UA Konwój humanitarny - Pomoc braciom mniejszym
UA Konwój humanitarny - Pomoc braciom mniejszym
Nasi użytkownicy założyli 1 226 539 zrzutek i zebrali 1 349 040 000 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Opis zrzutki
Dobrzy ludzie, edytowałem opis zbiórki aby naprawić mały błąd. Nie sądziłem, że zbiórka dotrze poza grono moich znajomych a oni raczej wiedzą kim jestem i co robię :)
Zaczęły do mnie docierać sygnały, że ta cała zbiórka jest mało wiarygodna, nie wiadomo kim jestem, co zrobiłem do tej pory i co robię aktualnie. Generalnie sam nie zrobił bym nic, nawet osoby rozpoznawalne, medialne i z tzw. zasięgami nie zrobiły bu nic ponieważ wolontariat to gra zespołowa. Na szczęści poznałem wielu wartościowych ludzi z którymi od pierwszych dni wojny staramy się dołożyć naszą małą cegiełkę do walki Ukrainy z bestialska agresją ze strony Rosji. Jesteśmy różni, część działa w fundacjach inni jako "niezrzeszeni", kto może jeździ w konwojach pozostali robią kawał roboty ogarniając logistykę, koordynują przepływ i pozyskiwanie towarów itp. Każdy ma coś do zrobienia.
O moich "celach" piszę w dalszej części ale głównie jest to bezpośrednia pomoc na terenach objętych działaniami wojennymi.
Kim jestem? Trudno mi pisać o sobie ale tutaj zwracam się do Was jako wolontariusz. Nie publikuję zbyt wiele w mediach społecznościowych, wolę działać niż opowiadać, trochę zazdroszczę osobom, które z szybkiego wyjazdu do Lwowa potrafią zrobić mrożącą krew w żyłach relacje z każdej przerwy na papierosa ;) nie neguję bo tak nagłaśniając sprawę pozyskuje się środki na kolejne transporty a to następna kropla do oceanu pomocy. Jako fotograf staram się dokumentować to z czym mierzymy się jako wolontariusze. Oczywiście jeśli tylko jest czas a przeważnie brakuje go "na zdjęcia" priorytetem jest dostarczenie pomocy i dbacie o własne bezpieczeństwo. Wszystkie zdjęcia i filmy które tutaj umieszczam są mojego autorstwa. Więcej dostępnych pod linkiem. Tomasz "Qna" Chochół at work | Facebook
Zamieszczam również link do prywatnego profilu na którym można prześledzić gdzie i z jaką pomocą dotarliśmy. Jeśli sam nie wrzucałem "relacji" to jestem oznaczony w relacjach znajomych :) Tomasz Qna Chochół | Facebook
A teraz kończę "Edit" i wracam do sedna zbiórki : )
Dobrzy ludzie,
Planujemy transport jak zwykle daleko na wschód, tradycyjnie nie pisze dokładnie gdzie przed wyjazdem ale plan zadań na kilka dni jest napięty :) Jak zawsze jadąc z pomocą humanitarną nie zapominamy o zwierzętach, które również ucierpiały w wyniku działań wojennych. Tym razem większą uwagę skupiamy właśnie na pomocy zwierzakom, jedziemy do przyfrontowych schronisk z karmą (cały czas można do nas dostarczać karmę osobiście - w takim przypadku proszę o kontakt)
Zbieramy środki na:
paliwo, abyśmy mogli dwoma busami dotrzeć do przyfrontowych schronisk dla zwierząt.
Żywność dla ludności cywilnej,
Opony terenowe do samochodów używanych na pierwszej linii frontu (ewakuacja rannych plus transport amunicji)
Opony w rozmiarach 245/65 R16 lub 235/70 R15 (ewentualnie zamiennych) również można dostarczyć osobiście.
Nie jesteśmy anonimowi, każdy konwój dokumentujemy i rozliczamy. Skupiamy się na bezpośrednim dostarczaniu pomocy do osób potrzebujących ponieważ nie ma co się oszukiwać na pomocy "systemowej" korzystają nie tylko potrzebujący.
Widziałem różne oblicza wolontariatu, różne postawy oczekujących na pomoc ( tak tak również Polsce) nie ma co się czarować , że są tylko dobrzy albo tylko źli wojna jest straszna i przerażająco wielowarstwowa. Ale przede wszystkim widziałem ogrom ludzkiej tragedii (śmierć, masowe groby, zniszczenia, brak podstawowych warunków do życia) i z tego powodu skupiam się na działaniach mających na celu:
- Dotarcie z pomocą humanitarną bezpośrednio do ludności cywilnej dotkniętej działaniami wojennymi
- Wparcie znajomych walczących na 1 lini - tak do dla nas nie są anonimowi ludzie. Często to właśnie Oni dbają o nasze bezpieczeństwo i to Oni płacą najwyższą cenę za obronę swojej ojczyzny. Widzimy te ciche pożegnania z bliskimi, i towarzyszące im słowa otuchy, widzimy karetki pędzące "od frontu", widzimy świeże groby, pogrzeby...
- Wsparcie szpitali, które niestety również często są celem ataków.
- Zapewnienie w miarę możliwości "michy" a czasem transportu dla zwirzów, które również ucierpiały w wyniku ruskiej agresji.
Wraz z prężnie działającą grupą wolontariuszy organizujemy konwoje praktycznie od początków wojny, która toczy się tuż za naszą granicą. Wielu z "ekipy" przekroczyło liczbę 20 transportów i dosłownie przejechaliśmy Ukrainę wzdłuż i wszerz od Odessy i Mikołajewa przez Izium, Łymań, Chersoń, Słowiańsk, Krematorsk, Konstantynówkę, Bachmut, Dniepr, Połtawę Charków, Dergacze, Złoczów, Czernichów, Winnicę, Kijów, Buczę, Irpień, Borodziankę, Wynohradiw, Lwów i całą masę mniejszych miejscowości i wiosek z których niektóre leżały 500 metrów od kacapskiej granicy. To cały czas kropla w morzu potrzeb ale ja wierzę w siłę wielu drobnych kropli : )
Cały czas zbieramy środki na:
Agregaty prądotwórcze, piecyki gazowe, namioty, ogrzewanie typu webasto, ciepłą odzież, śpiwory, świeczki, ogrzewacze chemiczne żywność, apteczki typu IFAK, termowizory, noktowizory, drony, kamizelki, paliwo, opony. itp
Dlatego będę wdzięczy za każdą złotówkę okazanej pomocy i każdy przydatny fant, który również można nam bezpośrednio podrzucić.
Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj na bieżąco statystyki!
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj na bieżąco statystyki!