Daj nadzieję dzięki rehabilitacji!
Daj nadzieję dzięki rehabilitacji!
Opis zrzutki
Cześć, jestem Michał, mam 27 lat i pochodzę z warmińsko-mazurskiego. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce, epilepsję, mam też nadciśnienie i problemy z kręgosłupem. Posiadam orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności na stałe.
Ciężko jest mi prosić o pomoc, ale niestety czasem człowiek sam nie daje rady. Między 27 maja a 9 czerwca czeka mnie rehabilitacja, 10 dni zabiegów od poniedziałku do piątku. Na tę rehabilitację czekam już ponad rok i naprawdę mam nadzieję, że pomoże mi choć trochę zmniejszyć ból i poprawić codzienne funkcjonowanie.
Jestem 6 lat po blokadzie zatoki stępu. Niestety z biegiem czasu ból jest coraz większy, a opuchlizna praktycznie nie schodzi od początku problemów. Coraz bardziej odczuwam to w zwykłym codziennym życiu.
Chciałbym uzbierać do 1000 zł na dojazdy na rehabilitację. Po opłaceniu rachunków i podstawowych wydatków zwyczajnie nie jestem w stanie sam odłożyć takiej kwoty. Na zabiegi będzie dowozić mnie prywatnie inna osoba, a codzienne dojazdy przez dwa tygodnie to po prostu spory koszt paliwa.
Obecnie nie pracuję. Staram się znaleźć pracę zdalną, wysyłam zgłoszenia i próbuję coś znaleźć, ale mimo chęci niestety cały czas się nie udaje. Dlatego tym bardziej trudno jest mi samemu uzbierać taką kwotę na rehabilitację.
Wiem, że proszenie o pomoc nie jest łatwe i trochę jest mi z tym głupio, ale wiem też, że nie ma wstydu w proszeniu o wsparcie, kiedy człowiek naprawdę tego potrzebuje.
Jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, nawet symboliczną złotówką, będę bardzo wdzięczny. Każda pomoc i każde udostępnienie naprawdę dużo dla mnie znaczą i przybliżają mnie do walki o trochę lepsze zdrowie.
Nigdy nie jest mi łatwo prosić o pomoc, dlatego tym bardziej dziękuję każdej osobie, która poświęci chwilę, żeby przeczytać ten post, albo mnie wesprzeć.
Dziękuję za każde dobre słowo i okazane serce ❤️