zł
MK
Marcin Kruk
1 000 zł
KI
Karina i Maciek
1 000 zł
Zobacz więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Komentarze 8

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

774 639 zrzutek

i zebrali

574 407 879 zł

A ty na co dziś zbierasz?