id: vuw6j8

Piotruś walczy z nowotworem. Pomóżmy mu wrócić na ukochane boisko. Leczenie, rehabilitacja

Piotruś walczy z nowotworem. Pomóżmy mu wrócić na ukochane boisko. Leczenie, rehabilitacja

Nasi użytkownicy założyli 1 155 194 zrzutki i zebrali 1 199 692 280 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności1

  • Witajcie Kochani,


    kwota zrzutki dla Otinia i nas jako Rodziców została zwiększona do

    200 000 zł z zakończeniem w lipcu.

    Została zaakceptowana przez zrzutkę pl.

    To także sugestia najbliższych, Was za co dziękujemy.

    Dziękujemy za każdą wpłatę, za każdy przedmiot wystawiony na licytację.

    Poświęciliśmy wszystko Otiemu będąc przy nim 24h na dobę. Tak, wiem to naturalne i zrobiłby to każdy z nas .

    To może dziwnie zabrzmi ale cieszymy się z tego, że możemy dalej leczyć Piotrusia, że lekarze wdrożyli kolejną taką możliwość bo choroba nie daje za wygraną a trwa to już 2,5 roku.

    Wierzymy, że Oti wygra, to się czuje a wiara jest silna.

    Leczenie w Polsce biegnie swoim torem ale my nie poprzestajemy.

    Kontaktujemy się z klinikami w Eurropie, za Oceanem.

    Każdy kontakt to pieniądze, duże pieniądze, tłumaczenia ,konsultacje itd.

    Przede wszystkim jednak chcemy aby Oti czuł się dobrze aby miał wszystko czego potrzebuje, niczego mu nie brakowało.

    Nie chodzi tylko o leczenie , rehabilitację choć to jest na pierwszym miejscu ale i te sprawy przyziemne a dla drugiego nawet błahe.

    Dziękujemy Wam za wszystko bo bez Was to o co tak walczymy, to czego pragniemy aby Oti był zdrów nie byłoby do udźwignięcia.

    Chcielibyśmy kiedyś móc się każdemu z Was odwdzięczyć choć już dzisiaj wiem, że nie będzie z tym ciężko :-).

    Razem po zwycięstwo. Dziękujemy, że Was mamy ❤️

    Dziękuję



    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Kochani jest magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia...

Piotruś Błaszczak — wyjątkowy 15-letni chłopak, obecnie piłkarz klubu Parasol Wrocław , wcześniej Olympic Wrocław,

Ślaska Wrocław i wierny jego kibic, wraz ze swoimi rodzicami już po raz drugi toczy walkę ze złośliwym nowotworem. Już raz wygrali i mocno wierzymy, że powtórzą to i tym razem. Otinio bo tak na niego wszyscy mówimy będąc 3 letnim brzdącem zachorował na białaczkę obecnie walczy z nawrotem choroby w postaci rozsianego glejaka.

Tuż przed Świętami dotarły do nas jednak wieści, że przeciwnik nie daje za wygraną i konieczne jest wznowienie leczenia w Warszawie. Będzie się to wiązać z kolejnymi podróżami i pobytami w stolicy, suplementacją, wzmożoną rehabilitacją i stałą opieką. Być może konieczne będzie podjęcie leczenia poza granicami Polski.


Jest nas na grupie ponad 2 tysiące aniołów. Wszyscy już raz się zmobilizowaliśmy pomagając tej cudownej rodzinie w zapewnieniu im choć trochę spokoju, by mogli skupić się na walce z bezwzględnym przeciwnikiem. Rodzice poświęcili praktycznie wszystko by być przy synu przez 24h. Nie poradziliby sobie sami... Wszyscy dołożyliśmy do tego cegiełkę w formie zrzutki, licytacji oraz turniejów z których dochód przeznaczyliśmy dla naszego Otinia — piłkarza, który odwdzięczy się strzelając najważniejszą bramkę w życiu.


Zwracam się z prośbą: pomóżmy im w dalszej walce o powrót do zdrowia. Potrzeby są ogromne i nie są w stanie ich zaspokoić sami, poświęcając jednocześnie każdą chwilę Piotrusiowi. Każdy rodzic powinienien się cieszyć patrząc jak jego dziecko dorasta w zdrowiu, niestety życie potrafi brutalnie zweryfikować nasze oczekiwania i plany.

Dlatego zróbmy to jeszcze raz, powalczmy razem z nimi.

Pamiętajcie dobro wraca.

Dziękuję.





Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 702

preloader

Komentarze 8

 
2500 znaków