Opis zrzutki

Straciliśmy dom w jednej chwili. Pomóżcie nam go odzyskać dla naszych dzieci. ❤️‍🩹

24 listopada 2025 roku nasze życie zmieniło się na zawsze.

W naszym mieszkaniu wybuchł pożar. W ciągu kilkudziesięciu minut ogień strawił miejsce, w które włożyliśmy oszczędności całego życia. Mieszkaliśmy w nim zaledwie kilka miesięcy – tyle czasu wystarczyło, by stało się naszym domem, i tyle czasu zabrał nam pożar, by zniszczyć wszystko, na co pracowaliśmy przez lata.

Dziś tego domu już nie ma.

Mamy troje dzieci – Olę, Leona i Nikolę w wieku 8, 9 i 11 lat. To wiek, w którym dom powinien być najbezpieczniejszym miejscem na ziemi. Zamiast tego od miesięcy pytają nas, kiedy wrócimy „do naszego pokoju", kiedy znowu będą mogły spać we własnym łóżku, bawić się swoimi zabawkami, zaprosić kolegów na urodziny.

Nie potrafimy im jeszcze odpowiedzieć.

Czekamy już wiele miesięcy

Od pożaru minęło już ponad 9 miesięcy, a mieszkanie wciąż nie nadaje się do zamieszkania. Każdy kolejny dzień w tymczasowym miejscu to dla naszych dzieci kolejny dzień z dala od normalności, od ich pokoi, od poczucia bezpieczeństwa, które dom powinien dawać dziecku. To kolejny dzień, w którym nie widzimy szczęścia na ich twarzach.

Otrzymaliśmy część odszkodowania z ubezpieczenia – jesteśmy za nie wdzięczni. Ale to nie wystarcza, by odbudować mieszkanie od podstaw: naprawić instalacje, ściany, podłogi, kupić meble i sprzęty, które spłonęły razem z całym naszym dotychczasowym życiem.

Powoli zaczęliśmy odbudowywać nasze mieszkanie. Mamy już nowe okna i częściowo odtworzone ściany zewnętrzne oraz strop. Do zakończenia odbudowy brakuje nam wciąż około 200 000 zł.

Dlaczego prosimy o pomoc.

Nigdy nie sądziliśmy, że znajdziemy się w takiej sytuacji. Staraliśmy się poradzić sobie sami – rozmawiamy z ubezpieczycielem, bankiem, administracją, załatwiamy dokumenty i wyceny. Robimy wszystko, na co nas stać. Ale sami, własnymi siłami, nie jesteśmy w stanie domknąć tego, czego potrzeba, by nasze dzieci mogły wreszcie wrócić do swojego pokoju.

Dlatego zwracamy się do Was.

Na co przeznaczymy zebrane środki

Każda złotówka trafi wyłącznie na odbudowę naszego mieszkania:

• prace remontowo-budowlane i odtworzenie instalacji (elektrycznej, wodnej)

• naprawę elementów konstrukcyjnych i wykończeniowych

• okna, drzwi, podłogi, ściany, sufity

• meble i sprzęty niezbędne do codziennego życia – łóżka dla dzieci, biurka, kuchnię, podstawowe wyposażenie

• wszystko, co potrzebne, by mieszkanie znów stało się domem

Będziemy na bieżąco dokumentować postęp prac i pokazywać, na co przeznaczane są zebrane środki.

Każda pomoc się liczy.

Wiemy, że nie każdy może wesprzeć nas finansowo – i to zupełnie naturalne. Ale jeśli możesz, nawet niewielka wpłata przybliża nas do dnia, w którym powiemy naszym dzieciom: „wracamy do domu".

A jeśli nie możesz wpłacić – udostępnij tę zbiórkę. Czasem jedno kliknięcie wystarczy, żeby nasza historia dotarła do kogoś, kto zechce nam pomóc.

Nie prosimy o wygodne życie. Prosimy o możliwość dania naszym dzieciom z powrotem tego, co straciły w jeden listopadowy dzień – poczucia, że mają swój kąt na świecie.

Dziękujemy z całego serca każdemu, kto przeczyta naszą historię, wesprze nas albo po prostu poda dalej.


Z wdzięcznością,

Rodzina Oli, Nikoli i Leona ❤️

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez