Zbieramy fundusze na transport i przygotowanie do adopcji suni Sansy z Radys
Zbieramy fundusze na transport i przygotowanie do adopcji suni Sansy z Radys
Opis zrzutki
Sansa biedna sunia z Radys - zbieramy fundusze na diagnostykę suni która przebywa w schronisku w Radysach. Wraz z grupą ludzi którym leży na sercu dobro piesków chcemy je zabrać ze schroniska i umieścić czasowo w domu tymczasowym gdzie będzie socjalizowana , leczona oraz przygotowywana do adopcji. Zebrane fundusze przeznaczone zostaną na opłacenie transportu, kompleksowe leczenie w tym sterylizacja, oraz karmę i opłatę za dom tymczasowy. Bez Waszego wsparcia nie damy rady pomóc suni a zasługuje na to.

EDIT
Dziękujemy wszystkim darczyńcom za wsparcie zrzutki . Sunia przebywa w domu tymczasowym i obecnie szukamy dla niej domu stałego. Dzięki Wam następny piesek dostał szanse na dom stały i kochającą rodzinę.
SANSA -
w schronisku jest od sześciu i pół roku. Smutne miała całe to dotychczasowe życie. Może nie obfitowało w szczególnie dramatyczne zwroty - ale też zabrakło w nim zwykłej psiej radości i poczucia, że się do kogoś należy - komu można być po psiemu wiernym. Pewnie przywykła. Do stresu, ogłuszającego hałasu, ogłupiającego widoku kojców z naprzeciwka. Do braku spacerów, do braku swojej własnej miski i kawałka własnego kąta. Tak, jak odzwyczaiła się od tego, że kiedyś miała jakieś imię, że ktoś ją kiedyś głaskał, że jej ogon potrafił merdać. Jest spokojna, bardzo smutna i nieśmiało usiłowała się do nas przytulić, choć było widać, że bardzo chciała. Nieśmiało - bo jeśli czeka, to już pewnie tylko siłą przyzwyczajenia. I mamy duże obawy, że może się nie doczekać, że całe te 6,5 roku pójdą na darmo.
Sansa
ma ok. 8 lat. W schronisku przebywa od marca 2013 r.
Zebrane fundusze przeznaczymy na diagnostykę, suplementcję, sterylizacje raz na utrzymanie suni.
W domu tymczasowym do którego trafi będzie resocjalizowana i przygotowywana do adopcji pod czujnym okiem osoby która już nie jednego biednego i zagubionego pieska wyprowadziła nawet z najbardziej traumatycznych przejść a teraz są w kochanych domach gdzie są kochane oraz odwzajemniają się swoją miłością.
Trzymamy mocno kciuki!
Niewiele, ale zawsze trochę do przodu. Powodzenia kochana psinko
Trzymam kciuki za wszystkie Pieski którym pomagacie odzyskac radość życia
Powodzenia!
Powodzenia piękności!