id: wmszfn

Wsparcie w leczeniu jednookiego bandyty - Gienka

Wsparcie w leczeniu jednookiego bandyty - Gienka

Nasi użytkownicy założyli 1 256 907 zrzutek i zebrali 1 435 677 276 zł

A ty na co dziś zbierasz?
Załóż zrzutkę

Opis zrzutki





Aktualizacja:

Na wstępie wszystkim serdecznie dziękujemy za wsparcie.


23.02.2024

To już ostatnia aktualizacja stanu Gienka. Na dzień dzisiejszy jego stan ogólny jest bardzo dobry. Rana po enukleacji całkowicie wygojona i prawie w całości pokryta futerkiem. W buzi ustąpił wysięk ropny, nadal jednak musimy co kilka dni czyścić ranę dopóki całkowicie się nie zarośnie, ponieważ zbiera się w niej pokarm. Hematokryt wskoczył na poziom 32, także powoli żegnamy również anemię. Miejmy nadzieję, że to już ostatnie choróbsko, jakie dopadło naszego bandytę.


29.01.2024

Gienek był na kontroli. Mimo dobrego apetytu ma problem z utrzymaniem wagi, dlatego jest dokarmiany i rozpieszczany.

Rana po oku goi się prawidłowo, w buzi niestety nadal widoczna ropa. Dzięki wynikom wymazu wiemy już jakie antybiotyki przyniosą najlepszy efekt, dlatego działamy dalej. Morfologia powolutku lepiej, hematokryt z 20.4 na 21.6 i oby tak dalej. Póki co czeka nas seria wizyt z badaniami co trzy dni.

CdNWY9013yeEA4mZ.jpg

__________________________________________


Cześć!

Jesteśmy Ania i Greta. Sporą część naszego życia zajmuje pomoc i opieka nad zwierzętami. Pod naszym dachem dom stały znalazło wiele zwierzaków, które nie mogły odnaleźć swojego miejsca na Ziemi. 

Jednym z takich zwierzaków jest Gienek, około ośmioletni królik baranek. Kto ma króliki ten wie, że nie ma królików zdrowych - są tylko niezdiagnozowane. I tak właśnie było w naszym przypadku. Na okresowej wizycie kontrolnej ze szczepieniem zamiast zastrzyku dostałyśmy skierowanie na RTG stomatologiczne.

jKUAe4zwlbWBoYzJ.jpgNiewiele czasu potrzeba było, by otrzymać diagnozę zaawansowanej choroby stomatologicznej - ropnie w prawej żuchwie. I tak nasza wspólna przygoda toczy się od lipca 2023 roku. W międzyczasie Gienek przeszedł dwie operacje (sierpień oraz październik), wzloty i upadki, długotrwałą antybiotykoterapię oraz walkę z ciężką anemią.



Koszty leczenia już dawno przekroczyły tysiące złotych, ale nasz mały wojownik się nie poddaje.

Kiedy z końcem grudnia wykonaliśmy kontrolne RTG, które dawało nadzieję na przynajmniej dłuższą przerwę w leczeniu, nikt nie spodziewał się tego, co stanie się za ledwie dwa tygodnie.

LcThB2Es3mniocQJ.jpg15.01.2024

Przy wieczornym ogarnianiu zwierzaków zauważyłyśmy u Gienka mocno wysuniętą trzecią powiekę prawego oka. Niezwłocznie pojechałyśmy na ostry dyżur, gdzie stwierdzono dodatkowo uszkodzenie rogówki. Wstępne podejrzenia wskazywały raczej na uraz mechaniczny, być może uszkodzenie sianem, ponieważ chwilę wcześniej pałaszował je w najlepsze wsadzając całą głowę do paśnika. Dostaliśmy do domu leki, kontrola miała się odbyć w piątek.

62jQ10BLunLJ5zpC.jpgGfUu5wVYCyh8AAvv.jpg


18.01.2024

Jeszcze w środę wieczorem zadzwoniłyśmy do kliniki z prośbą o szybszą wizytę, ponieważ oko wyglądało coraz gorzej mimo wprowadzonych leków. Udało nam się dostać termin na następny dzień rano do lekarza zajmującego się okulistyką.

