Pomoc dla niepełnosprawnego wujka – potrzebne auto
Pomoc dla niepełnosprawnego wujka – potrzebne auto
Opis zrzutki
Mój wujek Jacek ma 47 lat i od urodzenia zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim i jest całkowicie zależny od pomocy innych osób.
Jego życie już nieraz zostało wystawione na ciężką próbę. 6 lat temu, w bardzo krótkim czasie, stracił najbliższe osoby - najpierw zmarł nasz dziadek, a zaledwie 3 tygodnie później babcia. Od tego momentu opiekę nad nim przejął jego brat Marcin z żoną Mariolą czyli moi rodzice. Niestety mama musiała rzucić z dnia na dzień pracę aby móc zająć się wujkiem.
Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić mu jak najlepsze życie. Niestety los znowu nas nie oszczędził.
Rok temu samochód, który służył do transportu wujka, uległ wypadkowi i został całkowicie zniszczony. W nagłej sytuacji moi rodzice byli zmuszeni kupić inne auto - jakiekolwiek, byle tylko móc przewozić wujka.
Niestety bardzo szybko okazało się, że był to zły wybór. Samochód nie spełnia wymogów potrzebnych dla osoby na wózku inwalidzkim, a do tego okazał się wyjątkowo awaryjny.
Od momentu zakupu praktycznie bez przerwy pojawiają się kolejne usterki. Naprawy są częste i bardzo kosztowne, a auto ciągle się psuje, generując ogromne wydatki.
Każdy wyjazd wiąże się ze stresem - czy tym razem samochód dojedzie? Czy znowu coś się nie zepsuje?
Dlatego zdecydowałam się założyć tę zbiórkę.
Chcemy uzbierać środki na samochód przystosowany do przewozu osoby na wózku inwalidzkim - taki, do którego wujek będzie mógł bezpiecznie wjechać, bez bólu, stresu i ogromnego wysiłku.
Taki samochód to dla niego coś więcej niż środek transportu. To szansa na rehabilitację, na wyjazd do lekarza bez problemów, ale też na zwykłe chwile - wyjazd, zobaczenie świata, poczucie, że nie jest zamknięty w czterech ścianach.
Każda złotówka ma ogromne znaczenie.
Jeśli możesz – pomóż.
Jeśli nie – udostępnij.
Dziękujemy z całego serca za każde wsparcie ❤️
Weronika z rodziną
Powodzenia!
Powodzenia!
Trzymam kciuki za szybkie zebranie potrzebnych środków. To wzruszające, że rodzina tak wspiera chorego, co napewno jest bardzo trudne i wymaga wielu poświęceń.