Namiot, który będzie służył tym wszystkim, którzy będą tego potrzebować !
Namiot, który będzie służył tym wszystkim, którzy będą tego potrzebować !
Opis zrzutki
Namiot, który będzie służył tym wszystkim, którzy będą tego potrzebować !
Kilka słów o mnie...
Cześć wszystkim! Tu Łukasz, 29latek z Bobrowej. Zawodowo zajmuję się sprzedażą oraz marketingiem w jednej z dębickich firm. A prywatnie? Jestem mężem cudownej Angeliki, tatą 2letniego Filipa, lubię poczytać dobre SciFi oraz posłuchać klasyki rocka. Jeśli miałbym określić siebie kilkoma słowami, byłyby to: optymista, leń oraz żarłok. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że może nie będzie lepiej... ale zawsze może być weselej! W myśl tej zasady staram się uśmiechać tak często, jak to tylko możliwe :)
Dziękuję i zapraszam dalej :)

Skąd w ogóle wziął się pomysł na tę zrzutkę?
Każdy w życiu miał kogoś, kto potrzebował jakiejś formy wsparcia. Nie inaczej było w moim przypadku. Do tego codziennie w pracy spotykam ludzi, którzy próbując poradzić sobie z niesprawiedliwością losu, przychodzą prosząc o nawet najmniejszą pomoc. Jest to bardzo przykre, choć największym problemem dla mnie jest spotkanie z rodzicami chorego dziecka. To wszystko potęguje fakt, że sam jestem tatą, przez co często stawiam się w sytuacji tych nieszczęśliwych ludzi.

Decyzja podjęta!
To nie jest tak, że nagle zachciało mi się pomagać i robię wokół tego hałas. Staram się uczestniczyć w tego typu przedsięwzięciach tak często, jak to tylko możliwe. To co się zmieniło, to moje myślenie o tym, w czym mógłbym być pomocny. Postanowiłem dać coś więcej, niż tylko mój czas. Często bywa tak, że pomimo wielu chętnych do pomocy osób, zrealizowanie jakiegoś przedsięwzięcia stoi pod znakiem zapytania. Na drodze może stanąć trudność w zdobyciu wszystkich pozwoleń, spełnieniu wymaganych warunków czy brak niezbędnego zaplecza. O ile ze sprawami organizacyjnymi można sobie poradzić przeznaczając na nie część swojego wolnego czasu, o tyle wypożyczenie potrzebnego sprzętu wiąże się dodatkowo z dużym kosztem. Stąd pomysł, by spróbować zakupić wszystko to co potrzebne, element po elemencie... I tu przychodzi ten moment, kiedy muszę poprosić was o pomoc!

Czemu akurat namiot?
Zazwyczaj wszystko zaczyna się właśnie od poszukiwania jakiegoś, to od niego zależy ile będziemy mieć miejsca i co będziemy mogli zrobić. Jest to taka baza, na której opieramy nasze dalsze działania, dlatego nie wyobrażam sobie większego ułatwienia niż posiadanie takiego właśnie namiotu.
A łatwiej jest już na samym starcie! Nie ma potrzeby, by za każdym razem szukać miejsca gdzie można taki wypożyczyć, oraz odpadają związane z tym wydatki. Posiadając jeden i ten sam namiot, można skompletować całe potrzebne wyposażenie, bez konieczności dobierania go za każdym razem ze względu na typ i rozmiar namiotu jaki uda się mi wynająć. Przekłada się to na sprawniejsze planowanie, zmniejszenie potrzebnego budżetu, oraz zaoszczędzenie dużej ilości czasu!
Szukając odpowiedniego namiotu, moją uwagę przykuła oferta firmy www.mitko.pl, gdzie po krótkiej rozmowie z ich specjalistą udało się wybrać najlepsze rozwiązanie. Jest to namiot, który można dowolnie konfigurować, posiadający własne oświetlenie i powerbanki, przez co znika kolejny istotny problem jakim jest konieczność doprowadzenia zasilania! Do tego całość jest bardzo łatwa w montażu i bezproblemowa w transporcie.

Na koniec...
To jest ta część, w której powinienem Was serdecznie zaprosić do mojej zrzutki oraz prosić o pomoc w realizacji tego celu. Pomyślałem, że lepszym pomysłem będzie zachęcenie Was do tego :) A nie ma nic bardziej zachęcającego niż fakt, że ten namiot NA PRAWDĘ będzie pomagał ludziom! Nie jest to rzecz, która przyda mi się poza działalnością charytatywną, nie będę na nim w żaden sposób zarabiał (będzie służył każdej osobie, która znajdzie się w potrzebie -> całkowicie za darmo). O możliwości wypożyczenia namiotu poinformowane zostaną wszystkie okoliczne fundacje, stowarzyszenia oraz placówki socjalne.
Będzie też powodem do dumy, mojej i Waszej!
Wyobraźcie sobie to uczucie, gdy podczas spaceru widzicie Nasz namiot, pełen ludzi chcących komuś pomoc... i ta myśl, że ja też pomogłem! A okazji by go zobaczyć będzie bardzo dużo: imprezy masowe, akcje charytatywne, praktycznie za każdym razem gdy będzie się coś działo, gdzieś obok będzie stał NASZ namiot :)
Gorąco zachęcam!
