Pomóż Grześkowi wrócić na falę ID: wsrns9

2 181 zł z 20 000 zł

10%

2 181 zł

z 20 000 zł

zakończona

19.09.2019r

44

wspierających
10%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Zbiórka jest zorganizowana przez przyjaciół i ma na celu pomóc w powrocie do sportu Grześkowi Poznańskiemu, okradzionemu z samochodu i całego sprzętu windsurfingowego. Wartość samego sprzętu znajdującego się w samochodzie to około 100 tys. PLN. Chcemy, aby Grzesiek odzyskał pasję i chęć dzielenia się nią z innymi. Wierzymy, że dzięki Wam wróci na fale i zacznie odkrywać pływanie od nowa.

Zaczęło się od żeglarstwa. Już jako sześciolatek okiełznał różę wiatrów i zrozumiał, że porządny szkwał może go wiele nauczyć, ale i ..dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Optimist, Laser, Omega i Słonka..to wbrew pozorom nie imiona kumpli z podwórka, a „stawiające od czasu do czasu grzyba” – żaglówki. To na nich Grzesiek dostał pierwsze lekcje cierpliwości i pokory w poskramianiu żywiołów natury. Wakacje od dziecka spędzał nad Zalewem Zegrzyńskim pod Warszawą, gdzie jego dziadek opiekował się statkiem Komisji Regatowej Mewa. Dziadek spał w przyczepie, a Grzesiek prowadził surwiwal w namiocie. Miał 12 lat, kiedy odkrył deskę. Pomagał w szkole windsurfingu, a w zamian za to pożyczał sprzęt i uczył się sam. Z czasem windsurfing stał się całym jego życiem i tak pozostało do dzisiaj. Każdy, kto zna ten sport lub kiedykolwiek próbował, wie, że bez konsekwencji i samodzielności daleko się nie dopłynie. Grzesiek nigdy nikogo nie prosił o pomoc. Sam za to, zawsze i chętnie dzieli się swoją wiedzą i wspomaga znajomych.

A tu możecie zobaczyć zajawkę, która miała rozpocząć serię filmów o sprzęcie oraz pierwszy film.

Niestety zapowiedź Grześka z końca filmu „następnym razem taklujemy się”, długo jeszcze się nie spełni. Ten żagiel też był w skradzionym samochodzie...

Plany na ten rok były ambitne. Chciał wystartować między innymi: w Pucharze Polski, Mistrzostwach Polski, greckim IFCA oraz tworzyć filmy z poradami na temat sprzętu i pływania. Przez tyle lat udało mu się skompletować super sprzęt, a ostatnio nawet stateczniki, robione na zamówienie przez znanego zegrzyńskiego shapera. Nie zdążył ich niestety przetestować, podobnie jak nowych desek, żagli i masztów, które dopiero co odebrał i nawet nie miał okazji odpakować. Wszystko to wzięło w łeb 16 kwietnia 2019 r. Bus Grześka (Fiat Ducato), zapakowany dzień wcześniej całym sprzętem na wyjazd, został skradziony spod bloku, w którym mieszka. Przepadł cały dorobek windsurfingowy Grześka i jego dziewczyny Asi oraz wyposażenie busa. Warto wspomnieć o samym samochodzie, w którego Asia i Grzesiek włożyli masę serca, czasu i pieniędzy. Był ocieplony i wygłuszony, miał podłogę, ściany i sufit ze sklejki. Z tyłu znajdował się stelaż na sprzęt windsurfingowy. Pozwalał połączyć pasję z pracą. Był spełnieniem ich marzeń, na które pracowali przez wiele lat.

Do jego skończenia zostało jeszcze dużo pracy, ale nawet to, co zrobili do pechowego dnia jest niezwykle imponujące:

- ich czas pracy nad samochodem pochłonął 920 h

- wykorzystali 100 kg masy bitumicznej

- 210 m2 materiałów izolacyjnych, sklejki i innych materiałów wykończeniowych

- 8 litrów lakieru

- 10,5 litra pianki montażowej

Zbiórka została stworzona przez wielu przyjaciół, którzy znając Grześka chcą mu pomóc w trudnej sytuacji. Nie prosimy o kwotę równą wartości utraconego sprzętu, a jedynie, albo - aż, o możliwość powrotu do sportu.... do miłości życia jaką jest dla Grześka windsurfing (tak, Asia bywa o to zazdrosna). Gorąco liczymy na solidarność wszystkich pływających, którzy wiedzą, jakie znaczenie w życiu może mieć ta zajawka, jak również wszystkich pozostałych życzliwych.

Za każdą wpłatę, udostępnienie, serdecznie dziękujemy!

Let’s help Grzesiek to get back on the wave.

His beloved Fiat Ducato, full of windsurf equipment has been stolen just before the season started. He lost his whole windsurf gear, including brand new, unpacked boards, sails, fins and masts, van equipment and way more. The total value of the contents alone is around 24 000 euros.

His water sports passion started when he was 6 years old. He used to spend whole summers with his grandpa, by the Zegrze lake, helping him in his duties and sailing on Optimist, Laser, Omega boats. By the age of 12, he switched to windsurf – he was permitted to borrow some gear in exchange for his help in a local windsurf school. Shortly windsurfing became his whole life.

This year plans were ambitious: he wanted to participate in Polish Championship, Polish Cup, Greek IFCA and create a lot of online content with tips on the gear and the sport. He collected his gear for many years and managed to change a great part of it for the latest models this year. Packed it all in the van, for the first training session, to discover one day later, everything was stolen on April 16th.

He and his girlfriend lost their whole windsurf gear. What’s more, they lost the van, they worked on for the whole past year and put a lot of heart, time and money to make it “dreams come true”. The total value of the contents alone is around 24 000 euros.

Besides the huge financial loss, it hurts the most to lose the dreams that recently came true and the possibility to live your passion. This fund-raising was created by many close friends of Grzegorz. He is a great guy, never asks for help, but is always ready to help you. A really generous and modest one.

We would like to support him and get him back on the board. We are not asking for the full amount, just want to give him a start so he could continue. Any help or sharing is highly appreciated. Thank you!

Wpłacający44

SH
Stephane Herve
400 zł
 
Dane ukryte
100 zł
K
Kasia
100 zł
W
Wiktor
100 zł
 
Szymon Majcher
100 zł
JS
Jacek Stolarz Laptopy Serwis
100 zł
KM
Karolina Majcher
100 zł
D
Dominik Stachiewicz
100 zł
PD
Piotr Dudek
100 zł
DM
Daniel Michalski
100 zł
Zobacz więcej

Nasi użytkownicy założyli

398 496 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?