Opis zrzutki
Monika i Grzesiek, małżeństwo, prowadzimy razem rodzinny sklep z obuwiem w CH Marywilska 44- Labutto lokal H61 oraz Gracja lokal H11. Jesteśmy w branży od blisko 30 lat, ale ostatni okres był dla nas bardzo trudny: pandemia, sieciówki dominujące rynek, konieczność dopasowania się do sytuacji rynkowej dyktowanej przez duże marki. Pomimo przeciwności losu staraliśmy się nie poddawać. Wierzyliśmy, że dzięki naszej pasji, oferowanej jakości i pozytywnym podejściu możemy zdziałać wiele. To pozwoliło nam się odbudować. Ostatnie miesiące upłynęły nam na intensywnej pracy, która przynosiła napawające optymizmem efekty.
W niedziele o 4 rano obudził nas telefon, nigdy nie przypuszczalibyśmy, że wywróci nasze życie do góry nogami. Wszystko co udało nam się w ciągu ostatniego roku odbudować legło w gruzach. Marywilska 44 płonie, wszystko się pali, dokładnie to usłyszeliśmy. Nie byliśmy w stanie uwierzyć w to co się dzieje. Wystarczyło kilkanaście minut, aby cały nasz sklep, nasz towar - wszystko spłonęło.
Stajemy przed trudnym wyborem, ale nie chcemy się poddawać. Nie możemy porzucić czegoś co budowaliśmy przez całe życie. Dziś chociaż jest nam bardzo trudno, chcemy poprosić Was o pomoc, potrzebujemy funduszy na życie, na nowy start i na spłatę zaległości.
Z góry dziękujemy wszystkim za pomoc. Liczymy, że niedługo spotkamy się z wami, na nowo.
Monika i Grzesiek
❤