Zobacz, do czego doprowadziła ludzka bezmyślność! Dwa tygodnie cierpienia. Pomocy! ID: x5t738

5 413 zł z 4 750 zł

113%

5 413 zł

z 4 750 zł

zakończona

07.12.2019r

191

wspierających
113%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Dnia 8 listopada dostaliśmy zgłoszenie dotyczące suczki z wypadniętą macicą. Po dojechaniu na miejsce nie zastaliśmy nikogo pod wskazanym adresem, jednak naszym oczom ukazała się zgłoszona bieda. Pies podszedł do naszego auta i stal w stanie takim, jaki przedstawiają zdjęcia. Spakowałyśmy suczkę do auta i od razu pojechałyśmy z nią do lekarza weterynarii. Dotarła do nas informacja, że na miejscu oprócz zabranej suczki są jeszcze jej dzieci. Po wstępnych oględzinach okazało się, że suczka od dwóch tygodni żyła z wypadniętą pochwą i macicą. Zdziwił nas brak pokarmu u suki, skoro mowa była o szczeniakach. Suczka została w gabinecie weterynaryjnym, została poddana badaniom krwi oraz zabiegowi, który miał na celu umieszczenie macicy i pochwy "na miejscu". Kiedy dojechałyśmy na miejsce właściciel psa był już na miejscu. Po pytaniu o szczeniaki wskazał na pudełko z dwoma mikro psiakami - wyziębione, głodne i ledwo żywe. Właściciel psa stwierdził, że widział o urazie już od dwóch tygodni, ale ze względu na pracę nie miał kiedy jechać z suką do weterynarza. Według jego oceny, szczeniaki od tygodnia są bez matki - karmione mlekiem krowim z podstawki pod filiżankę ( szczeniaki mają niecałe dwa tygodnie i nie umieją jeszcze same pić ). Po powrocie do gabinetu, szczeniaki zostały natychmiast ogrzane i nakarmione. We wstępnych badaniach krwi suczki wyszła ogromna anemia, mogąca wskazywać nawet na babeszjozę, jednak rozmaz krwi wykluczył chorobę. Anemia spowodowana była przewlekłym wykrwawianiem się psiaka związanym z wypadnięciem macicy i pochwy. Suczka została przewieziona do kliniki pełniącej dyżur 24h, gdzie została jej przetoczona krew. Wczoraj suczka została poddana operacji usunięcia macicy - kastracji. Jej stan jest stabilny, jednak istnieje prawdopodobieństwo, że dojdzie do kolejnej transfuzji krwi, ponieważ poziom białych krwinek zwiększył się nieznacznie i nadal odbiega od normy. Szczeniaki trafiły do azylu Masz Nosa, gdzie wprawieni w odchowywaniu takich maluchów ludzie zajmą się nimi najlepiej,jak potrafią. Apelujemy do Was o pomoc, wparcie finansowe oraz uświadamianie ludzi dookoła, że kastracja jest potrzebna! Dziesiątki psów cierpią codziennie w wyniku zdarzeń, które nie miałyby miejsca, gdyby zwierzaki były wykastrowane!

Wpłacający191

BZ
Bartosz Zaskórski
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
JO
Jolanta Orlowski
100 zł
AW
Adam Witkowski
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
MR
Michal Ruminski
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
A
Agnes H
80 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze13

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

458 788 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?