id: x6z4cu

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego - pomoc na leki, codzienna walka.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego - pomoc na leki, codzienna walka.

Nasi użytkownicy założyli 1 189 741 zrzutek i zebrali 1 253 755 569 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Witam

2 lata temu zdiagnozowano u mnie ta chorobę, podzieliłbym się tutaj szczegółowymi informacjami jak ona wygląda w teorii ale można znaleźć o niej wszystko w wyszukiwarce w kilka sekund. Ja za to wole się podzielić moja walka z ta choroba i tym czasem gdzie tak po prostu ona się pojawiła. Zaczęło się to koło 3 lat temu w wieku 19 lat pojawiały się sporadyczne bole brzucha i niedogodności z wiązane z układem pokarmowym, nie były one bardzo natrętne i nie pojawiały się za często także nic sobie z tego nie robiłem, zazwyczaj myślałem ze to zwykle zatrucie albo zjadłem cos mniej świeżego, aż nagle pewnego dnia po prostu poczułem się bardzo źle nie mogłem wstać z lóżka bol w okolicach brzucha był nie do zniesienia, brak apetytu, krwawe biegunki, totalny brak sil. Znów pomyślałem ze to minie bo wcześniej się poprawiało, ale nie tym razem objawy tak się nasiliły ze wyniszczyło mnie to kompletnie nie mogłem pic, jeść, aż byłem już totalnie odwodniony, moja waga spadla o jakieś -20kg w półtora tygodnia. Lekarze nie mogli postawić diagnozy, dopiero zabieg kolonoskopi pomógł i mogłem usłyszeć diagnozę, Wrzodziejące zapalenie jelita grubego, mało znana, nieuleczalna choroba na ten moment, wiec w wieku 21 lat byłem rozbity psychicznie słysząc taka diagnozę, po tym zdarzeniu dochodziłem do żywych poł roku, nie mogąc nic robić, a koszta były bardzo duże oczywiście stan był tragiczny, z czasem było lepiej i w końcu mogłem zacząć jakaś funkcjonować, poprawiało się a po czasie potrafiła znów atakować i wykluczać mnie na kilka dni, lub tygodni z życia, mając taka chorobę moja odporność tez jest bardzo niska, ponieważ nasze jelita za odpowiedzialne za praktycznie wszystko co wiąże się z zdrowym ciałem, potrafi strasznie uprzykrzyć Zycie codzienne, gwałtownie mój stan się pogarsza w moment, i potrafi się nasilać przez długi czas, gdy atakuje to wiąże się z wielkim bólem brzucha, ciągłymi biegunkami niedające funkcjonować w danej chwili cokolwiek się robi, osłabieniem i wielkim przemęczeniem a pogorszenie stanu zdążyć się może w każdy dzień, przez co psychika bardzo cierpi, gdyż w myślach ma tylko to kiedy zaatakuje i co można zaplanować zrobić a co lepiej odpuścić w ciągu dnia, niekiedy mój stan jest dobry gdy choroba w chodzi w remisje, wiem ze jej się nie pozbędę do końca życia ale chciałbym żeby objawy i ten bol który się pojawia nie był tak mocny i pozwolił mi na funkcjonowanie codzienne bez problemów, do tego potrzebuje leków które nie są refundowane, specjalnego odżywiania i suplementów, miesięczny koszt leczenia tej choroby jest bardzo duży, dlatego proszę o drobna pomoc jeśli ktoś chciałbym mnie wesprzeć z walka z tym okropieństwem od którego chciałbym się uwolnić.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 1

 
Dane ukryte
ukryta

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!