id: w2a4z5

Wsparcie dla Bazyla w diagnostyce

Wsparcie dla Bazyla w diagnostyce

 
Sonia Šupica

Aktualności2

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Bazyl znowu potrzebuje naszej pomocy 💔

Bazyl był ze mną przez najgorsze momenty w moim życiu. Kiedy niespodziewanie umarła moja mama, nie odstępował mnie na krok. Reagował na każdy szloch, przytulał i łagodził złamane serce.


Rok temu to on potrzebował wsparcia - walczyliśmy z nowotworem złośliwym jelita cienkiego. To była długa, wyczerpująca walka. Operacja, powikłania, kolejne zabiegi, chemioterapia, utrata jednego oka, setki wizyt u weterynarzy, tysiące kropel, leki, nadzieje i strach. Bazyl nigdy się nie poddał. Widzieliśmy, że chce żyć, że chce z nami być - mimo bólu, mimo choroby.


W sierpniu 2024 tomografia dała nam chwilę wytchnienia - nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Okazało się, że wcześniejsze problemy ze wzrokiem były skutkiem osłabienia naczyń po chemioterapii. Niestety, po roku walki, po niezliczonych kroplach i badaniach, Bazyl stracił drugie oko. Mimo tego pozostał tym samym radosnym, wdzięcznym psem - wita nas merdając ogonem, chodzi na spacery, je, pije, tuli się. To ogromny wojownik.


Niestety, los po raz kolejny wystawił naszą miłość i siły na próbę.

Podczas ostatniej kontroli onkologicznej lekarz zauważył zmiany na wątrobie. Obraz USG wskazuje na dwa możliwe scenariusze: nowotwór wątrobowokomórkowy lub wodniczkowe zwyrodnienie. Aby dowiedzieć się z czym walczymy, konieczna jest diagnostyka.


Weterynarz przedstawił nam trzy opcje: biopsję cienkoigłową (tańszą, ale niepewną), biopsję gruboigłową (dokładniejszą, ale ryzykowną u tak małego psa) lub operacyjne otwarcie jamy brzusznej i pobranie wycinka.


Zdecydowaliśmy się na tę ostatnią - to najbezpieczniejsza droga, by mieć pewność diagnozy, uniknąć powikłań i nie ryzykować konieczności wykonywania dalszych zabiegów w celu uzyskania 100% pewności.


Koszty, które nas czekają są duże, a szykujemy się na walkę o Bazyla. Nie poddamy się dopóki on sam nie pokaże nam, że to czas. Sama ostatnia wizyta kosztowała nas 700 zł. Bazyl przyjmuje leki na wątrobę (250 zł miesięcznie), co 3 miesiące ma kontrole onkologiczne z usg i badaniami krwi, co kosztuje zwykle ok 500 zł (w zależności od zakresu wykonywania badań), cały poprzedni rok miał co miesiąc-dwa kontrole okulistyczne, a operacja i diagnostyka to wydatek ponad 2000 zł.


Zabieg pobrania wycinka zaplanowany jest na 17.11.2025. Każda złotówka, którą zdecydujecie się nas wesprzeć, pomoże nie tylko pokryć te koszty, ale też przygotować się na to, co nadejdzie - dalsze leczenie, wizyty kontrolne, być może kolejną operację.


Bazyl nie przestaje walczyć. My też nie przestaniemy.


Z Waszą pomocą możemy znów stanąć na nogi i dać mu szansę na dalsze, spokojne życie - takie, na jakie zasługuje każdy pies, który oddał nam swoje serce.


Na potwierdzenie całej historii zamieszczam dokumentację medyczną, rachunki i ostatni wypis z kliniki. Wszystko znajdziecie w linku do google drive.


Z góry dziękujemy za każdą wpłatę, za każde udostępnienie i za każdą dobrą myśl. ❤️

Komentarze 4

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez