id: xagg7e

POMÓŻMI RATOWAĆ ŻYCIE CÓRKI

POMÓŻMI RATOWAĆ ŻYCIE CÓRKI

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
12 470 zł z 35 000 zł
35%
zakończona 30.09.2020r
275 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Witam wszystkich ludzi o dobrych sercach. Założyłem tę zbiórkę z nadzieją na pomoc w zgromadzeniu środków pieniężnych potrzebnych na wymianę dachu z płyt azbestowych, co jest niezbędne by ratować życie i zdrowie naszej córki. Niestety sami nie poradzimy sobie z tym wyzwaniem, ponieważ  większość pieniędzy przeznaczamy na leczenie córki oraz na wszystko co jest związane z jej powrotem do zdrowia.  

Moja córka Natalia ma 14 lat i cierpi na nowotwór złośliwy. O chorobie dowiedzieliśmy się w zeszłym roku, właściwie można powiedzieć - przez przypadek. Któregoś dnia mieliśmy wypadek drogowy, w wyniku którego córka została zabrana na badania kontrolne. Podczas wykonywania RTG odkryto guza na nerce, o którego istnieniu nie mieliśmy najmniejszego pojęcia, ponieważ Natalia nigdy nie skarżyła się na żadne dolegliwości. Pobrano wycinek do badań i kazano czekać na wyniki..

I wtedy nadszedł ten dzień, w którym słowa z ust lekarzy zabrzmiały jak wyrok : nowotwór złośliwy.. Dwa słowa, które znaczyły tak wiele i zmieniły wszystko – wiedzieliśmy że od teraz będziemy toczyć walkę o każdy dzień, a każdego kolejnego poranka będzie budził nas lęk, strach i niewyobrażalne jeszcze wtedy cierpienie.

Dzisiaj część tej drogi mamy już za sobą . Są to tygodnie, czasami nawet miesiące spędzone w szpitalach, łzy, cierpienie, wciąż nie gasnąca nadzieja. Na chwilę obecną Natalka nie ma już jednej nerki i ma wycięty kawałek płuca. 

Cały czas się nie poddajemy i walczymy z chorobą, Nauczyliśmy się być silni i cieszyć z drobnych rzeczy, których wcześniej nie zauważaliśmy i nie docenialiśmy. Ta choroba, mimo swojego okrucieństwa, bardzo nas do siebie zbliżyła - nauczyliśmy się nareszcie być razem, a nie obok siebie…

Nie chcę się zastanawiać nad tym, co będzie i co nas jeszcze czeka. Wiem natomiast jedno – odkąd choroba wkradła się w życie naszej rodziny, pojęcie „czasu” całkowicie zmieniło dla nas proporcje i wymiar, każda sekunda ma dla nas ogromne znaczenie i jest dla nas na wagę złota. 

Niestety nie jestem w stanie zmienić tego, że czas bardziej nieubłaganie niż do tej pory upływa. Nie jestem tez w stanie ani go cofnąć ani też w żaden sposób wynagrodzić mojemu dziecku cierpienia.

Nie zmienię również w żaden sposób faktu, że choroba postanowiła pojawić się akurat w naszej rodzinie, nie w jakiejś innej… że kiedy Ty jesteś w drodze do hipermarketu, na spacer, siłownię, bawisz się z przyjaciółmi, być może akurat my walczymy o kolejny dzień w szpitalu… Nie zmienię tego. Ale mogę walczyć do końca o życie mojego dziecka i poprosić Ciebie o pomoc. Wierzę że znajdą się tutaj życzliwi ludzie, którzy wesprą nasza rodzinę. Zależy nam i zrobimy wszystko, by nasza córka wyzdrowiała, niestety przy dachu z azbestu nie będzie to możliwe, dlatego proszę o nawet drobne kwoty i rozpowszechnianie zbiórki.

.Dziękujemy wszystkim za pomoc.

Wpłacający 275

AN
Anita Nowak
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
M
Michał
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
AC
Agnieszka Chromik
200 zł
K
Katarzyna Barcik
160 zł
K
Karolina Szewioła
150 zł
 
Dane ukryte
150 zł
PS
Paweł Szymański
150 zł
IC
Iwona Chowańska
130 zł
Zobacz więcej

Komentarze 13

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

625 305 zrzutek

i zebrali

376 290 379 zł

A ty na co dziś zbierasz?