Owrzodzenie rogówki uległo powiększeniu, lecz co gorsze trzecia powieka stała się silnie obrzęknięta, przez co powieki prawego oka nie zamykały się. W obrazie USG gałki ocznej brak widocznego ciała obcego, struktury oka w normie, lecz nadal nie było ostatecznej diagnozy co tak naprawdę się z nim stało. Ze względu na obrzęk trzeciej powieki konieczne było silne nawilżanie oka, dlatego przez następne kilka dni Gienek musiał mieć podawane leki i żel do oka kilka razy dziennie. Dostaliśmy również leki ogólne - antybiotyk, przeciwbólowe oraz przeciwzapalne.

g0s1kN6pEYdWvRoh.jpg

MczHzbTccfaL5qZ4.jpg


23.01.2024

Kolejna kontrola. Stan oka był już bardzo zły. Pomimo wprowadzenia leków rogówka uległa znacznemu owrzodzeniu i uszkodzeniu. Dodatkowo pojawiła się asymetria głowy, prawe oko wyglądało na wypchnięte na zewnętrz. Powtórne badanie obrazowe dało w końcu odpowiedź na to, co się dzieje - za okiem formuje się ropień zagałkowy.

EwpRvFyVNRvssuyJ.jpgSzybka konsultacja ze specjalistą zajmującym się leczeniem królików sprecyzowała, że cała infekcja to po raz kolejny wina zębów - tym razem prawej szczęki. Jedyną drogą było leczenie chirurgiczne i to w trybie natychmiastowym. Gienek jeszcze tego samego dnia wylądował na stole operacyjnym (za co bardzo dziękujemy doktorowi Grzegorzowi Dziwakowi, który został dla niego po skończonej pracy). Badania kontrolne wykonane przed zabiegiem kolejny raz potwierdziły anemię. Niestety w sytuacji, w jakiej znalazł się Gienek zabieg musiał być wykonany tak czy tak, ponieważ infekcja szybko postępowała, a króliś mimo leków przeciwbólowych zaczął tracić na wadze.

ArFA9TpL1BsfclH7.jpgPo bardzo długich trzech godzinach otrzymałyśmy telefon od lekarza - Gienek się wybudza. Udało się usunąć sześć zainfekowanych zębów prawej szczęki oraz chore oko. Koniec jednak jest jeszcze daleko.

Mha5nu90AhTbH3Al.jpgxnPoxPdLvkLr1XrT.jpg

24-26.01.24

Gienek przez kolejne trzy dni był hospitalizowany. Jego początkowy stan był dość ciężki. Hematokryt po zabiegu spadł jeszcze bardziej - byliśmy na krawędzi decyzji o transfuzji krwi. Dodatkowo przewód pokarmowy mocno się zagazował. Gienek przyjmował pozycję bólową, miał kiepski apetyt, na szczęście oddawał niewielkie bobki. Dodatkowo spadł mu dość mocno poziom glukozy.

mjgnJkrnxjaK5eUB.png

Poprawa przyszła kolejnego dnia, kiedy kontrolne RTG pokazało znacznie mniejszą ilość gazu w jelitach. Gienek przestał przyjmować pozycje bólowe, zaczął samodzielnie podjadać. Poziom glukozy poprawił się. Hematokryt nieznacznie wzrósł. W międzyczasie jednak spadła mu temperatura dlatego został umieszczony na macie grzewczej.

1OfIZE1jqzV92xmi.pngWieczorem (25.01) otrzymałyśmy telefon z kliniki - stan Gienka był stabilny, dlatego jeśli jutro rano po kontrolnych badaniach ten stan się utrzyma - będzie mógł wyjść do domu. I na szczęście tak było - Gienek wrócił do nas do domu wieczorem 26.01.2024.

W trakcie hospitalizacji naszego Gienka odwiedzała także doktor Aneta Cieplińska, która do tej pory prowadziła jego leczenie stomatologiczne, a która w tamtym czasie przebywała na urlopie - bardzo dziękujemy za zaangażowanie, dodatkowe badanie, wszelkie porady, informacje oraz zdjęcie naszego dzielnego pacjenta.

hd8GpI4204RgfOMN.jpg


Jako, że to nie jest nasza pierwsza przygoda z infekcjami ropnymi zębów u królików (to niestety nawet nie pierwszy nasz królik stomatologiczny) dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że to nie koniec wydatków. Jeszcze z pewnością przez długi czas czekają nas kontrolne wizyty przynajmniej dwa razy w tygodniu wraz z badaniami. Nadal również walczymy z anemią.

Zbiórka została założona wyłącznie na pokrycie kosztów ostatniego zabiegu wraz z hospitalizacją. Ze względu na przewlekłe choroby wielu naszych zwierząt po prostu przyszedł moment, w którym musimy poprosić o pomoc. Do zbiórki załączamy wypisy z wizyt oraz paragon za ostatnią hospitalizację. SMAsjzcYLz9v4gYf.jpg

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Download apps
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!
Pobierz aplikację mobilną Zrzutka.pl i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!