id: w448b7

Operacja potrąconego kota Pampuszka

Operacja potrąconego kota Pampuszka

 
Paulina Bujarska

Opis zrzutki

Na dyżurze nocnym przyjechał do mnie potrącony kotek w stanie wstrząsu, ledwo żywy.

Życie zawdzięcza Panu Damianowi, który zauważył go na czas i wiózł w środku nocy kilkadziesiąt kilometrów aby dotrzeć do kliniki. Czipa oczywiście brak, a kotek wymagał natychmiastowej pomocy i intensywnej opieki.

SQY5A1njeY3jVuSO.jpg

Od razu widać było że po stabilizacji będzie wymagał zabiegu- miał połamaną nogę.

Gmina na obszarze której znaleziono kotka miała umowę z funkcjonującą jeszcze wtedy mordownią w Sobolewie, dlatego zdecydowałam się wziąć leczenie i opiekę nad kotem na siebie i opłacić jego leczenie i zabieg.

To kilkuletni kotek, jeszcze całe życie przed nim, nie chciałam go tego życia pozbawiać.

Pampuszek (bo takie imię zyskał) ustabilizował się podczas nocnej hospitalizacji a następnego dnia udało mu się już zrobić konieczny zabieg.


0V5icjr3RFnWXJeR.jpg

oVFLpjZhElx5KXk5.jpg

eGmn04OjZPJ2l4eb.jpg



Nasz chirurg pięknie poskładał połamaną nóżkę i Pampuszek ma teraz założony stabilizator zewnętrzny który będzie utrzymywał nóżkę w trakcie zrostu kości przez następnych kilka tygodni.


PE5qwfPfc93Fzy6I.jpg

Pampuszek jest bardzo dzielny i z dnia na dzień czuje się coraz lepiej.

Została natomiast do opłacenia faktura za jego leczenie i bardzo gorąco zachęcam do zasilenia zrzutki Pampuszka, bo jak wiecie takie pampuszki zdarzają się dość często na mojej drodze i nie jestem w stanie sama pokrywać kosztów każdego z nich.



VI6fBZeG3QD9Qh00.jpg

rdKCh5XepJD7dbcF.jpg

Pampuszek zaraz będzie gotowy do ogłaszania do adopcji, ale w razie czego już można się zakochiwać:)

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez