Opis zrzutki

Witam! Mam na imię Mateusz, mam 27 lat, poruszam się na wózku bo choruję na zanik mięśni typu Duchenne’a. Każdego dnia walczę ze swoją chorobą, ze swoimi słabościami i trudnościami, jakie stają na mojej drodze. To bardzo nierówna walka, bo dystrofia stale postępuje. Nie jestem w stanie funkcjonować samodzielnie, bo w każdej czynności potrzebuję pomocy innej osoby. Kilkanaście lat temu miałem operację kręgosłupa, która dodatkowo ograniczyła zakres mojego ruchu. Od kilku lat korzystam też z respiratora. W ciągu ostatnich kilku lat moja choroba niestety dała mocno o sobie znać. Dużo schudłem, siedzi mi się niewygodnie, zacząłem się przekrzywiać podczas siedzenia.

cyQnJSaaSraCa7MO.jpg Moja sytuacja jest o tyle zła, że wózek elektryczny, którym się poruszam, nie pasuje do moich obecnych warunków fizycznych i zdrowotnych. Nie radzę sobie ze sterownikiem, wymienialiśmy już w wózku podłokietniki, zagłówek. Z obecnym wózkiem niestety od początku ciągle mam trochę problemów i poprawek. Dorobiliśmy nawet specjalne siedzisko do tego wózka, ale to nie jest rozwiązanie na długo, ponieważ siedzisko jest wyższe od oryginalnej poduszki i jest nieco twardsze, a po wjechaniu rampą do samochodu siedzę na siedzisku w niewygodnej, prawie półleżącej pozycji, bo inaczej uderzałbym głową w dach auta, więc każda podróż, szczególnie dłuższa, jest dla mnie niekomfortowa. Bardzo chciałbym kupić nowy wózek elektryczny odpowiednio przystosowany do moich obecnych potrzeb zdrowotnych, taki, który zapewni mi komfort jazdy i stabilizację. Koszt nowego wózka to bardzo duży wydatek, ok. 35 - 40 tys., ponieważ wózek będzie dopasowywany do mnie. Sami nie jesteśmy w stanie uzbierać takiej kwoty. Wygodny i stabilny wózek jest mi niezbędny do codziennego życia, abym mógł mieć szansę na trochę samodzielności i dalsze spełnianie swoich marzeń oraz pasji, czyli wyjazdy na różne wydarzenia kulturalne, koncerty i spotkania ze znanymi osobami, czy nawet na tak prostą rzecz jak spacery z psem, które też wymagają poruszania się.

XpTyVplkUPa54KAZ.jpg

Kto mnie zna, ten wie, że zawsze byłem pełen wiary, pogody ducha. Znacie moją siłę, optymistyczne nastawienie do życia i to, że się nie poddaję, choć ostatnio bywa mi ciężko znieść to, jak choroba mnie osłabiła...


Z całego serca proszę o wsparcie, bym mógł jeszcze trochę cieszyć się życiem mimo niepełnosprawności i dziękuję wraz z rodzicami za każdą wpłatę, która przybliży nas do zakupu nowego wózka.


Wsparcie ludzi o wielkich sercach daje nam na to nadzieję.

Niech moc pomagania dociera wszędzie!

Lokalizacja

Komentarze 51

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez