Aktualności2

  • 19 540 zł.

    Wiecie, co jest w tej kwocie?


    28 złotych z tej kwoty to Pani Zosia, która zjadła ciepły obiad po raz pierwszy od sześciu miesięcy.

    Kolejne 28 złotych to Pan Stefan, który nadal utrzymuje, że nikt nie gotował tak dobrze jak jego żona (ale my się nie obrażamy- widzimy, że nasze obiady też mu smakują :))


    Zakupy. Warzywa. Mięso. Ziemniaki. Pojemniki. Kilometry przejechane z obiadem.

    I kolejne dni, w których możemy ugotować więcej posiłków dla seniorów. Zbiórkę zaczęliśmy, bo liczba osób potrzebujących pomocy jest większa niż liczba miejsc w naszych stałych programach. Nie chcieliśmy odpowiadać: „niestety, nie mamy już miejsc”.


    Jeszcze trochę nam brakuje. Ale dzięki Wam nadal gotujemy. Jesteśmy niesamowicie wzruszeni tym, jak wielką moc pokazaliście i jak ogromne macie serca dla osób starszych. Dla seniorów, dla których jesteśmy już jedyną nadzieją na ciepły posiłek ❤️‍🩹

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Do końca sierpnia chcemy nakarmić każdego, kto poprosi nas o pomoc

Nie planowaliśmy tej zbiórki, serio.

Poczta Obiadowa działa. Codziennie gotujemy, pakujemy posiłki i ruszamy w trasę. Dzięki wsparciu Fundacji Biedronki bezpłatne obiady trafiają do około 200 osób starszych.

Tylko że odkąd mamy własną kuchnię, każdego dnia wydarza się coś, z czym coraz trudniej nam sobie poradzić.


Mamy więcej próśb o pomoc, niż miejsc w programie.

Dzwonią seniorzy, bezsilne rodziny i zmartwieni sąsiedzi. I coraz częściej odpowiedź powinna brzmieć: „Niestety, nie mamy już miejsc”.

Tylko że bardzo trudno nam ją wypowiedzieć. Bo miejsce w programie może się skończyć.Potrzeba zjedzenia ciepłego posiłku nie.


Nie chcemy czekać na kolejny konkurs, nowe finansowanie ani na moment, w którym zwolni się miejsce w Poczcie Obiadowej. Nie teraz, kiedy:

-mamy kuchnię.

-mamy ludzi, którzy potrafią i chcą gotować.

-mamy samochód, którym możemy rozwieźć posiłki.


BRAKUJE NAM PIENIĘDZY NA JEDZENIE DLA KOLEJNYCH OSÓB.


Dlatego prosimy Was o 30 000 zł.

Chcemy za te pieniądze uruchomić interwencyjną pomoc żywieniową i do końca sierpnia docierać do potrzebujących seniorów przynajmniej dwa razy w tygodniu. Nie obiecujemy obiadu każdego dnia, chociaż bardzo byśmy chcieli. Ale dzisiaj wiemy, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić.

Możemy jednak zrobić coś znacznie lepszego niż powiedzieć: „proszę czekać”.

Możemy przyjechać w tym tygodniu. I następnym. I jeszcze następnym.


Przy koszcie pełnego obiadu wynoszącym około 28 zł, zebranie całej kwoty pozwoli nam przygotować ponad 1000 dodatkowych obiadów.

To oznacza, że możemy objąć interwencyjną pomocą około 170 osób starszych i do końca sierpnia dostarczyć każdej z nich około 6 ciepłych posiłków — minimum dwa w tygodniu.

28 zł – jeden pełny obiad

56 zł – dwa obiady, czyli tydzień pomocy dla jednej osoby

168 zł – około 6 obiadów, czyli pomoc dla jednej osoby do końca sierpnia

840 zł – pomoc do końca sierpnia dla 5 seniorów

1680 zł – pomoc dla 10 seniorów

Ale chcemy być z Wami całkowicie szczerzy.


Jeśli nie wystarczy na pełny obiad, ugotujemy chociaż zupę.


Nie wiemy, ile osób jeszcze zgłosi się do nas w najbliższych dniach, ani czy uda nam się zebrać całe 30 000 zł. Ale nie chcemy uzależniać rozpoczęcia pomocy od tego, czy na liczniku pojawi się pełna kwota.


Nie rozwiążemy w ten sposób problemu ubóstwa osób starszych i nie sprawimy, że we wrześniu nagle znikną wszystkie potrzeby.

Ale możemy sprawić, że przez najbliższe tygodnie ktoś dwa razy w tygodniu usłyszy pukanie do drzwi i będzie wiedział, że przyjechał jego obiad.

28 zł to jeden pełny posiłek.

Jeśli możesz– ufunduj jeden.

Jeśli możesz– ufunduj dwa.

Jeżeli masz 5 czy 10 zł – dorzuć tyle.

A jeśli dzisiaj nie możesz wpłacić, udostępnij tę zbiórkę. Bo próśb o pomoc jest zbyt dużo, żebyśmy mogli dalej czekać.


Mamy kuchnię. Mamy ręce do pracy.

Pomóżcie nam napełnić garnki.

W5dpCsgQBRTzPqNd.jpg

Na codzień prowadzimy i staramy się zapełniać lodówkę społeczną

CsvX7XuSiTh87vjA.jpg

I staramy się gotować jak najlepiej. Z poszanowaniem tradycji kuchni naszych babć.


NIE POZWÓLMY, ŻEBY JEDYNYM POWODEM, DLA KTÓREGO KTOŚ NIE DOSTANIE OBIADU, BYŁO TO, ŻE ZABRAKŁO DLA NIEGO MIEJSCA.
WPŁAĆ. MY UGOTUJEMY I ZAWIEZIEMY.

Komentarze 5

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez