id: w84nga

Mały Teoś chory na FIP

Mały Teoś chory na FIP

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
13 628 zł z 12 000 zł
113%
zakończona 04.11.2020r
451 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności5

  • Hej❣️t027d242eb0bef3a.jpegDzisiaj 56 dzień leczenia. Teoś wygrywa walkę z FIP, sam weterynarz jest zachwycony jego dobrymi wynikami badań❤️. Zostało jeszcze 28 zastrzyków i przechodzimy na obserwacje🙂 Bardzo dziekujemy za dotychczasowa pomoc i wsparcie w leczeniu Teo❤️Trzymajcie kciuki za Teosia. ✊✊✊

    Czytaj więcej
  • Dzisiaj 34 dzień leczenia Teosia.❣️
    Teos czuje się bardzo dobrze, płyn w brzuszku zniknal. 
    Bawi się, skacze biega a już nie wspomne o ogromnym apetycie. 🙂
    Lek czyni cuda❣️
    Proszę bądźcie z nami 🙏
    wspierajcie Teosia aby mógł przyjmować kolejne dawki i wygrać walkę z FIP‼️
    Czytaj więcej
  • image
    Czytaj więcej
  • Teoś jest już po 14 zastrzyku, jest ogromna poprawa.❤️ Ładnie je i przybiera na wadze, bawi się z nami. Płyn w brzuszku zniknął.

    Bardzo dziękujemy wszystkim za dotychczasowe wsparcie Teosia❤️❤️❤️ i prosimy nie zapominajcie o białym kochanym słoneczku, którego czeka jeszcze długa droga do końca leczenia.

    Czytaj więcej
    • Teoś rozpoczał leczenie.
    • Dzisiaj 3 zastrzyk z 84,juz jest poprawa i zaczal jeść. Weterynarz postawił straszna diagnozę i nie ma co do tego żadnych wątpliwości,😭 co prawda czekamy jeszcze na ostatnie badanie, pobranego płynu z brzuszka lecz w porozumieniu z weterynarzem leczenie rozpoczęliśmy od razu,Teo był tak osłabiony,że mógł nie doczekać.
    • Kochani bez Waś nie damy rady, prosimy o każdy grosik aby Teo mógł walczyć z tą okropna choroba.😪🙏🙏🙏

    chip-news-empty.png

    neb7c1e2784eeddb.jpeg

    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Jestem Teo, mam tylko 5 miesięcy i jestem śmiertelnie chory na FIP-mokre zapalenie otrzewnej.Bardzo kocham swoją rodzinkę, uwielbiam się z nimi bawić i brykać jak szalony,przychodzić na pieczoszki i głośno mruczeć .Wcinac te pyszne miasko i puszeczki.

A raczej uwielbiałem....

Ostatnio zacząłem się źle czuć,nie chciało mi się jeść, ani chodzić tylko leżałem. Wszystko było tak bardzo daleko ode mnie...

Wtedy mamę od razu zmierzyła mi temperature i szybko zabrała mnie do jakiegoś Pana. Nie wiedziałem co się dzieje, wokół mnie było pełno obcych ludzi ale nie miałem sił protestowac.Ciągle wyciągali strzykawki i obmacywali mi brzuszek. Z daleka widziałam jak mama rozmawia z tymi człowiekami i widziałem jak płaczę. Byłem tam bardzo długo, gdy wkoncu wyszliśmy mamę powiedziała mi że łzami w oczach, że jestem ciężko chory ale mam się nie martwić bo jest lek, który uratuje mi życie, a nazywa się GS. Co prawda ten lek jest koszmarnie drogi, ale ciągle powtarza, że tym mam się nie martwić i muszę być teraz silny aby stanąć do walki. Ja wiem, że bez pomocy dobrych człowiekow moja mame nie da rady.

Jestem już po drugim zastrzyku i czuję się dużo lepiej.

Proszę dobrych ludzi o pomoc dla mnie, mamę nie ma z czego zaplacic za kolejne dawki leku...

Każdy grosik jest bardzo ważny,abym mógł wyzdrowieć.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 451

DZ
Dariusz Ziarko
2 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
A
Agnieszka
200 zł
A
Agnieszka
200 zł
K
Katarzyna Radomska
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Zofia Kot
123 zł
A
Aleksandra
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
DF
Domi Forum Ragdoll
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze 22

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

678 316 zrzutek

i zebrali

439 169 861 zł

A ty na co dziś zbierasz?