Na Kółeczka do Wózeczka
Na Kółeczka do Wózeczka
Aktualności1
-
Moi drodzy!
Serdecznie dziękuję za dotychczasowe wsparcie!
Dzięki Wam, mój wózeczek już się tworzy, a ja na początku stycznia odzyskam swoją niezależność i będzie mi łatwiej śmigać dalej :)
Kwota zrzutki została pomniejszona o dofinansowanie które udało mi się dostać, oraz kwotę zebraną w trakcie Babeczkowego Targu.
Poniżej zamieszczam fakturę pro formę, która potwierdza koszt nowego wózka.

Na dzień dzisiejszy pozostało już zaledwie 371 zł aby domknąć zbiórkę. Wierzę, że uda się osiągnąć ten cel do końca roku!
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Cześć!
Nazywam się Paulina, ale większość zna mnie jako Tsu. Mam 32 lata i od urodzenia mierzę się z pakietem specjalnym w postaci zespołu Freemana-Sheldona, artrogrypozy oraz niedowładu wiotkiego kończyn dolnych. Brzmi poważnie? Bo trochę jest — ale spokojnie, ja to ogarniam! 💪
Od dziecka byłam częstym gościem szpitali i sal operacyjnych, a mimo to wyrosłam na osobę, która nie traci pogody ducha. Jestem marzycielką twardo stąpającą po ziemi (a raczej z wdziękiem toczącą się po niej 😄). Panią Domu, która ugości każdego wędrowca i zadba o to, by nikt nie wyszedł głodny. Mam ogromne serce do ludzi i zwierząt — nie potrafię przejść obojętnie obok cudzego cierpienia.
Zawsze staram się dawać z siebie dużo — czas, energię, serce i uśmiech.
Ale tym razem to ja potrzebuję pomocy.
Mój obecny wózek, mój codzienny towarzysz, jest już mocno wysłużony i niestety nie nadaje się do dalszej eksploatacji. Bez sprawnego wózka trudno o samodzielność, wyjście z domu, zakupy czy spotkania z przyjaciółmi — jednym słowem, o życie, jakie tak bardzo lubię: aktywne, pełne ludzi i małych przyjemności.

W kwietniu czeka mnie bardzo ważna operacja, po której nowy, dobrze dopasowany wózek będzie mi niezbędny do dalszego funkcjonowania. Dlatego muszę zdążyć z jego zakupem wcześniej — to dla mnie ogromnie ważne.
Koszt nowego wózka to 15 100 zł. W tej kwocie zawarty jest także freewheel — specjalne dodatkowe kółko montowane z przodu, które pozwala mi łatwiej poruszać się po trudniejszym terenie, takim jak żwir, trawa czy piach. Dzięki niemu nie będę musiała ograniczać się tylko do asfaltu i chodników — wreszcie będę mogła bez stresu doturlać się tam, gdzie wcześniej było to niemożliwe! 🌿

Zbieram 16 000 zł, ponieważ każda złotówka ponad koszt zakupu wózka i freewheela zostanie przeznaczona na moją rehabilitację — żebym nadal mogła dbać o swoją formę i niezalezność.
Nowy wózek to nie luksus — to szansa, by dalej działać, pomagać innym i po prostu być sobą.
Jeśli możesz, dorzuć grosik do mojej zrzutki. Każda wpłata to krok (a raczej „turknięcie kółkiem”) w stronę większej niezależności i spokoju przed zbliżającą się operacją.
A jeśli nie możesz pomóc finansowo — też możesz zdziałać cuda!
Udostępnienie mojej zrzutki to ogromne wsparcie. Dzięki temu wieść o mojej misji po nowy wózek dotrze dalej, a może nawet trafi do kogoś, kto akurat będzie mógł pomóc.
Z góry dziękuję każdemu, kto pomoże mi dalej toczyć się przez życie z uśmiechem! 💚
Powodzenia!