FAKTURY GAZ - PRĄD REMONT HOSTELU LGBT
FAKTURY GAZ - PRĄD REMONT HOSTELU LGBT
Opis zrzutki
Na mocy porozumienia podpisanego z Zarządem Lokali Miejskich w Łodzi - odnośnie remontu podłóg w czterech pomieszczeniach - mamy czas do 6 stycznia, aby na własny koszt te podłogi wyremontować. Chociaż z jednej strony nie jest to nasz budynek, to robiąc to sami, zyskujemy kontrolę nad jakością wykonanych podłóg, a koszt i tak zostanie nam odliczony od czynszu, który już został pomniejszony o powierzchnie nie nadające się do użytku. Również "budynek gospodarczy" został wyłączony z naliczania czynszu. Cudzysłów stąd, że budynek ten nie nadaje się do jakiegokolwiek użytku. Dwa lata walczyliśmy o pewne regulacje w ugodzie i stały się one możliwe dopiero wówczas, gdy nastąpiła zmiana na stanowisku Dyrektora Zarządu Lokali Miejskich, jak i Wiceprezydenta zajmującego się sprawami lokali miastowych.
Koszt remontu tych podłóg to kwota prawie 23 tysięcy złotych. Miasto też, w tak zwanym międzyczasie, zabezpieczyło (opieczętowało) piec gazowy, który znajduje się w nieużywanym budynku. Zabezpieczono go krokwiami i drewnianymi stelażami, aby wzmocnić lichą konstrukcję. Wspólnie mamy podjąć decyzję czy budynek, który jest w fatalnym stanie, rozebrać i postawić na nowo, czy wyremontować. Oczywiście wyburzenie wiązałoby się z koniecznością reorganizacji systemu ciepłowniczego, w tym przeniesienia pieca gazowego do głównego budynku Hostelu Interwencyjnego.
Zatem to, co jest analizowane, to kwestia tego, co będzie bardziej ekonomiczne - wyburzenie czy remont.
Poniżej link do przedmiotowej konferencji prasowej sprzed ponad roku.
Następne wyzwanie jakie nas czeka, to sezon zimowy, który bardzo, bardzo prędko nas dopadł. Budynek jeszcze nie jest ocieplony, więc koszty ogrzewania (oraz prądu) są wyższe niż zwykle. W ubiegłym sezonie grzewczym wydaliśmy na ogrzewanie około 70 tysięcy złotych. Podobnie w latach ubiegłych.
Mimo zmiany w rządzie tęczowi społecznicy, czy też ogólnie tęczowa społeczność, jakoś wsparcia nie otrzymują. Nie czas wchodzić w szczegóły, ale warto powiedzieć, że zarówno zdecydowana część aktywistów LGBTQ+ robi krecią robotę, jak również wypowiedzi i działania polityków Lewicy (i nie tylko) pozostawiają wiele do życzenia.
Nie otrzymujemy dotacji i wsparcia od Państwa. Od 6 lat radzimy sobie dzięki pomocy zwyczajnych ludzi.
Kwota wyznaczona w zbiórce, to koszty remontu oraz przyszłych rachunków.
Kiedy 6 lat temu startowaliśmy z naszym projektem, było 5 takich miejsc w Polsce. Obecnie ostały się tylko dwa. Ja zrobię wszystko, by ten Hostel Interwencyjny nadal działał, nawet poza systemem. Systemem, który nie daje rady w jednostkowych sytuacjach udzielić skutecznej pomocy. I właściwie nie ma to znaczenia czy ktoś jest tęczowy czy nie tęczowy. Często osoby w kryzysie bezdomności potrzebują totalnej zmiany miejsca, bo jak skutecznie kogoś poddać działaniom terapeutycznym, skoro swojego oprawcę może przypadkiem spotkać na ulicy?
Ja nie mam rodziny, więc nie mam zobowiązań wynikających z opiekowaniem się rodzicami czy dziadkami... Mogę zatem w pełni poświęcić się pracy społecznej ale tę mogę kontynuować zawsze i jak od 6 lat razem z Wami.
Łączę pozdrowienia.
Przewodniczący Stowarzyszenia Tęczowi Społecznicy
Mariusz Ławnik
#walczsercem #lgbt #pomagambokocham