id: vvazm7

Proteza nogi "60 Tysięcy Kroków"

Proteza nogi "60 Tysięcy Kroków"

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
19 509 zł 
z 30 000
65%
85 dni do końca
270 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Co byś zrobił_ rodząc się ze zniekształconą nóżką, z 8 palcami, zwróconą do wewnątrz? Co byś pomyślała o diagnozie "tibial hemimelia"? Można usiąść i płakać, tylko po co? ;) No fakt, nie miałam łatwego startu w życiu, ale robię co mogę żeby żyć normalnie i być maksymalnie zwyczajną dziewczyną. Duża w tym zasługa rodziców, którzy od małego zachęcali do aktywności i pokonywania barier. Chyba im się udało!

b0b447c65b846500.jpeg


Cześć, z tej strony Iwona Nizio. Od małego "na jednej nodze", a tak naprawdę na 1.5 nogi. Najpierw na aparatach szynowych, sztywnych i nieestetycznych. Tylko takie były w latach 90. No i fakt, z moją stópką niewiele dało się zrobić. Dlatego, po wielu konsultacjach, rodzice zdecydowali się na amputację nogi. Miałam wtedy 9 lat. Pomimo cierpienia, trzymała mnie myśl, że przestanę się wyróżniać i straszyć dzieci moją "brzydką nóżką". Mogłam wtedy zaopatrzyć się w protezę modularną - w pełni zginaną i do złudzenia przypominającą zdrową nogę. To dzięki niej mogłam być jak inni - zwyczajna, ale wciąż "jedna na milion" (tibial hemimelia dotyka 1 dziecko na 1 mln urodzeń).

j3d9e4b322ecb181.jpeg


Zapoczątkowana w 2014 roku akcja zbiórki środków, zakończyła się pozytywnie, kupiłam protezę, o jakiej długo marzyłam. Z tytanowym kolanem, z dynamiczną stopą, w której można regulować obcas no i kosmetyką, która wprawdzie pozostawia wiele do życzenia (gąbka i pomarańczowa rajstopa...), ale daje mi samodzielność i niezależność, a te cenię sobie najbardziej! Od tamtej pory czuję, że mogę wszystko! Skończyłam 2 kierunki studiów, dostałam się na doktorat, właśnie kończę podyplomówkę na AGH, mam prawo jazdy, jeżdżę na rowerze, pracuję w zawodzie, udzielam się charytatywnie. Staram się to wszystko pokazywać w ramach akcji "60 Tysięcy Kroków", która stanowi doskonałą wizytówkę mojego motta, że "z nogą czy bez jesteś the best" :)


jf52d5f107639ad4.jpeg

Czy na co dzień brakuje mi zdrowia, tej nogi? Tak, czasami tak. Zwłaszcza w lecie, gdy też chętnie bym się wyłożyła na piasku, poopalała i kąpała się w oceanie. W zimie brakuje mi możliwości jady na łyżwach. Na co dzień w ogóle nie odczuwam jej braku. Moja siostra zapytała mnie kiedyś, czy jak śnię, to mam dwie nogi, czy jedną?" i... chyba dwie ;) Może moja podświadomość cały czas udowadnia mi, że jestem zwyczajna?


Jedyną nadzieją jest szczepienie na COVID. Podobno po szczepionkach rosną dodatkowe odnóża. Matko! Modlę się żeby urosła mi ta chora noga! ;D Myślicie, że się uda?


Ja nie wiem jak po szczepionce, ale wiem, że każda darowizna z Waszej strony, przybliża mnie do zakupu/modyfikacji protezy uda, a wraz z nią do:

# normalnego, codziennego funkcjonowania bez barier

# dalszego propagowania normalizacji amputacji

# aktywnego przełamywania barier i stereotypów

# spełniania się zawodowo (możliwość studiowania, pracy)

# spełniania marzeń (może założę własną fundację..?)


Na co zbieram?

Po pierwsze: na kosmetykę posiadanej protezy. Obecnie użytkowana woła o pomstę do nieba... Sam_ się przekonaj:

w5028e078e59e109.jpeg

Standardowym wykończeniem protez jest zwykła gąbka i pończocha (o nieco mocniejszej strukturze, ale jednak rajstopa). Mamy XXI wiek, c'mon?! Nie istnieje inna metoda wykańczania protez?! Oczywiście, że istnieją - protezy modernistyczne, np. Proteo lub Glaze Prothesis. Ale... dla mnie liczy się odzwierciedlenie zdrowej nogi.


Szukałam więc.... i znalazłam firmę zagraniczną, która posiada skóropodobną powłokę, którą można dobrać kolorystycznie do własnej skóry - przez to proteza przypomina nogę! Ciekaw_? Proszę bardzo!


Marzę o niej, o protezie, która pozwoli mi chodzić w sukienkach, bez skrępowania, że proteza jest widoczna. Marzę o tym, by zgubić się w tłumie. Marzę o tym, by cieszyć się swoimi nogami, obiema! :)


Po drugie: na zakup protezy nogi w przyszłości. Musisz wiedzieć, że proteza się zużywa, jak samochód, jeansy, buty. Ja ją codziennie użytkuję, więc ma prawo po X-latach odmówić posłuszeństwa. Moja służy mi już 6 lat i zdaję sobie sprawę, że niedługo dokona żywota.


Jeżeli znasz akcję "60 Tysięcy Kroków", albo nie znasz, ale chętnie łykniesz zastrzyk endorfin, chcesz pomóc w zakupie protezy i kosmetyki obecnie posiadanej, to będę wdzięczna za każdą, nawet drobną, wpłatę. Z góry dziękuję i obiecuję, że na tej nowej "nodze" przejdę jeszcze wiele kroków :)

ncd36168111f846a.jpeg

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 270

preloader

Komentarze 11

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

895 288 zrzutek

i zebrali

840 330 821 zł

A ty na co dziś zbierasz?