id: xbnt99

Gucio zbiera na leczenie FIPa

Gucio zbiera na leczenie FIPa

 
Lidia Rokicka

Opis zrzutki

Mój Gucio ma 10 miesięcy. Był wesołym, żywym kotkiem kochającym zabawy. 3 miesiące temu przybył nowy kotek, jego przyrodni brat. Bardzo chcieliśmy aby Gucio miał towarzysza do zabaw, żeby było mu raźniej kiedy jesteśmy w pracy. Zapoznanie przebiegło książkowo i szybko nastąpiła silna więź i miłość między nimi. Niestety po około miesiącu Gucio stracił chęć do zabawy, mało jadł, we wszystkim ustępował bratu. Pomyśleliśmy: zazdrość, to minie. Niestety było coraz gorzej. Nie przybierał na wadze, jadł coraz mniej no i zaczęło się. Wymioty, nie przyjmowanie pokarmów, silne osłabienie. Szybko do lekarza. Żółtaczka, wysoka temperatura. Badania, kroplówki, leki i na CITO skierowanie ma USG. I tu tragiczna diagnoza: FIP...to wyrok śmierci dla kotka. Pomyślałam NIE, nie poddamy się. Rozpoczęliśmy walkę. Leczenie długie, bolesne i bardzo kosztowne, na całą terapię niestety mnie nie stać. Ale po pierwszym zastrzyku, po około 8 godz. GUCIO SAM PODSZEDŁ DO MISECZKI Z WODĄ I NAPIŁ SIĘ. Cud!!! Jest światełko w tunelu!!! Dlatego proszę wszystkich ludzi o dobrym, kochającym sercu, choćby o niewielką pomoc na leczenie Gucia. On tak bardzo chce żyć, tak błagalnie patrzy w oczy. Z całego mojego i Guciowego serduszka z góry dziękuję za każdą nawet niewielką wpłatę oraz udostępnianie. Pamiętajcie: zakaźne zapalenie otrzewnej (FIP) zabija bez terapii, kot nie ma żadnych szans. Podarujmy mu Życie.

Komentarze 7

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez